Częściowa legalizacja marihuany w Niemczech?

Czy palenie marihuany będzie w Niemczech już niedługo legalne? Nowa pełnomocnik do spraw narkotyków z ramienia GroKo (Wielka Koalicja), Daniela Ludwig, jest otwarta na wszelkie rozmowy związane z tematyką częściowej legalizacji marihuany w Niemczech.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

dojczland.info

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

344

Czy palenie marihuany będzie w Niemczech już niedługo legalne? Nowa pełnomocnik do spraw narkotyków z ramienia GroKo (Wielka Koalicja), Daniela Ludwig, jest otwarta na wszelkie rozmowy związane z tematyką częściowej legalizacji marihuany w Niemczech. Zdaniem Danieli Ludwig na pewno potrzebny jest dialog pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami takiego rozwiązania. Dodatkowo nowa pełnomocnik do spraw narkotyków planuje się zorientować, jak wyglądają doświadczenia Austrii w tej kwestii, gdzie dozwolone są minimalne ilości marihuany z określoną zawartością THC i CBD, na użytek własny.

„Marihuana to nie tylko zioło”

Społeczna debata na temat legalizacji marihuany trwa w najlepsze – dlatego politycy muszą zająć się tą kwestią. Daniela Ludwig wyjaśnia: „Nie sądzę, aby zostało tak, jak jest w tej chwili. Choć należy oczywiście pamiętać, że marihuana to nie tylko zioło, może być też niebezpieczna”. Należy się zastanowić, co można zrobić dla ochrony zdrowia młodych ludzi w przypadku zmiany sytuacji prawnej. Jednocześnie pełnomocnik do spraw narkotyków podkreśla swoją stanowczą pozycję wobec legalizacji twardych narkotyków, jak kokaina czy heroina: „Żądanie legalizacji twardych narkotyków to nonsens”.

Jak wynika z najnowszego raportu dotyczącego uzależnień i spożywania narkotyków, odnotowano ostatnio wzrost konsumpcji marihuany wśród młodych dorosłych w wieku 18-25 lat.

Trzy razy większa zawartość THC

Zawartość THC, która wskazuje na psychotropowe działanie konopi indyjskich, zwiększyła się niemal trzykrotnie na całym świecie. Przykładowo: zawartość THC w haszyszu skonfiskowanym przez policję w roku 1996 wynosiła 4,9%, a w roku 2018 już 16,7%.

Haszysz i marihuana są środkami odurzającymi, otrzymywanymi ze specjalnych roślin konopi o wysokiej zawartości THC. Tzw. medyczna marihuana jest w Niemczech dopuszczona od marca 2017 roku, jako lek na receptę w celu złagodzenia bólu bądź skutków ubocznych innych lekarstw. Natomiast posiadanie i konsumpcja marihuany są w Niemczech zabronione.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Planowane od kilku dni naćpanie się w stałym gronie. Przyjazd do innego miasta w celu odwalenia obowiązków rodzinnych i szybka ucieczka w celu tripowania.

Historia ta stanowi zapis wspomnień z etapu mojego życia, który z perspektywy oceniam jako dość wartościowy, ale jednocześnie pouczający. Nie będzie tu alfy pvp dożylnie i popalonych kabli, bo od zawsze uważałem ten rodzaj zabawy za nic nie warte, krótkodystansowe gówno dla przygłupów, którym nie zależy na życiu. Preferowałem psychodeliki - marię, która działała na mnie za mocno i czasem psychotycznie, a od niedawna lsd i grzyby, których to spróbowałem pierwszy raz już około 3 lata wcześniej.

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podjarka niesamowita, fascynacja, zaciesz, wysokie oczekiwania, pycha, zuchwałe podejście typu "Należy mi się to i to..." Czyli ogółem mocno przesadzona ambicja, za którą los potrafi ukarać.

ELESDI- Wreszcie Cię mam. Mam i zamierzam skonsumować. Po całych latach (właściwie to niecałym roku, bo o mocy kwaska się dowiedziałem niedawno stosunkowo) poszukiwań, po wielu staraniach, przez ciężar pracy i przez milion poświęceń... KWAS! Mam go. Wpadł mi w ręce.

A tak serio to znalazłem go w rynsztoku przypadkiem.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Sam w pokoju, ciekawy nowej substancji, gram w Edgeworld na Google+

Już od jakiegoś czasu chciałem spróbować kodeiny i wczoraj nadarzyła się okazja. Siostry nie było w domu, więc zająłem jej pokój na noc i miałem względny spokój ;D W chacie została mama i wścibski brat.

0:20 - Rozkruszyłem 20 tabletek Antidolu i dolałem  50ml zimnej wody. Po chwili mieszania wszystko poszło na filtr i do lodówki.  Chyba nie do końca rozpuściłem kodeinę w wodzie, bo jak przelewałem na filtr, na ściankach szklanki zostały jakieś białe kawałki.