Policja zwraca Kalemu skonfiskowaną marihuanę

To chyba pierwszy taki przypadek w Polsce...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cgm.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

395

Około dwóch miesięcy temu policja skonfiskowała Kalemu marihuanę. Jak do tego doszło? Tego na razie nie wiemy. Wiemy natomiast co się z nią stało. W poniedziałek Kali pojawił się na warszawskiej komendzie i… odebrał stamtąd swój susz. Raper jest pacjentem medycznym marihuany i jest to najprawdopodobniej pierwszy taki przypadek w Polsce, aby policja zwracała susz. Całą akcję odebrania skonfiskowanego towaru raper relacjonował na swoim Instagramie.

"Historyczna chwila, legendarny moment. Policja oddała mi marihuanę skonfiskowaną około dwa miesiące temu, ponieważ jestem pacjentem medycznym marihuany" – powiedział tuż po wyjściu z budynku Kali.

Przy zatrzymaniach tego typu mundurowi zazwyczaj biorą niewielką ilość do badań. Policjant nie miał jednak wiedzy co do wyniku badania stężenia. Wyniki najprawdopodobniej trafiły do prokuratury i to prokurator podjął decyzję o zwrocie marihuany.

"Niedobre jest to, że skonfiskowano mi ten susz i policja nie wierzyła, że posiadam susz z legalnego źródła czy, że ma odpowiednie stężenie thc. Badanie wykazało, że stężenie thc jest odpowiednie do przypisanej mi recepty" – zakończył raper.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Temazepam

Substancja: Temazepam, 100mg (10 tabletek)

Poziom doświadczenia: głównie lekarstwa zakupione w aptece, spora tolerancja na bdz.

S&S: godzina 15, siedzimy z kumplem na ławce niedaleko parku, nastawienie pozytywne (żarty etc.)

Pewnego pogodnego dnia postanowiliśmy spróbować leku Signopam, który jest jedną z mniej znanych benzodiazepin. W ulotce jest napisane, że działa nasennie, uspokajająco oraz przeciwlękowo.

  • Amfetamina
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Zajebiście się czułem ogólnie, feta dawała uczucie błogostanu, zajebiście się gadało. Zapaliłem to chaotycznie-spontanicznie za supermarketem kiedy miałem udać się na małe zakupy.

Po raz kolejny moja nieciekawa historia z dopalaczami zaczęła się spontanicznie, znowu przez przypadek spotkałem kogoś kto miał ''palenie''. Jako że byłem już dosyć nafutrowany a w takim stanie mały buszek dawał przyjemne uczucie błogostanu, euforia zaczyna uderzać falowo i ogólnie człowiek się zajebiście czuje. Ale wracając do opisywanych tu wydarzeń, spotkałem przed supermarketem zachodniej sieci mojego dosyć dobrego kolegę, nazwijmy go D - o tak, D jak debil do niego pasuje. 

  • LSA
  • Marihuana
  • Tripraport

Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.

14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko  w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.

  • Grzyby halucynogenne

Widzieliście "Piąty Element" ? Zajebisty film. Mi się wydał strasznie realistyczny. Ale nie o tym będę pisał. Przedstawię wydażenie które miało miejsce tuż przed seansem...