17.40 Rozpoczęcie. Wsypuję 78 mg po język. Słucham muzyki. Próbuję się wyciszyć.
Siedem osób zginęło w strzelaninie, do której doszło na nielegalnej plantacji konopi indyjskich w amerykańskim stanie Kalifornia. Policja przekazała, że sprawca bądź sprawcy są na wolności.
Siedem osób zginęło w strzelaninie, do której doszło na nielegalnej plantacji konopi indyjskich w amerykańskim stanie Kalifornia. Policja przekazała, że sprawca bądź sprawcy są na wolności.
Do tragedii doszło w poniedziałek po północy na terenie posesji przy autostradzie 371 w Aguandze, miejscowości leżącej około 30 km na wschód od miasta Temecula i 150 km na południe od Los Angeles.
Biuro szeryfa hrabstwa Riverside przekazało, że na miejscu znaleziono sześć osób zabitych z broni palnej oraz kobietę z ranami postrzałowymi. Ranna została zabrana do szpitala, ale lekarzom nie udało się uratować jej życia.
Śledczy podejrzewają, że przyczyną strzelaniny była nieudana transakcja narkotykowa. Na miejscu zabezpieczono setki roślin konopi indyjskich oraz niemal pół tony marihuany.
Miejscowe władze zapewniły, że był to odosobniony incydent i nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców.
Dwuosobowy pokój w studenckim mieszkaniu, wynajmowany wraz z kolegą. Samopoczucie dobre, lekkie zmęczenie spowodowane kacem.
17.40 Rozpoczęcie. Wsypuję 78 mg po język. Słucham muzyki. Próbuję się wyciszyć.
praktycznie wszędzie i w każdych okolicznościach
5 lat czystej destrukcji – historia mojego uzależnienia
Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie
dlugie i dla niektorych
nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu
istniec-kolekcjonowac
doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?
Czy moze to jest
odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w
slowa, braklo
by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i
beda po mnie,bez znaczenia.