Postaram się jak najdokładniej opisać to co czułem i widziałem przez całą noc.
Była gwiazda TVP przed laty straciła ukochanego brata. W rocznicę jego tragicznej śmierci zamieściła w sieci pamiątkowe zdjęcie.
Była gwiazda TVP przed laty straciła ukochanego brata. W rocznicę jego tragicznej śmierci zamieściła w sieci pamiątkowe zdjęcie.
Monika Richardson otwarcie mówi o swoim życiu prywatnym. Mało kto może jednak pamiętać, że dziennikarka 10 lat temu pochowała brata. Filip Pietkiewicz w chwili śmierci miał zaledwie 35 lat.
"Młody filmowiec zginął w tragicznych okolicznościach. Znaleziono go martwego w jego mieszkaniu w podwarszawskim Rembertowie. Prokuratura zleciła sekcję zwłok, z której wynikało, że brat Richardson przedawkował narkotyki i alkohol.
Po wstępnej sekcji zwłok nie zauważono mechanicznych uszkodzeń ciała, ale były widoczne liczne ślady po wkłuciach. Dlatego zlecono badania toksykologiczne, które wykazały stężenie opiatów zaliczone do stężeń spotykanych w zatruciach śmiertelnych heroiną. Biegli orzekli, że przyczyną śmierci było zatrucie opiatami w skojarzeniu z działaniem toksycznego alkoholu etylowego" - ogłosił prokurator Mariusz Piłat.
Co mną głównie kierowało - ciekawość oraz chęć nowych doznań. Nigdy wcześniej nie przeżyłem halucynacji więc towarzyszyła mi również ekscytacja przed nieznanym. Namówiłem mojego znajomego do podróży w tą nieznaną razem ze mną. Spotkaliśmy się u niego. Wieczór i tylko śpiąca babcia za ścianą.
Postaram się jak najdokładniej opisać to co czułem i widziałem przez całą noc.
Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.
Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.
Swoją przygodę z dxm zaczęłam od Dexy. 10 tabletek, wchodziło 2 godziny. Efekt był ok, ale lekko wymuszony. Dwa dni potem zakupiłam Acodin. Wzięłam całą paczkę, czyli 30 tabletek. Wchodziło ponad 2 godziny. Było świetnie, ale nie zajebiście.
Na piątek miałam dwie paczki Acodinu. Chciałam doświadczyć czegoś zajebistego, kompletnie odpłynąć.
Substancja : Amfetamina
Ilość : Cały worek
Doznania : Niezłeeee ;)
Mówiłem że opisze kiedyś nocną jazdę po fecie ... ;)
Niestety nie będzie to sprawozdanie z jakiejś imprezy czy coś ...
Było to dosyc niedawno, bo jakiś miech temu ... dostałem od znajomego Zdzisława ;) kilka worków jkiejś innej, bo palonej amfetaminy ... jak teraz dobrze pomyśle mogła to byś metamfetamina czy jakoś tak ... ale nieważne ... dostałem od niego towar z zapewnieniem że jest dobre.