Narkotyki: Więcej produkujemy, niż bierzemy

Heroina, amfetamina, MDMA (ecstasy) czy metamfetamina – Polska jest silnym graczem na europejskim rynku narkotykowym. Jako producent składników oraz jeden z rynków tranzytowych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Prawna
Klara Klinger, Patrycja Otto

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

397

Heroina, amfetamina, MDMA (ecstasy) czy metamfetamina – Polska jest silnym graczem na europejskim rynku narkotykowym. Jako producent składników oraz jeden z rynków tranzytowych.

Choć królujemy w produkcji amfetaminy, to o Polsce mówi się również w kontekście handlu heroiną. Głównymi producentami jest Afganistan czy Pakistan, ale korzystają oni z komponentów wysyłanych z Unii, w tym z naszego kraju – chodzi przede wszystkim o bezwodnik octowy. Takie wnioski płyną z raportu o rynkach narkotykowych w UE za 2019 r., opracowanego przez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA) i Europol.

Na przykład w 2018 r. w Pakistanie skonfiskowano ok. 16 tys. litrów (15 ton) bezwodnika, który pochodził z Polski. Z kolei w 2017 r. zarekwirowano jej ponad 81 tys. litrów (ok. 75 ton) z UE, z czego 67,5 tys. litrów pochodziło z Holandii, 10,5 tys. z Bułgarii, 2 tys. z Belgii i 1 tys. z Polski. Jesteśmy zamieszani w produkcję, ale przez nasz kraj prowadzi także szlak tranzytowy. – To akurat zasługa naszej lokalizacji, dzięki której następuje przerzut narkotyków zarówno na Wschód, jak i Zachód – mówi Michał Kidawa, ekspert Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Oceń treść:

Average: 6 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Lactuca virosa

Rodzina Compositae - złożone



Rodzaj Lactuca L.- Sałata






Rodzaj Lactuca L. - Sałata


1 Liście poziomo odstające, kolczasto ząbkowane. Owoc szeroko obrzeżony.

1059. L. virosa - S. jadowita



1* Liście pionowo ustawione, z ząbkowanymi odcinkami. Owoc wąsko obrzeżony.

1060. L. serriola - S. kompasowa

  • Heimia salicifolia


zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na

miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina

bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie

miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.

wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę

dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze

  • Dekstrometorfan

Włany pokój, spkój i czisza....

Notka od moderacji: raport jest pełen błędów i słabo czytelny, jednak takie było założenie autora. Ku przestrodze.

Zaczęło się od tego, żę przer miesią reularnie łykałem acodin coddziennie ilośxi okol 30-35 tabsów dziennie. Rano zaczynałem 10, za pół gzodzimy 30 itd, Do tego 100 mg BeTO ZK na uspokojenie serca o 30-40 mg Croznxenu, Zacząłem zauważać kłopoty  pisasnie tekstu na klawiarutze komputera. Mie były to literówki a mega-likterówkii.

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.