hej ho Wielki Otworze !
ot, worze !
ot, sie woże ?
woże sie po miesice
jeszcze wiencej em-ce
Policjanci zatrzymali dwóch profesorów akademickich którzy produkowali narkotyki.
To, że serial 'Breaking Bad' stał się kultowy, nie trzeba raczej nikomu udowadniać. Jednak, to, że tego typu rzeczy dzieją się w rzeczywistości, to może już zaskakiwać i szokować.
O serialu 'Breaking Bad' powiedziano już wiele i wiele było sytuacji, gdzie fani inspirowali się produkcją.
W tym wypadku, mamy do czynienia z czymś, co jest odwzorowaniem serialu i to z jak najbardziej złej strony jaką się da. Odkryto, że dwóch profesorów akademickich, postanowiło dorobić sobie produkcją metamfetaminy.
Jak podał serwis Deadline, 15 listopada 2019 roku policjanci z hrabstwa Clark County w stanie Arkansas zatrzymała Bradleya Allena Rowlanda oraz Terry'ego Batemana. Panowie pracowali dotąd jako wykładowcy chemii na Henderson State University w mieście Arkadelphi. W zasadzie, nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że wykładowcy dorabiali sobie na boku jako producenci metamfetaminy.
Co ciekawe, laboratorium odkryto w akademickiej pracowni, którą jakiś czas temu zamknięto z powodu zapachu jaki się z niej wydobywał. Okazało się, że zapach spowodowany był chlorkiem benzylu, który potrzebny jest przy produkcji narkotyku. Mężczyzn zatrzymano i co najciekawsze, jeden z nich jest fanem serialu. Jak twierdzi, popularyzuje on chemię wśród młodych ludzi.
hej ho Wielki Otworze !
ot, worze !
ot, sie woże ?
woże sie po miesice
jeszcze wiencej em-ce
Puste mieszkanie matki. Świeczki, kadzidła. Nastawienie: szeroko pojęty pozytywizm.
21.05.2008
I. WSTĘP
dobre nastawienie, samotny, acz przyjemny wieczór.
Samotna, przedświąteczna dysocjacja w akademickim pokoju – współlokatorka pojechała do domu, ja kolejny raz robię sobie prezent w postaci wewnętrznej podróży. Może to niedobrze…
Mój pierwszy raport opisywał pierwszą porządną podróż, jaką odbyłam na tej substancji. Napisałam go jakieś 2 miesiące temu. Od tej pory, zażyłam substancję jakieś dziesięć razy. Może przesadzam, tym bardziej, że już jestem umówiona na kolejną sesję z MXE – tym razem z najlepszą kumpelą.
Ogromna ciekawość działania ze względu na dużo różnorodnych, sprzeciwiających się sobie nawzajem opinii na temat tripa po gałeczce, humorek niezły, lekki stres, ale raczej z podekscytowania nowym "psychodelikiem naturalnym". Miejscóweczka - mieszkanko, łóżko.
Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32; 4 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę.
Recenzja poetyckiej fazy gałczanej z niby-marihuanowym tłem bez użycia THC.
Zjaraliście się kiedyś tak mocno, że byliście na krawędzi ogarnięcia świata i umysłu, o mało nie wpadając w przepaść przepalonej bani z czarnym tłem?