Chciałem podzielić się tym tripraportem — a właściwie nie do końca raportem jednego tripu, lecz wielu razem. Nie bierzcie narkotyków — żadnych, nawet marihuany.
Zduńskowolscy policjanci w mieszkaniu nastolatka zabezpieczyli blisko 190 gramów środków odurzających. Nieletni odpowie za usiłowanie handlu środkami odurzającymi. O jego dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.
Zduńskowolscy policjanci w mieszkaniu nastolatka zabezpieczyli blisko 190 gramów środków odurzających. Nieletni odpowie za usiłowanie handlu środkami odurzającymi. O jego dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny.
W środę funkcjonariusze zduńskowolskiej komendy uzyskali informację, że w jednym z mieszkań na terenie Zduńskiej Woli mogą znajdować się narkotyki. Natychmiast pojechali to sprawdzić.
Podczas przeszukania mieszkania, w pokoju zajmowanym przez 13-letniego chłopca, znaleźli niemal 190 gramów nielegalnych substancji oraz dwie wagi jubilerskie.
Posiadanie substancji psychotropowych przez nieletniego jest czynem karalnym i przejawem jego demoralizacji. Za swoje zachowanie 13-latek stanie przed sądem rodzinnym, który podejmie decyzję o jego dalszym losie.
Zgodnie z ustawą o postępowaniu w sprawach nieletnich zachowaniami świadczącymi o demoralizacji nieletniego mogą być między innymi: naruszanie zasad współżycia społecznego, popełnienie czynu zabronionego, systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych.
O każdej z powyższych sytuacji jest powiadamiany sąd rodzinny, który decyduje, co z robić z nieletnim. Sąd może wyznaczyć nieletniemu kuratora, umieścić go w ośrodku szkolno-wychowawczym lub w zakładzie poprawczym.
Pozytywno - kijowe :P
Chciałem podzielić się tym tripraportem — a właściwie nie do końca raportem jednego tripu, lecz wielu razem. Nie bierzcie narkotyków — żadnych, nawet marihuany.
Autor: Muhamad
Nazwa substancji: Fentanyl
Doswiadczenie: w opioidach skromne - tramadol i kodeina
Mieszkanie znajomego, spokojna muzyka ambient, bardzo pozytywne nastawienie
Przez ostatni rok wielokrotnie próbowałem lsd, jednak jak dotąd nie miałem okazji spróbować dawki większej niż 200µg. Tym razem wraz z trójką znajomych stwierdziliśmy że spróbujemy trochę podnieść poprzeczkę. Około 21:00 pod mój język trafiły blottery o łącznej sumie niemal 300µg.
zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na
miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina
bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie
miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.
wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę
dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze