Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Policja w Korei Płd. zatrzymała w 2020 roku rekordową liczbę ponad 18 tys. podejrzanych w sprawach narkotykowych. Dilerzy coraz częściej sprzedają nielegalne używki w internecie – podała w czwartek południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.
Policja w Korei Płd. zatrzymała w 2020 roku rekordową liczbę ponad 18 tys. podejrzanych w sprawach narkotykowych. Dilerzy coraz częściej sprzedają nielegalne używki w internecie – podała w czwartek południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.
Biuro prokuratora generalnego, które opublikowało statystyki, przestrzegło w sprawozdaniu, że przestępczość narkotykowa rośnie szczególnie szybko wśród młodzieży.
„Więcej nastolatków kupuje nielegalne substancje przez ciekawość, ponieważ łatwo trafiają na reklamy narkotyków na portalach internetowych i w mediach społecznościowych” – ocenili prokuratorzy.
Ze sprawozdania wynika, że w 2020 roku zatrzymano 18 050 osób w sprawach narkotykowych, w tym 4793 podejrzanych o produkcję lub handel nielegalnymi substancjami. To wzrost odpowiednio o 12,5 i 13,4 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.
Prokuratura przypisuje wzrost tego rodzaju przestępczości z upowszechnieniem handlu narkotykami na międzynarodowych platformach internetowych, w tym w tzw. dark webie i w sieciach społecznościowych, które ułatwiają dilerom kontakt z hurtownikami i klientami.
Handel w internecie przyczynił się między innymi do wzrostu przestępczości narkotykowej wśród młodzieży przed 20. rokiem życia. W tej grupie wiekowej liczba zatrzymanych przestępców wzrosła w ciągu roku o 31 proc. do 313.
W sprawozdaniu zwrócono również uwagę na konsekwentny wzrost przestępczości narkotykowej wśród cudzoziemców. W ubiegłym roku zatrzymano w takich sprawach 1958 obcokrajowców, czyli o 28,1 proc. więcej niż rok wcześniej i ponad dwa razy więcej niż w roku 2018. (PAP)
Chłodny listopadowy dzień, ulice i środki komunikacji miejskiej Trójmiasta, zimny i niewygodny garaż na jakimś zadupiu, wspaniały humor w związku ze spotkaniem z moimi ulubionymi ćpunkami ;) Kompania w składzie: ja, Bill, Ironia, McOffsky, Jezus i koleżanka spoza forum - D.
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy. Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.
Produkty : Coca Cola, Myszka Mickey
Ja : 20 lat, ok 170cm, 60 kg, raczej szybki metabolizm.
Miejsce : Moje mieszkanie. Mieszkam sam, więc niczym się nie martwiliśmy.
Nastawienie: Byłem bardzo podekscytowany, że w końcu spróbuję. Czekałem na to prawie 2 tygodnie.
Doświadczenie : prawie codziennie jaram zioło. Raz wziąłem amfetaminę.
Ekscytacja, bardzo silne podniecenie przeżycia "zatrucia" Tryptaminą. Od kilku dni zalewałą mnie euforia i pozytywne nastawienie do bytu. Samotność z powodu braku bratniej duszy do Tripowania. Nastawiony na wyjście do lasu, łąkę lub staw
Może i ten "Trip Raport" jest długi, jednak zawiera w sobie tak naprawdę okrojone dwa "Trip Raporty" z doświadczeń których jak każdy wie nie da się opisać słowami. Starałem się nie lać przesadnie wody i dostarczyć wam porządnego opisu mojego przeżycia psychodelicznego z moją pierwszą Tryptaminą- 4-Aco-DMT.
myślałem, że marihuana na mnie nie działa XD
Nie umiałem się zaciągać, debile mi nie wytłumaczyli. Pytałem jak się to robi, o co chodzi, próbowałem np połykać dym... Słyszałem tylko "po prostu się kurwa zaciągnij!". A ja myślałem: "no przecież jak trzymam to w ustach, to ciągnę ten dym". Z powodu właśnie takich debili, którzy nie potrafili wyjaśnić, że chodzi o zassanie dymu z jamy ustnej do płuc, żeby mógł zadziałać... wierzyłem, że jestem odporny na marihuanę.