Miałam nie opisywać mojej podróży z DMT. Stwierdziłam, że mi się nie chce. Ale czuję, że muszę się gdzieś podzielić energią, podróżą, wirowaniem poza światem.
Znamy wyniki sekcji zwłok rapera.
Sekcja zwłok DMX-a wykazała, że zmarł on z powodu zawału serca, do którego doprowadziło zatrucie kokainą.
3 miesiące po śmierci DMX-a poznaliśmy oficjalną przyczynę śmierci rapera. Dostał on rozległego ataku serca spowodowanego spożyciem kokainy. Biuro lekarza sądowego Westchester County poinformowało także, że raper zmarł w zasadzie w dniu przewiezienia go do szpitala.
– Oczywiście było kilka dni, podczas których był wspomagany przez respirator, jednak już wcześniej zdiagnozowano u niego śmierć mózgu. Nigdy nie obudził się ze śpiączki. – skomentował lekarz.
DMX zmarł 9 kwietnia 2021 roku w wieku 50 lat. Na wniosek rodziny, po tygodniu został odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Raper był uzależniony od narkotyków od 14. roku życia.
– Earl był wojownikiem i walczył do samego końca. Kochał swoją rodzinę całym swoim sercem i uwielbiał spędzać z nią czas. Jego muzyka inspirowała miliony fanów na całym świecie, a jego dorobek będzie z nami na zawsze. – oświadczyła rodzina rapera po jego śmierci.
Jako, że nie mogę brać niektórych substancji ze względu na SSRI, mój chłopak siedział 3 godziny szukając substancji, które na mnie zadziałają i nie zaszkodzą mi. Dlatego byłam bardzo pozytywnie nastawiona, że mnie to poruszy.
Miałam nie opisywać mojej podróży z DMT. Stwierdziłam, że mi się nie chce. Ale czuję, że muszę się gdzieś podzielić energią, podróżą, wirowaniem poza światem.
Pragnienie złagodzenia bólu istnienia i samoświadomości. Obawy co do substancji. Niewyspany, lekko obolały i podchorowany. Ciągnący się, nużący beznadziejny, deszczowy dzień.
"Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,
złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.
Ironia?... Lecz największe z szyderstw czyż się może
równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?
Wzgarda... lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,
którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.
Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,
co się zabija, kiedy otoczą go żarem?
Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny
może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?
Bardzo pozytywny humor, cały dzień na czczo, lekkie zmęczenie po przepracowanym tygodniu
Sytuacja rozgrywała się pod koniec listopada, spadł lekki śnieg karton kurzył się już w szufladzie miesiąc więc postanowiłem że powoli trzeba się szykować na zażycie. W sobotni poranek miałem bardzo dobry humor, szybki telefon do przyjaciela nazwijmy go X i umówieni byliśmy na wieczorny trip.
Witam.
Rozpędziłem się i tak sobie pomyślałem , że podzielę się z wami również wrażeniami po przyjęciu psylocybinowych grzybków.