Hiszpańscy celnicy przechwycili kuter z 5 tonami kokainy

Hiszpańskie cło poinformowało o przechwyceniu płynącego pod banderą Wenezueli kutra rybackiego z pięcioma tonami kokainy. Wartość narkotyku oszacowano na 250 milionów euro.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1692
Hiszpańskie cło poinformowało o przechwyceniu płynącego pod banderą Wenezueli kutra rybackiego z pięcioma tonami kokainy. Wartość narkotyku oszacowano na 250 milionów euro. Załogę kutra - pięciu Wenezuelczyków - aresztowano. Hiszpanie obserwowali kuter z powietrza przez trzy dni i przechwycili go, kiedy zbliżał się do Wysp Kanaryjskich. Celnicy weszli na pokład nad ranem, gdy wenezuelska jednostka znajdowała się w odległości 780 mil morskich na północny zachód od Las Palmas. Hiszpańscy celnicy przechwycili też w jednym z portów szybką łódź motorową, która - jak podejrzewają - miała wyruszyć na spotkanie z wenezuelskim kutrem na pełnym morzu.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

To jest normalnie nie do pomyślenia, aby wolnym, dorosłym ssakom(ludziom) bronić ulepszania swej jakże marnej egzystencji na tym ziemskim łez padole.Te zakazy to zwykłe zniewolenie i komunizm w najczystszej postaci. Dorośli sami powinni decydowac o tym. Czy chcą cpać czy nie chcą? Tak samo jak chory człowiek,umierający. Czy odjechac na tamten świat? To zwykła komuna, tu nie ma zadnej demokracji. O ile można zabronić komuś mordowania, bicia, okradania, to rozumiem, o tyle zachodzę w zadume, jak mozna bronić dorosłej osobie robic ze swym życiem co chce. Nigdy tego nie skumam. Narazie miłosnicy chemicznych zaświatów i drugiego wymiaru po lekach, heheh, pa.
Pan Tofel (niezweryfikowany)

ja ce zostac kapitanem takiego kutra hehe:D a tak powaznie to juz kokainy nie tykam:P
Zajawki z NeuroGroove
  • Narkoza

Hej!





Przeczytałem właśnie trip-report pt. Szpitalna anestezja. Ja też kilka razy byłem usypiany i faktycznie miałem niezłe banie.... tylko nigdy nie myślałem o tym jako o przeżyciach

dragowych... może dlatego, że było to narzucone z góry a nie zaplanowane przeze mnie... nie pamiętam jakie środki dostawałem, nie zwracałem na to uwagi, ale to mógł być fentanyl.

  • Marihuana

Set & Setting: kwietniowe popołudnie, odosobniona altanka nad rzeczką, nastroje w miarę wyluzowane, chęc wychilowania się po szkole i chęć przeżycia ostrej fazy (palilismy wtedy codziennie od jakichs 2 tygodni)

-Możliwie dokładne dawkowanie: spalilismy około 0,2g (3 nabicia do cieńszej strony lufki) zajebiscie mocnego Haszu na 2 osoby, z lufki

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie psychiczne, ekscytacja zbliżającym się tripem i niecierpliwość, lekceważenie opisywanej przez ludzi charakterystyki tripa. Dawka grzybów zażyta na pusty żołądek. Sesja solo - w małym mieszkaniu kawalerce z pokojem i łazienka, uprzednio posprzątanym i przygotowanym. Kontakt z ludźmi przez telefon komórkowy po zażyciu, ale przed właściwym tripem. Noc, sierpień.

Moja pierwsza próba grzybami psylocybinowymi zaczęła się od konsumpcji tychże o 20:30. Zjadłem trzy gramy suszonych grzybów. W smaku wydały mi się podobne do pieczarek, ale bardziej gorzkie. Przeżuwałem je i gryzłem może 5 minut, aż rozdrobniłem cały materiał na rozmiękczoną od śliny papkę, którą następnie połknąłem. Położyłem się na łóżku i zasłoniłem okno (na zewnątrz właśnie zachodziło słońce), włączyłem muzykę, jakiś delikatny popowy chłam, oszczedzając lepsze kawałki na trip. Przez pierwsze kilkanaście minut wymieniałem SMS'y z ludźmi i nie działo się nic ciekawego.

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Zmęczony psychicznie, fizycznie po pracy, lecz pozytywnie nastawiony do nocnego tripa. Pokój, noc, łóżko i słuchawki.

Namaste!

Mój pierwszy TR na Neurogroove, proszę o wyrozumiałość. Gdzie niegdzie mogą się trafić opisy w stylu strumienia świadomości, myślę, że przy opisywaniu doświadczeń psychodelicznych taki sposób zdaje egzamin. Niestety, wiele subtelnych szczegółów jest już nie do odzyskania na następny dzień. To po prostu trzeba przeżyć :)