"Milionerzy": Pytanie o NARKOTYKI. Odważne ŻARTY uczestniczki

Stres, refleks i pragnienie wygrania wielkich pieniędzy - to właśnie "Milionerzy". Uczestnicy słynnego teleturnieju muszą zmierzyć się z całą listą pytań aby wygrać tytułowy milion złotych. Tym razem uczestniczka dostała ciekawe wyzwanie. Pytanie dotyczyło narkotyków. Ewidentnie rozbawiło grającą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1071

Stres, refleks i pragnienie wygrania wielkich pieniędzy - to właśnie "Milionerzy". Uczestnicy słynnego teleturnieju muszą zmierzyć się z całą listą pytań aby wygrać tytułowy milion złotych. Tym razem uczestniczka dostała ciekawe wyzwanie. Pytanie dotyczyło narkotyków. Ewidentnie rozbawiło grającą.

Od poniedziałku do czwartku śledzimy "Milionerów" [my nie - red. H] i przypominamy najciekawsze pytania i zabawne riposty Urbańskiego [my nie - red. H]. W odcinku 245, kolejni uczestnicy stanęli do walki o duże pieniądze. Zasady są proste, wystarczy odpowiedzieć na 12 pytań samodzielnie, bądź skorzystać z trzech kół ratunkowych: "pytanie do przyjaciela", "pół na pół" i "pytanie do publiczności".

To drugi odcinek, w którym wystąpiła Pani Izabela Jeżowska. Uczestniczka otrzymała pytanie dotyczące używek. Wywołało w studio niemałe emocje: - Nie znam się zupełnie na używkach, w moich czasach nie było też dopalaczy... - uśmiechała się zawodniczka. Pytanie brzmiało następująco:

Ten środek wczoraj zawodowo truł mszyce, dziś jako dopalacz daje tanie złudzenie szczęścia i truje ludzi:

A: amfetamina

B: mefedron

C: marihuana

D: heroina

Poprawna odpowiedź to B. Zawodniczka poprosiła o pomoc publiczność, jednak wciąż wykazywała się humorem: - Jeżeli ktoś korzysta [z dopalaczy, narkotyków - przyp. red.] to proszę o pomoc. Goście w studio zaznaczyli w większości poprawną odpowiedź. Zawodniczka dalej żartowała: - Przyznaję się do niezażywania mefedronu. Na co Hubert Urbański zareagował: - No, może część z publiczności traktowała mszycę amfetaminą lub heroiną.

Oceń treść:

Average: 5.3 (7 votes)

Komentarze

pseudonim (niezweryfikowany)

Na prawdę nie rozumiem o co tu chodzi. Czy to żart z 1. kwietnia? Ktoś wyjaśni?
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazala mi swoje wdzieki, musialem sie kilkakrotnie do niej przymierzyc. Wlasciwie okolo 70% jej konsumentow odczulo prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze pozniej. Pierwszy raz nie byl wiec dla mnie niczym nadzwyczajnym - troche poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciagalem dym z suszonych lisci, robiac przerwy pomiedzy poszczegolnymi zaciagnieciami i uzywajac zwyklej zapalniczki w zwyklej lufce, co okazalo sie niedostateczne do waporyzacji.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Negatywne myśli na temat niezdanego egzaminu, szukaniu nowej szkoły i braku przyjaciół. Samotność i przygnębienie. Myślenie o następnym odcinku kolejnej sieczki. Miejsce: Nowy świat, Warszawa. Godzina 10-11 rano. Brak śniadania. Ważę 56 kg.

Godzina 10:00.

  • Dekstrometorfan

Data : marzec 2003


Nazwa substancji: bromowodorek dekstrometorfanu - DXM HBr w postaci

tabletek Tussal)


Dawka: ja – 375mg przy wadze 60 kg (23 lata)


dudi – 375mg przy wadze 75kg czyli 7mg/kg


Doswiadczenie: ja - trawa, białe, efedryna, dxm, benzydamina, mdma


dudi – to samo


Set&Settings: wieczór, mila atmosfera, na swiezym powietrzu, dobre

nastawienie :)

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Tabaka

Dobry nastrój i pozytywne nastawienie. Miły wieczór w gronie przyjaciół.

 

Jedno jest pewne, to była sobota. Od rana ekscytowałem się nowym doznaniem i nie mogłem doczekać się mojej pierwszej degustacji. Piękna Księżniczka zaprosiła mnie na kolację z kodeiny, więc kupiłem 2 paczuszki antidolu, wsiadłem na konia i pojechałem na jej dwór. Koło godziny 18:00 wypiłem butelkę Gingersa, a o 19.00 zjadłem parę kawałków vegan pizzy, którą przyrządziła (z moją niewielką pomocą) Księżniczka.