UK: Trzynaścioro nastolatków trafiło do szpitala po zjedzeniu słodyczy z THC

Trzynaścioro nastolatków przewieziono do szpitala po tym, jak poczuli się źle po zjedzeniu „słodyczy” zawierających produkty konopne. Wszystko działo się w szkole w północnym Londynie .

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.standard.co.uk
Patrick Grafton-Green

Odsłony

204

Trzynaścioro nastolatków przewieziono do szpitala po tym, jak poczuli się źle po zjedzeniu „słodyczy” zawierających produkty konopne. Wszystko działo się w szkole w północnym Londynie .

Policja potwierdziła w poniedziałek wieczorem, że w produkcie, który dzieci ze szkoły katolickiej La Sainte Union w Highgate “uznały za słodycze”, wykryto THC, aktywny składnik konopi.

Policja Camden napisała w tweecie: „Wiemy, że słodycze zawierały THC. Czekamy na testy w celu ustalenia zawartości THC w każdym cukierku. Choć czekamy dopiero na pełną informację ze szpitala, wiemy już, że nikt poważnie nie zachorował”.

Nie dokonano żadnych aresztowań.

Londyńskie Pogotowie Ratunkowe (LAS) tuż przed południem wysłało do szkoły pięć załóg pogotowia.

Metropolitan Police potwierdza, że funkcjonariusze zostali wezwani w związku z doniesieniami, że „dzieci czują się źle po zjedzeniu czegoś, co uważały za słodycze”.

„Dla bezpieczeństwa 13 dzieci zostało zabranych do szpitala” - powiedział rzecznik.

Rzecznik LAS dodaje: „Wysłaliśmy kilka jednostek, w tym kierownika zespołu klinicznego, pięć załóg karetek, lekarzy w samochodach i ratowników przedmedycznych. Na miejscu udzieliliśmy pomocy medycznej 13 nastolatkom, po czym zabraliśmy ich do szpitala”.

Rzecznik katolickiej szkoły La Sainte Union powiedział:

„Niewielka liczba naszych uczniów zachorowała dziś i została przewieziona do szpitala. Uczniowie zachorowali po zjedzeniu słodyczy. Skład produktu, który zjedli uczniowie i okoliczności, w jakich weszli w jego posiadanie, są badane przez policję. Poinformowaliśmy rodziców o tym incydencie”.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

W mieszkaniu ze współlokatorką przez pierwszą godzinę, reszte sam. Pogoda niestety wietrzna i nieprzyjemna, ale nie miałem zamiaru nigdzie wychodzić. Pokój, z wieloma światłami wraz z ultrafioletem. Nastawienie jak najlepsze. Humor świetny, kawa wypita. No lepiej być nie mogło.

Czwartek. Pobudka o 7 rano, ponieważ czekam na kuriera, który może być w każdej chwili.

Nastawienie jak najbardziej na plus, dobry humor bo to ten dzień. Uwielbiam psychodeliki, ale od paru lat nie miałem możliwości zażycia jakiegokolwiek. A dziś, w końcu mi się uda.

 

Poranna kawa. Siadam do kompa, najbliższe 2 dni wolne od wszystkiego. Odpalam przeglądarke, przeglądam internet - nic ciekawego. Włączam sobie gry. I tak czas mija do 12 przy ciągłym oczekiwaniu na sms od kuriera.

11:59

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

  • Mieszanki "ziołowe"

S&S: Mój pokój,samotne popołudnie,humor raczej bierny.

Co:0,25g Palonka Bobby Sence.

Wiek: 18

Doswiadczenie: Kodeina,Dxm,Feta,Mj,Mieszanki ziołowe,jakieś bzdury.

Z góry uprzedzam,nie jest to typowy TR.

Jeżeli jesteś zamknięty w określonych ramach - daruj sobie czytanie tego tekstu,jest bardzo osobisty. W dragach szukam nie dobrej zabawy, nawet nie psychodelicznych podróży w odległe zakątki świata,a samego siebie - studiuje swoją psychikę.

  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.