USA nałożyły sankcje na producentów i przemytników nielegalnego fentanylu

Chodzi o podmioty i osoby z Chin oraz Meksyku. To z tych krajów trafia na amerykański rynek najwięcej fentanylu – leku przewciwbólowego i anestezjologicznego, który stał się w USA popularnym narkotykiem. Jego podrabiane wersje mogą jednak zabić nawet po jednym zażyciu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

EURACTIV.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

57

Chodzi o podmioty i osoby z Chin oraz Meksyku. To z tych krajów trafia na amerykański rynek najwięcej fentanylu – leku przewciwbólowego i anestezjologicznego, który stał się w USA popularnym narkotykiem. Jego podrabiane wersje mogą jednak zabić nawet po jednym zażyciu.

Fentanyl otrzymano po raz pierwszy w Belgii w latach 50. XX wieku. Dekadę później środek ten wszedł do użycia w medycynie. Ale od lat 80. XX wieku zaczął być także stosowany jako narkotyk.

Ma bowiem kilka zalet – jest bardzo tani (jedną dawkę można kupić nawet za pięć dolarów), bardzo mocny (nawet pięćdziesiąt razy mocniejszy od heroiny, więc wystarczy go zażyć tylko troszeczkę) i wreszcie łatwo dostępny.

Jest jednak także śmiertelnie niebezpieczny. Bardzo łatwo go przedawkować, a ponieważ prowadzi wówczas do bardzo poważnych zaburzeń układu oddechowego, człowiek umiera bardzo szybko i zwykle nie ma już czasu na ratunek.

Fentanyl zabija coraz więcej Amerykanów

Amerykańskie służby antynarkotykowego (np. DEA) starają się walczyć z obrotem nielegalnym fentanylem (czyli poza szpitalami i aptekami), ale jest to trudne, bo substancja ta (pod postacią tabletek, proszku czy roztworu) jest w dużych ilościach przemycana do USA.

Zwykle udaje legalne środki przeciwbólowe czy pobudzające. Bywa także mieszany (aby je rozcieńczyć) z droższymi narkotykami, takimi jak kokaina czy heroina. Jeśli jednak handlarze dodadzą przez pomyłkę za dużo fentanylu, to powstaje śmiertelna mieszkanka.

Sam fentanyl też często jest podrabiany. Miesza się tę substancję z jeszcze tańszymi. Także osoby kupujące ten narkotyk nigdy nie wiedzą co naprawdę kupują. Dlatego amerykańskie media pełne są historii, czasem bardzo młodych ludzi, którzy chcieli raz spróbować z ciekawości i od razu umierali z przedawkowania.

Z danych DEA wynika, że rocznie umiera z powodu przedawkowania narkotyków w USA nawet 100 tys. z nich. Siedmioro na dziesięć z tych osób z powodu syntetycznych opioidów – głównie fentanylu lub jego podrobionych wersji.

W grupie wiekowej 18-45 zatrucie fentanylem to obecnie najczęstszy powód zgonu. Według danych Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) liczba przypadków zatrucia tą substancją potroiła się tylko w okresie 2016-2021.

Republikanie chcą bombardować Meksyk

Według Waszyngtonu nieleagalny fentanyl trafia do USA głównie z Meksyku. Ale to tylko kraj tranzytowy. Bo większość będącego w czarnorynkowym obrocie fentanylu znajduje się w Chinach. Ale zarówno władze chińskie, jak i meksykańskie twierdzą, że problem nie leży po ich stronie i kwestionują informacje przedstawiane przez USA.

Sytuacja budzi ogromne napięcia polityczne, a Republikanie od miesięcy oskarżają prezydenta Joe Bidena o to, że nic nie robi, aby zwalczyć fentanolowy kryzys, który niektóre dzielnice niektórych miast (np. północną Filadelfię) zmienił w plan filmu o zombie. Ulicami snują się, albo tylko stoją w miejscu niemal nieprzytomne osoby po zażyciu fentanylu.

Miejsca te stają się też niebezpieczne, bo dochodzi tam do napadów, zabójstw i pokątnej prostytucji. Najbardziej radykali Republikanie (jak np. słynąca z kontrowersyjnych poglądów kongreswoman Marjorie Taylor Greene) domagają się nawet tego, aby wojsko USA bombardowało bazy meksykańskich gangów narkotykowych, tak jak bombardowało np. bazy Al-Kaidy czy Państwa Islamskiego na Bliskim Wschodzie.

Administracja Bidena długo wolała jednak starać dyplomatycznie wpływać na Pekin i Mexico City, aby tamtejsze władze zaczęły współpracować z amerykańskimi w walce z fentanylowym szlakiem od laboratorium w Chinach po ulice Filadelfii czy San Francisco.

Chiny i Meksyk oburzone sankcjami

Ta strategia jednak nie przyniosła dotąd efektu, więc teraz administracja USA postanowiła działać inaczej. Departament Skarbu poinformował o nałożeniu sankcji na osoby, firmy i instytucje, które w ocenie Waszyngtonu zajmują się produkcją i przemytem do USA fentanylu i jego podrobionych wersji.

Sankcje objęły w sumie 17 osób oraz podmiotów z Chin i Meksyku – w sumie trzynaście chińskich i cztery meksykańskie. Chodzi o odcięcie ich od możliwości rozliczeń z podmiotami w USA, zarekwirowanie majątku i ograniczenia w podróżowaniu.

Władze Chin i Meksyku ostro na te sankcje zareagowały. Rzecznik prasowy ambasady Chin w Waszyngtonie Liu Pengyu oświadczył, że są to „bezczelne sankcje, które tylko zwiększą liczbę przeszkód we chińsko-amerykańskiej współpracy w zakresie zwalczania narkotyków”.

„To poważne naruszenie praw i interesów kilkunastu firm i osób, a Waszyngton próbuje przerzucić na innych winę za swoje zaniedbania. Zamiast tego powinien wzmocnić nadzór nad handlem lekami na receptę” – dodał chiński dyplomata.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: Długo napalałem się na na ten karton, zwłaszcza po poprzedniej próbiej z ETH-LAD. Miałem nadzieję na solidny trip. Setting: Mała wioska w kraju legalnej trawki; dom przyjaciół w którym nie raz już tripowaliśmy. Ja i ich dwoje (On i Ona).

Witam, to nie będzie standardowy trip raport. Pisałem "na bieżąco" ale w szaleństwie które się odbywało niewiele zdziałałem.

 

Może najpierw mały wstęp:

Ja i dwoje przyjaciół (On i Ona) tripujemy wspólnie od kilku lat pomimo dzielącej nas różnicy lat. Jedliśmy razem wielokrotnie MDMA i trufle, teraz przyszła pora na cięższy kaliber. Karton miał 125 mcg jak dobrze pamiętam a cała akcja działa się wiosną tego roku. Pogoda niezbyt dopisywała, ale zarzuciliśmy i poszliśmy się przejść.

 

Ahoj!

 

  • Alprazolam
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Kodeina
  • Tramadol
  • Uzależnienie

Zupełna świadomość swoich działań

Jest to moj zbiór doświadczeń związanych głównie z kodeina, jak  opis prawdopodobnie postępującego uzależnienia. 

 

Nigdy nie planowałem próbować opioidów. W końcu mało jest osób które nie żałują swojej pierwszej próby. Zawsze miałem wrażenie że to najłatwiejsza droga prowadząca do przyjemności. Ale przecież nigdy nie spróbować to jak stracić. Wiedziałem że to kwestia czasu, bo jeśli nie mówi się stanowczo NIE, to w końcu powie się Tak.

 

Pierwsza próba 150mg kodeiny zupełnie nie planowana i przypadkowa. Również nieudana, bo trip podobny jak wypicie melisy.

  • Inne

Ja: kobieta, 22 lata, 170 cm wzrost, 55 kg waga

Doświadczenie: MJ, hasz, DXM, mieszankie ziołowe, Fungeez. Towarzysz podróży: bardzo duże doświadczenie z psychodelikami (wszystkie pozytywne).

Co: 2 kapsułki Fungeez

S&S: letnie sierpniowe popołudnie, niebo zachmurzone ale pogoda przyjemna, nastrój bardzo dobry - w końcu tak długo planowany wypad wypalił, chęć przeżycia czegoś nowego (przyjemnego)

Osoby: ja i kumpel towarzysz, nazwijmy go T.

  • 3-CMC
  • Heroina
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

pozytywnie nastawiony, chęć spróbowania speedballa (3cmc + heroina) miejsce - mój pokój. -> mieszkanie znajomego

dobra, na samym początku chciałbym odrazu powiedziec, że nie odważyłem się aby zrobić speedballa . ( godziny przybliżone, nie patrzylem ciągle na telefon) (w ekwipunku 255mg helu oraz 1g 3cmc naprawde dobry sort) ( hel - zero doświadczenia, będzie to 1szy raz ; 3cmc - trochę lat doświadczenia za mną, 4 lata przerwy od metody podania IV, będzie to 6 raz w tym miesiącu i ostatni) ( znajomy kilkukrotnie próbował helu IV, potwierdził, że sort jest naprawdę dobry )

wzzystko co będzie napisane niżej jest opisem snu, który przyśnił mi sie dnia wczorajszego: