"Mieli tylko doglądać uprawy"

Sprawa trójki mieszkańców Głubczyc na wokandzie Sądu Okręgowego w Opolu

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Opole

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

251

Przed Sądem Okręgowym w Opolu ruszył proces Dariusza T., Kingi M. i Maciej M., którym prokuratura zarzuca uprawę 195 krzewów konopi indyjskich, z których można wytworzyć prawie 4 kilogramy liści gotowych do suszenia. Do przestępstwa miało dojść w Głubczycach w okresie od lipca do września 2018 roku.

Oskarżam o to, że działając wspólnie i w porozumieniu, wbrew przepisom ustawy Dariusz T., Kinga M., Maciej M. uprawiali konopie, inne niż włókniste w ilości 195 krzewów, a nadto wbrew przepisom ustawy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dokonali zbioru, a następnie rozdrobnienia i wysuszenia nieustalonej ilości krzewów konopi innych niż włókniste, wytwarzając w ten sposób znaczną ilość środka odurzającego w postaci 424,68 g marihuany o wartości nie mniejszej niż 12 740 złotych w celu wprowadzenia jej do obrotu - mówił prokurator odczytujący akt oskarżenia.

Główny oskarżony, Dariusz T. częściowo przyznał się do winy. W sądzie potwierdził, że posiadał uprawę konopi, ale nie chciał z niej nic wytwarzać, ani sprzedawać. W czasie, kiedy mężczyzna pojechał za granicę, Kinga M. i Maciej M. córka i zięć oskarżonego, mieli krótkoterminowo zająć się uprawą.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Termos789

4kg ze 195 krzewów? No to rzeczywiście głubczyckie spece i biznesmeni xD
Zajawki z NeuroGroove
  • clonazepam
  • MDMA
  • Retrospekcja

Chęć rozluźnienia się i przyjemnego pofazowania i odstresowania sie

Dużo stresu na głowie ziolo zaczyna nudzić w ostatnim czasie polubiłem se przyjebac ketaminy a dostałem akurat dobytek pieniezny ale nie chciałem przyjebac kety nie miałem ochoty na ciężki robotyczny trip a więc hmmm może jakieś opio? Kurwa opio wpierdalac? Czemu nie ale wsm widzę że gosc ma taniutko klony, oooo jaką piękna cena 5 clonow za 40 zlociszy a więc żal nie skorzystać. godzina z 18

  • Etanol (alkohol)
  • Mefedron

Piątkowy wieczór, wynajmowane mieszkanie, grupa znajomych, zero zmartwień, posiadówa na dużym balkonie pod szaroczarnym, miejskim niebem.

Na pierwszy kontakt z dostarczonym przez pana listonosza mefedronem, nałożyła się wizyta dobrego, starego znajomego z HR i nowego kolegi z hajpowego irca. Spędziliśmy noc na gorączkowych rozmowach na balkonie, nie wychodziliśmy z domu. Wszyscy uczestnicy przyjęcia, w chwili jego rozpoczęcia byli pełnoletni. Podczas imprezowania, jak i pisania niniejszego tekstu nie ucierpiały żadne zwierzęta.

  • 4-HO-MIPT
  • Przeżycie mistyczne

Rezerwat Przyrody Meteoryt Morasko, marcowy dzień, obniżenie nastroju (depresja?) po koszu od ważnej dla mnie osoby, nadzieja poprawy nastroju

Wszystko to działo się 6 lat temu. Historia z kategorii osobistych. Zanim opowiem o samym doświadczeniu, opiszę okres życia, w którym się wtedy znajdowałem, i moje nastawienie. Około miesiąca wcześniej (w walentynki) postanowiłem wyznać swoje uczucia osobie, która była moją najlepszą przyjaciółką (na potrzeby raportu nazwijmy ją Ola). Właściwie, dla mnie od niedawna była kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Znalazłem w sobie odwagę na wyznanie i … okazało się, że Ola nie odwzajemnia moich uczuć. :( Wpadłem w rozpacz.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doznania nowych doświadczeń. Nastawienie jak najbardziej pozytywne

PASTERKOWE NAWRÓCENIE