Snoop Dogg oszukał cały świat? Muzyk opublikował nowe wideo

Zaskakujący listopadowy post Snoop Dogga skonsternował fanów amerykańskiego rapera. Okazuje się jednak, że w swoim szokującym oświadczeniu przemycił on drugie dno.

deadmau5

Kategorie

Źródło

o2.pl
Kamil Niewiński 

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

229

Zaskakujący listopadowy post Snoop Dogga skonsternował fanów amerykańskiego rapera. Okazuje się jednak, że w swoim szokującym oświadczeniu przemycił on drugie dno.

Snoop Dogg to niekwestionowana legenda amerykańskiego rapu i jedna z ikon globalnej kultury hip-hopu. Kawałki, w których on występuje znane są na całym świecie, a on sam jest również prawdziwą gwiazdą social mediów. Przez całą swoją karierę nie zostawał się on również z marihuaną. Jego nierozłączność ze skrętami nie tylko stała się jego symbolem rozpoznawczym, ale też i memem.

Nic więc dziwnego, że jego oświadczenie opublikowane 16 listopada zszokowało nie tylko fanów jego twórczości, ale również cały Internet. Poinformował on w nim, że rzuca palenie. Na samej platformie X (wcześniej Twitter) post ten zobaczyło aż 139 mln osób, co pokazuje, o jakiej skali popularności mówimy.

Oczywiście wiele osób było zszokowanych tym oświadczeniem, lecz większość i tak nie dawała wiary w słowa rapera. Fani byli zdania, że Snoop Dogg po prostu nie wytrzyma bez nałogu, z którym związany jest od tak dawna, a inni wskazywali na inny trop - kampanii marketingowej.

Grą słów wykiwał fanów. Snoop Dogg w nowej reklamie

Wskazywali oni na słowo "smoke". Osobno oznacza oczywiście dym, lecz oznacza ono również palenie. Określenie "I'm giving up smoke" tłumaczy się jako "Rzucam palenie". Okazało się jednak, że tą dwuznacznością raper postanowił się zabawić, stając się twarzą nowej kampanii marketingowej.

Snoop Dogg wystąpił bowiem w reklamie... bezdymnych palenisk, oferowanych przez firmę Solo Stove. W tym kontekście raper rzeczywiście skończył z dymem, chociaż właśnie z uwagi na jego mocne powiązanie z marihuaną wszyscy od razu pomyśleli, że chodzi właśnie o nią. Tym bardziej że użył on argumentu związanego z rodziną.

Mam ogłoszenie. Kończę z dymem. Wiem co myślicie: "Snoop, ale dym to w sumie całe twoje życie". Ale kończę z tym. Koniec z kaszlem i smrodem dymu na moich ubraniach. Od teraz będę bezdymny. Solo Stove to rozwiązuje. Zabiera ode mnie dym. Sprytne - mói w reklamie raper.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

?> nazwa substancji: LSD (+mj)

?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)

?> dawka: no jeden papierek, doustnie

?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

jest ok

Była to spora dawka DXM.

Zacząłem około 15.00. 

Straciłem rachubę caszu już na samym początku więc skupię się na samym tripie, który wywarł na mnie niesamowite wrażenie i pozostanie niezapomnianiym do końca życia.

  • Etanol (alkohol)
  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem
  • zolpidem

Dobry humor, nieco zmęczony po ciężkim dniu, wyluzowanie. Oczekiwania: halucynacje, odlot w inną rzeczywistość

Na samym wstępie chciałbym powiedzieć, że jestem ogromnym fanem substancji, które pozwalają na zmianę percepcji, na zwykłe oderwanie od rzeczywistości. Swego czasu, brałem dużo DXM'u, który zaspokajał me potrzeby, ale musiałem go rzucić, ze względu na ogromną ilość zażywanych tabletek (wątrobę mam w porządku ;]).

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji : Bromowodorek Dekstrometorfanu (DXM), dawka ok. 450 mg (półtora butalki Acodin'u 300) doustnie ;-).

Set&setting: własne mieszkanie, bez osob towarzyszących, stan ducha spokojny, pozytywnie

nastawiony.

Poziom doświadczenia: Alkohol na początku od impry do impry, pozniej średnio 5x/tydzień

przez rok (tak, uzależnia ;-)) MJ ok. 10 razy w życiu. Czyli doświadczenie zerowe w sferze

dragów (grzeczny chłopiec ? ;-)). Pierwszy raz coś "psycho".