Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Różnych naturalnych sposobów ludzie już próbowali, aby ułatwić sobie dzień po zakrapianej zabawie. Żadna z tych metod nie miała jednak mocnych naukowych podstaw – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Johannesa Gutenberga w Moguncji.
Różnych naturalnych sposobów ludzie już próbowali, aby ułatwić sobie dzień po zakrapianej zabawie. Żadna z tych metod nie miała jednak mocnych naukowych podstaw – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Johannesa Gutenberga w Moguncji.
Niemieccy badacze postanowili sprawdzić opartą na roślinach mieszankę zawierającą witaminy, minerały i przeciwutleniacze.
Stworzyli w tym celu suplement zawierający ekstrakt z wiśni z Barbados (malpigia granatolistna), opuncji figowej, miłorzębu dwuklapowego, wierzby i imbiru, przeciwutleniacze – glikozydy stewiolu i inulinę, a także magnez, potas, sodę oczyszczoną, cynk, ryboflawinę, tiaminę i kwas foliowy.
Ochotnicy w wieku od 18 do 65 lat, 45 minut przed i zaraz po wypiciu alkoholu otrzymali pełen suplement, suplement bez ekstraktu z roślin, albo tylko glukozę zastosowaną w charakterze placebo.
Wszyscy wypili podobną ilość alkoholu z winem, piwem lub szprycerem.
Po 12 godzinach naukowcy zmierzyli poziom dolegliwości u każdego z uczestników. Objawy znacznie różniły się między poszczególnymi osobami, ale badaczom udało się ustalić pewne zależności.
Otóż, w porównaniu do osób, które otrzymały samą glukozę, ochotnicy, którym podano pełen suplement, czuli się znacznie lepiej.
Bóle głowy były średnio o 34 proc. słabsze, mdłości – o 42 proc., zobojętnienie – o 27 proc., a niepokój o 41 proc.
Już wcześniejsze badania wskazywały na korzystne działanie zawartych w roślinach flawonoidów w przypadku zatrucia alkoholem. „Mechanizmy, które się za tym kryją czekają na odkrycie i na pewno warte są badania” – twierdzą naukowcy.
Suplement bez roślinnego ekstraktu nie wykazywał tymczasem żadnego szczególnego działania. Wskazuje to na szczególną rolę składników pochodzących z roślin.
Co istotne, zwykle zakładano, że za pojawienie się kaca odpowiada niedobór wody i elektrolitów. Brak wyraźnego działania witamin i minerałów wskazuje jednak, że niedobór elektrolitów i składników mineralnych raczej nie odpowiada za kaca.
Badanie pokazało, że również ilość wody w organizmie nie miała większego znaczenia.
„Wydaje się jasne, że objawy kaca są powodowane głównie przez alkohol i jego metabolity” – podkreślają naukowcy.
Więcej informacji na stronie: https://www.eurekalert.org/pub_releases/2020-04/b-pec042820.php https://nutrition.bmj.com/content/early/2020/04/01/bmjnph-2019-000042
27XII07, 22:59, mój pokój, rodzinka w domu.
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Ostatnie grzybienie w tym sezonie, mieszkanie kolegów, 2 osoby "trzeźwe" (względnie:] ) 7 grzybiarzy z różnym doświadczeniem.
Będę mówił o doświadczeniu które spotkało mnie i mojego towarzysza i jego dziewczynę, powiedzmy Kojota i Bekszę i jedzącego po raz 2 łysice Rombajrła ( myślę że będzie z niego dobry psychonauta do swojego kuzyna Ś potrafi czerpać z tripa). Reszta psychonautów chyba nie doświadczyła tego co my, nie zintegrowali się zbytnio z nami (tak przynajmniej mi się wydaje) ciężko jest mi zachować chronologię zdarzeń ale postaram się jak mogę.
18:30 T+00 popijam wodą około 50 większych suszonych łysiczek wcześniej pociętych na wiórki.
T+10 min dołącza do mnie K, zjada 105 sztuk
Nazwa substancji: Street Extazy
Dawka: 2 cukierki
Doświadczenie: alko (czesto.. srednio 4 razy w tygodniu ), ziolo (od 2 lat, niemal codzinnie, na wakacjach mialem może w sumie 4 dni bez bakania), feta (2 razy), tablety (to byl 6 raz, ale pierwszy raz 2 dropsy na raz, wczesniej jadlem po 1) i jakieś badziewia z apteki.
Nastawiony pozytywnie z chęcią przeżycia niezapomnianych sennych przygód.
Entada Rheedii inaczej African Dream Herb czyli Afrykańskie Zioło Snu. Występuje w formie wielkich twardych nasion wielkości kasztanów, które w środku mają jasny biały twardy miąższ który jest tą porządaną częścią. W tym raporcie piszę o 50x ekstrakcie z tego miąższu.
11.11
Śniła mi się tylko sceneria a było to pole z wysokimi kępami trawy które unosiły się na wietrze. Kolory były bardzo żywe, wręcz pastelowe. Pamiętam szum wiatru między kępami traw w tle.