To co chcę tu opisać, ma być po pierwsze, przykładem działania rośliny (ekstraktu), a po drugie, przykładem, że można się bawić względnie zdrowo, bez uzależnień, zjazdów i większych (a przynajmniej żadnych zauważalnych) konsekwencji.
Znamy wyniki sekcji zwłok rapera.
Sekcja zwłok DMX-a wykazała, że zmarł on z powodu zawału serca, do którego doprowadziło zatrucie kokainą.
3 miesiące po śmierci DMX-a poznaliśmy oficjalną przyczynę śmierci rapera. Dostał on rozległego ataku serca spowodowanego spożyciem kokainy. Biuro lekarza sądowego Westchester County poinformowało także, że raper zmarł w zasadzie w dniu przewiezienia go do szpitala.
– Oczywiście było kilka dni, podczas których był wspomagany przez respirator, jednak już wcześniej zdiagnozowano u niego śmierć mózgu. Nigdy nie obudził się ze śpiączki. – skomentował lekarz.
DMX zmarł 9 kwietnia 2021 roku w wieku 50 lat. Na wniosek rodziny, po tygodniu został odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Raper był uzależniony od narkotyków od 14. roku życia.
– Earl był wojownikiem i walczył do samego końca. Kochał swoją rodzinę całym swoim sercem i uwielbiał spędzać z nią czas. Jego muzyka inspirowała miliony fanów na całym świecie, a jego dorobek będzie z nami na zawsze. – oświadczyła rodzina rapera po jego śmierci.
Wesoły wieczór na działce z dwoma kumplami
To co chcę tu opisać, ma być po pierwsze, przykładem działania rośliny (ekstraktu), a po drugie, przykładem, że można się bawić względnie zdrowo, bez uzależnień, zjazdów i większych (a przynajmniej żadnych zauważalnych) konsekwencji.
Substancja: Tramadol, chlorowodorek tramadolu.
Dawka: 500 mg
Doświadczenie: Małe, z substancji o podobnym działaniu tylko kodeina.
Kiedy?: 3 dni temu, w piątek, 21 października br.
Częśc wstępna - tzw. pierdoły, których nie trzeba czytać
Neutralny nastrój, sceptyczne nastawienie co do jakości kwasu. Samotna noc w domu.
To mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość. Do tego wszystko działo się jakiś czas temu.
Rano dostałem od znajomego 2 papierki, które podobno zawierały 200ug. Generalnie byłem sceptycznie nastawiony, wcześniej miałem kontakt z pewnym kwasem o mocy 120ug, ale niestety straciłem dojście. Ogólnie rzecz biorąc myślałem, że ten kwas, który miał 200ug, to jakiś słaby sort 30ug.
Początek
Dzionek był przepiękny, humor też. Jedynie zmęczenie to minus.
Do czytania poniższego tekstu najlepiej puścić sobie tę składankę https://www.youtube.com/watch?v=eu_MZy84dUc - w dziwny sposób nadaje płynności i pozwala mi się utożsamiać z sobą z tamtej chwili, kiedy to piszę. Może i wam nada rotacji.
>>>Jak doszedłem do tego stanu<<<<
[Przejdź od razu do nagłówka "Uderza!", jeśli się śpieszysz ;)]