Intoksykacja
Marihuana przyczyną autyzmu?
Mężczyźni zażywający marihuanę mogą wpływać na swoje przyszłe potomstwo. Tak sugeruje badanie z Duke Medical Center. Chociaż eksperyment był niewielki i obejmował tylko 24 mężczyzn i 15 szczurów, podkreśla potencjalny wielopokoleniowy efekt ekspozycji na marihuanę – przekazywanie nasienia, w którym gen związany z autyzmem, DLGAP2, zgromadził dodatkowe znaki epigenetyczne.
Naukowcy z Duke, kierowani przez dr Susan Murphy, specjalistkę w dziedzinie położnictwa i ginekologii, stwierdzili znaczną hipometylację w DLGAP2 w nasieniu mężczyzn, którzy zażywali marihuanę w porównaniu do kontroli. Podobną obserwację przeprowadzono w nasieniu szczurów eksponowanych na tetrahydrokannabinol (THC) w porównaniu do kontroli. Ten stan hipometylowany wykryto również w okolicy przodomózgowia szczurów urodzonych przez ojców narażonych na THC.
Zespół dr Murphy podkreśla, że ich odkrycia nie ustanawiają ostatecznego związku między używaniem konopi indyjskich a autyzmem, ale możliwy związek uzasadnia dalsze, pilne badania, podejmowane w całym kraju w celu zalegalizowania marihuany do celów rekreacyjnych i / lub leczniczych.
Szczegółowe wyniki badania ukazały się 26 sierpnia w czasopiśmie Epigenetics, w artykule zatytułowanym: „Cannabis use is associated with potentially heritable widespread changes in autism candidate gene DLGAP2 DNA methylation in sperm”. DLGAP2 koduje białko, które bierze udział w organizacji synaps i sygnalizacji neuronowej. Zostało także powiązane z występowaniem autyzmu.
We wcześniejszych pracach naukowcy zauważyli kilka zmian genów w nasieniu mężczyzn palących marihuanę. Najnowszy eksperyment dotyczył ściśle określonych genów, w szczególności DLGAP2. Oprócz silnego udziału w autyzmie, gen jest również związany z występowanie schizofrenii i zespołu stresu pourazowego.
Inne ustalenia z tego badania obejmują różnicę płciową w związku między metylacją DNA a ekspresją genów w ludzkich tkankach mózgu. Zarówno w męskich, jak i żeńskich tkankach mózgowych zwiększona metylacja DNA była związana ze zmniejszoną aktywnością genów. Powiązanie to było silniejsze u kobiet. Przyczyna różnicy jest na razie nieznana. Natomiast anomalia sama w sobie jest godna uwagi, ponieważ autyzm występuje u chłopców 4 razy częściej niż u dziewczynek. Objawy choroby także są zróżnicowane ze względu na płeć.
Należy podkreślić, że próba była bardzo mała – 24 mężczyzn, z czego połowa zażywała marihuanę, a połowa nie. To za mało, żeby uznać badanie za wiążące, co podnoszą sami autorzy eksperymentu. Konieczne jest rozszerzenie badań w populacji. Warto także sprawdzić, czy zmiany mają charakter przejściowy i ustępują po odstawieniu marihuany i w jakim czasie. Niemniej jednak, wyniki badania są ciekawe i rodzą kolejne pytania, nie tylko na temat skutków zażywania konopii indyjskich, ale także przyczyn autyzmu.
Miłość i zaufanie, chęć przeżycia cudownych chwil bliskości i przygody z uwagi na miejsce w którym wszystko się odbyło. Ulice Zakopanego, Krupówki, zwłaszcza boczna uliczna i teren kościoła leżącego przy dolnym wejściu na deptak. Pub i długa droga na Kalatówki.
Intoksykacja
Set&setting Chęć przeżycia czegoś nowego, przyjazd przyjaciółki z nad morza, podekscytowanie, lekki strach. Otoczenie: Grupka bliskich przyjaciół dom, osiedle
Historia ta jest z przed paru miesięcy postanowiłem ją opisać gdyż było to bardzo niezwykłe przeżycie dla mnie jak też jestem teraz osobą bardziej doświadczoną.
Myślę że naprawdę warto jest przeczytać trip raport będzię on przestrogą jak też opisaniem czegoś naprawdę mistycznego.
Witam chciałbym opisać tutaj przebieg swojego 1 niezwykłego tripa który był nieplanowany aż tak, jak też jest to mój pierwszy trip raport.
(historię chcę przedstawić cała i najlepiej jak potrafię aby przybliżyć innym jak ten wieczór wyglądał. Jak też jak wyglądało moje nastawienie.)
Lekki strach przed nieznanym, lekkie podekscytowanie, dobry nastrój. Miejscem doświadczenia był niewielki ciemny pokój z wyjściem na balkon.
Godzina zażycia : 22:00
"Na początku należałoby się zastanowić dlaczego palę. Co sprawia, że czasem z wysiłkiem zdobywam paczkę papierosów bo akurat kiosk zamykają, albo ubieram się po uszy, aby wyjść podczas godzin pracy poza „zakazany” teren i mimo chłodu i padającego deszczu ze śniegiem jestem w stanie marznąć, aby tylko można było puścić dymka. Jest wiele sytuacji, w których niejednokrotnie z czegoś rezygnujemy, ale nie dotyczy to palenia. A może warto przypomnieć sobie kiedy był ten pierwszy raz.