Po co UE szuka kokainy w ściekach? Wyniki są intrygujące

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polskiobserwator.de
Dominika Słomska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

57

Po co UE bada ścieki? Już w szczytowym okresie pandemii COVID-19, dzięki badaniu ścieków naukowcy byli w stanie zorientować się, w jakich miastach jest najwięcej chorych. Metoda ta, jest stosowana w Europie już od ponad dziesięciu do określenia, jakie narkotyki są spożywane w poszczególnych miastach. Nowe wyniki pokazują – Najwięcej kokainy w Niemczech spożywa się w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Badania ścieków pokazują, gdzie w Europie spożywa się najwięcej kokainy. W żadnym innym mieście w Niemczech nie wykryto w 2021 roku tak dużej ilości koksu w próbkach ścieków jak w NRW. Wątpliwa nagroda trafia do Dortmundu. Według badań Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) w Dortmundzie na 1000 osób przypada 477 miligramów białego proszku.

Pozostałe „czołowe miejsca” trafiają do następujących miejscowości:

Z badań jednoznacznie wynika, że od 2016 roku w Niemczech wzrosło spożycie kokainy. W 2021 r. w ściekach wykryto więcej narkotyków aż w 32 miastach porównując z rokiem poprzednim. W samym Dortmundzie wzrost z 2020 (305 mg) na 2021 jest bardziej niż widoczny. 477 miligramów na 1000 osób jest najwyższą kiedykolwiek zmierzoną wartością dla Dortmundu.

Jeśli jednak spojrzeć poza granice Niemiec, to Dortmund jest „tylko” na 18. miejscu wśród kokainowych liderów w Europie. Antwerpia w Belgii zajęła pierwsze miejsce, z wynikiem 1582 miligramów.

Badanie to jest największym europejskim projektem w zakresie analizy ścieków. Jest to współpraca pomiędzy grupą SCORE a EMCDDA. Pobierając próbkę ścieków, naukowcy mogą oszacować ilość narkotyków spożywanych w danej społeczności. Odbywa się to poprzez pomiar stężeń narkotyków i ich metabolitów wydalanych z moczem.

W projekcie udział bierze 75 europejskich miast. Pomiędzy poszczególnymi lokalizacjami występują czasem duże różnice ilości kokainy w ściekach. Innym interesującym odkryciem jest to, że ludzie spożywają więcej kokainy w weekend niż w ciągu tygodnia, co może być związane z rekreacyjnymi zachowaniami obywateli. Dodatkowo, więcej kokainy wykryto w ściekach w dużych miastach niż w mniejszych miejscowościach.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Parę dni temu miałem grzybowy debiut tego sezonu.

25 suszonych, przegryzione z jablkiem. metoda ujdzie - czuc jablko, a nie

smak grzybów. Choc to dziwne, bo za pierwszym razem nawet mi smakowaly same

w sobie, a teraz jak jem to aż się trzęsę.

Ale jazda byla srednia. Nie to ze jakis bad trip. Po prostu srednia. Tak

więc troche ku przestrodze:





  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Piękny dzień, nastrój doskonały, nic dodać, nic ująć.

Ok. 17 wyjrzałem za okno, widząc piękny dzień postanowiłem zjeść wszystkie pozostałe w mojej szufladzie kartony, dokładnie pięć papierków z blotterka z klasycznym nadrukiem z hoffmanem rowerzystą, Słońcem i Księżycem po dwóch stronach. O 18:30 będąc w drodze na miejsce zjadam wszystkie papierki. Mam mało czasu, chcę zrobić ognisko, potrzebuje dużo drewna a wkrótce zmierzcha, pedałuje więc szybko. Moim celem jest podmiejski las w którym krążąc przez chwile znajduje miejsce i gorączkowo zaczynam zbierać drewno. Niepokój który czasami pojawia się przy wejściu jest tym razem silniejszy.

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.