Zatrzymana z narkotykami kupiła nowe. A potem dla żartu wezwała do siebie policję

Zostali wezwani do włamania. Na miejscu okazało się, że był to żart kobiety, która była... pod wpływem narkotyków. Rozbawiona właścicielka pokazała funkcjonariuszom słoik z suszem i przyznała, że dzień wcześniej... była zatrzymana za posiadanie narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Warszawa | Mokotów

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

103

Zostali wezwani do włamania. Na miejscu okazało się, że był to żart kobiety, która była... pod wpływem narkotyków. Rozbawiona właścicielka pokazała funkcjonariuszom słoik z suszem i przyznała, że dzień wcześniej... była zatrzymana za posiadanie narkotyków.

O 3 w nocy policjanci z Mokotowa otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z mieszkań przy Ursynowskiej. - Zawiadamiająca zgłaszała, że ktoś włamuje się do jej mieszkania i prosi o interwencję. Policjanci natychmiast pojechali pod adres zgłoszonego przestępstwa. Na miejscu okazało się jednak, że była to fantazja 57-letniej kobiety, znajdującej się pod wpływem środków odurzających - przekazała w komunikacie Iwona Kijowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

"Pokazała słoik z zawartością suszu"

Kobieta oświadczyła policjantom, że poprzedniego dnia była zatrzymana za posiadanie narkotyków, ale po opuszczeniu komendy... kupiła kolejną porcję. - Na potwierdzenie swoich słów, pokazała słoik z zawartością suszu koloru brunatno-zielonego. Mundurowi nie kryli zdziwienia postawą rozbawionej kobiety - dodała Kijowska.

Policjanci zabezpieczyli narkotyki, a kobieta została ponownie zatrzymana. Badanie suszu wykazało, że to marihuana. 57-latka usłyszała zarzut posiadania środków odurzających, do którego się przyznała. Teraz musi liczyć się z karą nawet do 3 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • LSD-25

Set & Setting: las / doskonałe samopoczucie, lekka ekscytacja zmieszana ze strachem

Oczekiwania: nie wiem

Substancja: 2x Blue Shiva's

Wiek/waga : 20/80kg

Doświadczenie : Alkohol, Avio, Efedryna, Kodeina, DXM, THC, nikotyna, dragonfly, LSD, LSA, Salvia Divinorum, Psylocybina, 4-HO-MET, 2C-E, DPT

W niecałe 3h przed planowanym wypadem, okazuje sie że nici z tego, przesuwamy na za tydzień. Bardzo dobry test dla mnie samego. Życie tu i teraz, czy życie tym co ma nastąpić? zawiedziony?... już nie, czuję się doskonale.

  • Kokaina

Substancja: Kokaina

DOświadczenia: Alkohol, absynt, tytoń, guarana, kawa, red bull, marihuana, haszysz,

Psylocibe Mexicana, Extasy, Amfetamina, LSD, kokaina (dawno temu jeden raz)

Set&Setting - 0,2 litra wódki i 3 piwa

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.