Pies wykrył środki odurzające u uczniów podczas spotkania z policjantami w ramach akcji „Stop narko

Do nieoczekiwanego zdarzenia doszło w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie). Podczas wizyty policjantów w jednej ze szkół średnich w ramach akcji „Stop narkotykom” pies towarzyszący funkcjonariuszom wykrył środki odurzające, które posiadało trzech uczniów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.temi.pl
Krystian Kobielski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

178

Do nieoczekiwanego zdarzenia doszło w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie). Podczas wizyty policjantów w jednej ze szkół średnich w ramach akcji „Stop narkotykom” pies towarzyszący funkcjonariuszom wykrył środki odurzające, które posiadało trzech uczniów.

To miało być zwykłe spotkanie przestrzegające młode osoby przed niebezpieczeństwem używania środków odurzających. W pewnym momencie wyspecjalizowany do wykrywania narkotyków pies skupił się na trzech 17-latkach.

– Policyjny pies zareagował w sposób wskazujący na to, że wyczuł narkotyki. Szybko też wskazał osoby, które mogły mieć kontakt z narkotykami. Policjanci u trzech wskazanych przez Herę [imię psa – red.] uczniów znaleźli narkotyki – relacjonowała oficer prasowy ostródzkiej policji aspirant Anna Karczewska na antenie Radia Olsztyn.

Jak się później okazało, 17-latkowie posiadali blisko 30 gramów substancji zabronionych. Wśród nich była marihuana, amfetamina i mefedron.

Uczniowie po przesłuchaniu zostali przekazani swoim opiekunom. Wszyscy staną przed sądem. Za posiadanie narkotyków grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Słoneczny dzień nad morzem, nastawienie pozytywne, chęć spróbowania nowej substancji

Hometową podróż planowałam już od dawna. W końcu, gdy warunki pogodowe zaczęły sprzyjać (mam na myśli słońce) postanowiłam zamówić z przyjaciółką ''Z.'' wizytę proroka. Paczka przyszła bardzo szybko, podekscytowane  faktem zbliżającej się podróży ustaliłyśmy jak najszybciej termin. Jako że był to pierwszy raz z tryptaminami zabrałyśmy ze sobą ''opiekunkę'' , która będzie nazywała się ''S.''. Dołączyła do nas jeszcze jedna osoba, ''K.'' , która jednak zrezygnowała z tripowania i była obecna jako towarzysz. A więc do rzeczy. 

  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Kolejna randka z moja ukochaną, chcieliśmy uczcić ją czymś szczególnym, gdy cały apartament mieliśmy dla siebie. Bardzo dużo szczęścia i ekscytacji wokoło.

Wybiegamy z budynku, trzymając się za ręce. Chwila, czy mam na sobie spodnie? Uff, tak, dobrze, nie zapomniałem i ubrałem nawet majtki, choć nie moje, a mojej dziewczyny, i na lewą stronę, ale to już nieważne. Przecież nikt nie zobaczy. Pewnym krokiem wkraczamy na dworzec i oblewają nas światła wychodzące z każdej strony. Witryny sklepików są najjaśniejsze na świecie, tłum ludzi jest tak różnorodny i głośny, a przecież mijają nas tylko garstki osób. Nie zanotowałem która godzina, ale zdaje mi się, że czas zupełnie przestał istnieć.