S&S: Jeden z leniwych grudniowych dni spędzonych w moim pokoju.Nastawienie jak najbardziej pozytywne.
Dawkowanie: 900mg przyjęte w dość szybkim czasie.
Wiek i doświadczenie: lat 20.Mj,hash,benzydamina,kodeina,amfetamina,dxm,kot itp
Dzielnicowy z Posterunku Policji w Liniewie, będąc na obradach zespołu interdyscyplinarnego w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Nowej Karczmie, ujawnił, że przybyli na spotkanie małżonkowie znajdują się pod wpływem narkotyków. Dodatkowo, mężczyzna przyjechał samochodem będąc pod wpływem środków odurzających.
Dzielnicowy z Posterunku Policji w Liniewie, będąc na obradach zespołu interdyscyplinarnego w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Nowej Karczmie, ujawnił, że przybyli na spotkanie małżonkowie znajdują się pod wpływem narkotyków. Dodatkowo, mężczyzna przyjechał samochodem będąc pod wpływem środków odurzających.
Do zdarzenia doszło podczas obrad zespołu interdyscyplinarnego w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej Urzędu Gminy Nowa Karczma. w spotkaniu uczestniczył też między innymi dzielnicowy Posterunku Policji w Liniewie, którego czujność wzbudziło zachowanie małżonków.
- Oboje byli nadpobudliwi. Policjant postanowił to sprawdzić. Podczas kontroli narkotesterem okazało się, że 38-letnia kobieta i 38-letni mężczyzna są pod wpływem narkotyków. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna przyjechał na obrady zespołu samochodem marki Skoda. 38-latkowi zatrzymano prawo jazdy i pobrano krew do badań - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
- Dzielnicowy powiadomił Sąd Rodzinny w Kościerzynie o zaistniałym zdarzeniu. Sędzia wydała decyzję o przekazaniu dzieci małżonków w wielu 8 i 5 lat pod opiekę dziadków. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci - dodaje.
S&S: Jeden z leniwych grudniowych dni spędzonych w moim pokoju.Nastawienie jak najbardziej pozytywne.
Dawkowanie: 900mg przyjęte w dość szybkim czasie.
Wiek i doświadczenie: lat 20.Mj,hash,benzydamina,kodeina,amfetamina,dxm,kot itp
dobre samopoczucie, trip nastawiony z pewnym wyprzedzeniem
Wiosna 2010. Jest wieczór tóż przed weekendem. 180mg 5-MeO-MiPT przyjeżdza w moje i L. łapki busem pewnej firmy transportowej wprost ze Śląska. Część dajemy znajomym którzy chwilę potem podjeżdzają samochodem w umówione miejsce, pozostawiając porcje dla jeszcze czterech osób: dla nas oraz dla gospodarzy zacnego spotkania psychodelicznego. Wsiadamy więc w busa po uprzednim zaopatrzeniu się w niezbędny prowiant, jak pomarańcze, winogrona i inny owoce oraz coś dobrego na śniadanie dnia następnego. Bus wiezie nas gdzieś na lubelszczyżczyznę, gdzie docieramy gdy słońca już prawie nie widać.
Przed tripem wydawało się że idealny. Mieszkanie kolegi, 4 triperow + właściciel mieszkania i jeden postronny(oboje byli pijani w 4 dupy). Ulewa na zewnątrz
20+1h zarzucenie 100 grzybów i wypalenie jointa
21+1h odczuwalne pierwsze efekty, pływający obraz, śmiech ogólnie dobra atmosfera
SET: -Pozytywne nastawienie -Pewność siebie na wysokim poziomie -Drobne oczekiwanie srogiego doświadczenia SETTING: -Wielki park za miastem jako miejsce tripa -Dwójka przyjaciół jako współ-tripujący
Sporo czasu minęło od mojego ostatniego raportu. Czas powrócić do opisywania swoich tripów. Bo owszem, do dnia dzisiejszego zaliczyłem parę nowych podróży. Zdarzały się tripy lepsze i gorsze, ale nie chciało mi się robić z nich sprawozdań. Moja ostatnia przygoda jednak należy do dosyć wyjątkowych i aż się prosi, by sporządzić z niej porządny raport. Zapraszam do lektury :)