Prolog
Już co drugi stomatolog w Stanach Zjednoczonych zgłasza, że na jego fotel trafiają pacjenci znajdujący się pod wpływem substancji psychoaktywnych – od marihuany po „twarde” narkotyki. Jak podaje Amerykańskie Towarzystwo Stomatologiczne (ADA), nie brakuje też osób, które nie ukrywają stosowania na co dzień używek.
Już co drugi stomatolog w Stanach Zjednoczonych zgłasza, że na jego fotel trafiają pacjenci znajdujący się pod wpływem substancji psychoaktywnych – od marihuany po „twarde” narkotyki. Jak podaje Amerykańskie Towarzystwo Stomatologiczne (ADA), nie brakuje też osób, które nie ukrywają stosowania na co dzień używek.
Coraz większa otwartość pacjentów w przyznawaniu się do przyjmowania różnego rodzaju substancji psychoaktywnych wynika zapewne z tego, że przybywa stanów, które zalegalizowały używanie marihuany.
Początkowo legalizacja dotyczyła tylko marihuany medycznej, a pierwszym stanem, który ją wprowadził była Kalifornia (1996 rok). Obecnie już w 39 spośród 50 stanów USA osoby pełnoletnie mogą korzystać z marihuany medycznej. Rośnie także liczba stanów, w których zgodne z prawem jest posiadanie i używanie marihuany rekreacyjnej przez osoby powyżej 18. roku życia (w pierwszym regionie – Kolorado – została ona zalegalizowana w 2012 roku).
Podczas wyborów odbywających się w dniu 8 listopada (tzw. midterm elections) mieszkańcy stanów Arkansas, Dakota Północna, Dakota Południowa, Maryland i Missouri mają możliwość wypowiedzieć się także w sprawie zalegalizowania marihuany rekreacyjnej. W 11 stanach (m.in. w Teksasie, Kansas i Kentucky) użycie marihuany w dowolnej formie jest wciąż niezgodne z prawem.
W związku z tym, że kolejne stany legalizują marihuanę i wzrasta liczba zażywających ją osób, ADA wezwało do przeprowadzenia dodatkowych badań nad marihuaną i jej wpływem na zdrowie jamy ustnej – ich celem jest opracowanie zaleceń klinicznych dla dentystów oraz pacjentów. W komunikacie wydanym 3 listopada Amerykańskie Towarzystwo Stomatologiczne zachęca też dentystów do omawiania wpływu marihuany na zdrowie w trakcie wizyt pacjentów w gabinecie.
Na początku 2022 roku, Amerykańskie Towarzystwo Stomatologiczne przeprowadziło ankietę, w której wzięło udział 557 lekarzy dentystów. Wykazano w niej, że 56% dentystów musiało ograniczyć leczenia (lub odstąpić od leczenia) u pacjentów, którzy byli pod wpływem marihuany lub innej substancji. Ponadto, ze względu na sposób, w jaki marihuana wpływa na ośrodkowy układ nerwowy, 46% dentystów potwierdziło, że muszą niekiedy zwiększyć dawki środków znieczulających u tych pacjentów.
W innym badaniu ADA, przeprowadzonym także w tym roku wśród 1006 pacjentów, wykazano, że prawie 4 na 10 pacjentów (39%) przyznało się do używania marihuany. Dodatkowo 25% respondentów zadeklarowało, że pali e-papierosy. Spośród osób, które paliły, 51% stosowało marihuanę. W badaniu podano również, że aż 67% pacjentów czuje się komfortowo rozmawiając ze swoimi dentystą o paleniu marihuany.
– Najlepsze opcje leczenia to zawsze takie, na które lekarz stomatolog i pacjent decydują się wspólnie. Niezbędna jest do tego „czysta głowa” – napisała w komunikacie ADA rzeczniczka Towarzystwa, dr Tricia Quartey.
euforia, strach, przerażenie, paranoja, ciepło, miłość
Prolog
Set & Settings: jakieś zarośla, miasto i moje mieszkanie
Doświadczenie: alkohol, marihuana, DXM, benzydamina
wiek i waga: 16/65kg
waga i wiek kumpla: 16/85kg
Uwaga: Jest to moja relacja z
tej > http://neurogroove.info/trip/dxm-wieksza-moc
przygody tak się składa że wraz z kumplem bardzo często wspólnie tripujemy :P
Bezpieczne mieszkanie studenckie, pewność że nikt mi nie będzie przeszkadzał, w mieszkaniu tylko dwójka zaufanych przyjaciół, którzy zajmowali się swoimi sprawami, zero szans na jakiekolwiek problemy, chęć przeżycia kolejnego psychodelicznego tripu.
Zakupiłem kilka tygodni temu kilka kartoników nasączonych 25-C NBOMe od koleżanki, najpierw spożyłem po jednym ze znajomymi, a jeden sobie zostawiłem na samotny trip, który odbyłem dwa tygodnie później i właśnie on jest tematem tego tripraportu.
Dobre nastawienie psychiczne, długo wyczekiwany trip. Dobrzy znajomi wokół
Około 14 widzimy się u A i M w mieszkaniu A. Spaliliśmy jointa, pogadaliśmy o czymś mało konkretnym i wyruszyliśmy nad jezioro. Wszyscy zadowolenia, w końcu czekaliśmy na ten moment z miesiąc. Jechaliśmy tam dwoma autobusami i tramwajem, jeziorko około 50km od miasta.