specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków
exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.
miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.
dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.
CBŚP zabezpieczyło około 150 kilogramów środków chemicznych, z czego po przeprowadzeniu badań pierwszych 50 kg zabezpieczonej substancji okazało się, że jest to 3-CMC czyli klofedron. W trakcie działań zatrzymano 4 podejrzanych, zlikwidowano laboratorium narkotyków syntetycznych oraz przejęto m.in. 7 jednostek broni palnej oraz kuszę.
CBŚP zabezpieczyło około 150 kilogramów środków chemicznych, z czego po przeprowadzeniu badań pierwszych 50 kg zabezpieczonej substancji okazało się, że jest to 3-CMC czyli klofedron. W trakcie działań zatrzymano 4 podejrzanych, zlikwidowano laboratorium narkotyków syntetycznych oraz przejęto m.in. 7 jednostek broni palnej oraz kuszę.
Policjanci z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji wpadli na trop grupy przestępczej, której członkowie zajmowali się wytwarzaniem i wprowadzaniem do obrotu narkotyków. Na podstawie zebranych informacji policjanci uderzyli niemal jednocześnie w kilku miejscach na terenie województwa śląskiego. Na wynajętej posesji na terenie powiatu zawierciańskiego funkcjonariusze zlikwidowali laboratorium narkotyków syntetycznych. W stodole i w przylegającym do niej budynku gospodarczym znajdowała się kompletna linia produkcyjna substancji psychotropowej 3-CMC (klofedron) oraz kilkadziesiąt kilogramów substancji chemicznych stanowiących prekursor tego narkotyku, a także skrystalizowane lub zbrylone substancje chemiczne.
W garażu na jednej z posesji powiatu lublinieckiego funkcjonariusze znaleźli kolejne przedmioty mogące służyć do produkcji narkotyków, zabezpieczono również pojemniki z substancjami chemicznymi. Następne środki chemiczne, a także narkotyki zostały zabezpieczone w innej miejscowości tego powiatu. Tam oprócz substancji sypkich, zbrylonych czy skrystalizowanych przejęto także marihuanę, urządzenia laboratoryjne mogące służyć do wytwarzania oraz konfekcjonowania narkotyków, a nawet sztucer i naboje. W kolejnej miejscowości także na terenie powiatu lublinieckiego funkcjonariusze przejęli sześć jednostek broni palnej, a także amunicję, kuszę z bełtami oraz urządzenia i narzędzia służące do jej przerabiania.
W trakcie akcji policjanci CBŚP zabezpieczyli łącznie około 150 kilogramów środków chemicznych. Wszystkie zabezpieczone substancje są poddawane dokładnej analizie laboratoryjnej. Po przeprowadzeniu badań pierwszych 50 kg zabezpieczonej substancji okazało się, że jest to 3-CMC czyli klofedron.
Podczas działań funkcjonariusze zatrzymali czterech mężczyzn, którym w Prokuraturze Rejonowej w Lublińcu przedstawiono zarzuty dotyczące odpowiednio produkcji znacznych ilości narkotyków lub posiadania broni palnej bez wymaganych zezwoleń. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Lublińcu zastosował wobec jednego podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Sprawa ma charakter rozwojowy.
specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków
exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.
miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.
dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.
Ciepłe mieszkanie. Przyjazny dyskont. Chłodna ławka w parku. W zasadzie to podczas działania mieliśmy "wyjebane". Ciekawość Xnanaxu - jako środka występującego dość często w popkulturze. Zmęczenie i chęć relaksu po ciężkim tygodniu w pracy.
Ktoś jadł z mojego talerzyka.
Obudziłem się całkiem wyspany. Niedziela. Wreszcie wolne. Dalej w mocno sennym nastroju podnoszę głowę i słyszę głos A "Co tu się działo?". Od łóżka aż po kuchnię totalny rozpierdol. Powoli wracają wspomnienia...
Słoneczny dzień nad morzem, nastawienie pozytywne, chęć spróbowania nowej substancji
Hometową podróż planowałam już od dawna. W końcu, gdy warunki pogodowe zaczęły sprzyjać (mam na myśli słońce) postanowiłam zamówić z przyjaciółką ''Z.'' wizytę proroka. Paczka przyszła bardzo szybko, podekscytowane faktem zbliżającej się podróży ustaliłyśmy jak najszybciej termin. Jako że był to pierwszy raz z tryptaminami zabrałyśmy ze sobą ''opiekunkę'' , która będzie nazywała się ''S.''. Dołączyła do nas jeszcze jedna osoba, ''K.'' , która jednak zrezygnowała z tripowania i była obecna jako towarzysz. A więc do rzeczy.
Zjedlismy po 20 tabletek Benalginu ok. godz. 21.30 . Kupilismy picie, ciastka i piwo (1 na 2och). Nastepnie udalismy sie do parku szczytnickiego, bo halo jest jak jest ciemno. Troche siedzielismy tab i oczekiwalismy na faze. Jak ja tego nie lubie ! Po ok 20 min. czulem sie lekko otumaniony, ale przeszlo mi po kilku minutach. Po godz. i 15 min balem sie, ze ten lek mnie nie zakreci. Wyszlismy z parku na ulice. Wtedy sie zaczelo! Patrze na kolesia, a z niego ida kleby przezroczystego dymu! Ze mna tak samo.
Komentarze