Do GOPSu przyjechali pod wpływem narkotyków - ich dzieci trafiły pod opiekę dziadków

Dzielnicowy z Posterunku Policji w Liniewie, będąc na obradach zespołu interdyscyplinarnego w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Nowej Karczmie, ujawnił, że przybyli na spotkanie małżonkowie znajdują się pod wpływem narkotyków. Dodatkowo, mężczyzna przyjechał samochodem będąc pod wpływem środków odurzających.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

koscierski.info

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

93

Dzielnicowy z Posterunku Policji w Liniewie, będąc na obradach zespołu interdyscyplinarnego w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Nowej Karczmie, ujawnił, że przybyli na spotkanie małżonkowie znajdują się pod wpływem narkotyków. Dodatkowo, mężczyzna przyjechał samochodem będąc pod wpływem środków odurzających.

Do zdarzenia doszło podczas obrad zespołu interdyscyplinarnego w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej Urzędu Gminy Nowa Karczma. w spotkaniu uczestniczył też między innymi dzielnicowy Posterunku Policji w Liniewie, którego czujność wzbudziło zachowanie małżonków.

- Oboje byli nadpobudliwi. Policjant postanowił to sprawdzić. Podczas kontroli narkotesterem okazało się, że 38-letnia kobieta i 38-letni mężczyzna są pod wpływem narkotyków. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna przyjechał na obrady zespołu samochodem marki Skoda. 38-latkowi zatrzymano prawo jazdy i pobrano krew do badań - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.

- Dzielnicowy powiadomił Sąd Rodzinny w Kościerzynie o zaistniałym zdarzeniu. Sędzia wydała decyzję o przekazaniu dzieci małżonków w wielu 8 i 5 lat pod opiekę dziadków. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci - dodaje.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MeO-PCP
  • Pierwszy raz

Samotnia w pokoju z przejściami do kuchni i salonu.

 

T=13:00

T+0:00         

Włączam Dead Can Dance.

Przy pomocy szydełka do dredów wsypuję do fajki odrobinę 3-meo-pcp i podgrzewam. Zapach przypomina palony plastik. Nie czuję żadnego działania dlatego ostrożnie łapię kolejne buchy. Nie chcę zajść za daleko. Czuję delikatny stan marihuanowego upalenia możliwe jednak, że to przez wczorajsze wieczorne jaranie. Smak topionych butelek pozostaje w ustach i gardle. 

T+0:15

  • Marihuana

marihuana - pierwszy raz


  • Dekstrometorfan


No więc minęły 3 tygodnie od pierwszej 450... Sobota 6.12.2003


  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ekscytacja, ciekawość, pozytywne nastawienie do wszystkiego.

Sobota rano. Dzień piękny, wyczekiwany. Jeszcze nie wiemy jak piękny jest dziś świat, bo światło przysłania nam słomkowa roleta. Jest może koło 11 rano, umówieni jesteśmy na mieście dopiero o 14. Ja i G. ogarniamy się powoli, jemy śniadanie, pijemy kawę. Pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy. Maluję się, palimy lufkę, pokładam się ze śmiechu na podłodze, kończę makijaż. Wychodzimy. Jadąc na rowerach podziwiamy wiejski krajobraz. Mam wrażenie, że czytanie masowej ilości tripraportów o psychodelikach na kilka dni przed wywarło wpływ na moje postrzeganie świata.