Zapomniany odpad. Niedopałki papierosów na najbardziej rozpowszechniony śmieć na Ziemi

Filtry papierosowe składają się z tysięcy włókien octanu celulozy. Ich proces biodegradacji trwa wiele lat, a włókna pochodzące z filtrów papierosowych znaleziono nawet na dnie oceanów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Mariusz Błoński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

484

Ludzie bardzo szybko pogodzili się z porzuceniem plastikowych słomek, co z jednej strony pokazuje, jak skuteczna może być odpowiednio przeprowadzona kampania na rzecz środowiska, a z drugiej może budzić obawy, że dla wielu osób porzucenie plastikowych słomek będzie jedynym realnym wysiłkiem, jaki podejmą na rzecz środowiska. Tymczasem zapominamy o najczęściej wyrzucanym plastikowym odpadzie na Ziemi – niedopałkach papierosów.

Każdego roku ludzie wypalają około 5,6 biliona papierosów, a 2/3 z niedopałków są wyrzucane byle gdzie. To oznacza, że każdego roku na trawnikach, chodnikach, w przydrożnych rowach czy na drogach ląduje 4,5 biliona niedopałków. Od lat 80. ubiegłego wieku niedopałki stanowią 30–40 procent wszystkich śmieci znajdowanych na plażach i ulicach miast.

Wielokrotnie możemy obserwować palaczy wyrzucających niedopałki wprost na chodnik czy pozbywających się ich przez okna samochodów lub mieszkań. Wbrew pozorom niedopałki papierosów nie są tak nieszkodliwe, jak się wydaje, a nowe badania sugerują, że mogą one znacząco uszkadzać rośliny, wśród których niedopałek leży.

Filtry papierosowe składają się z tysięcy włókien octanu celulozy. Ich proces biodegradacji trwa wiele lat, a włókna pochodzące z filtrów papierosowych znaleziono nawet na dnie oceanów.

Zużyte filtry zawierają tysiące szkodliwych substancji chemicznych, które są toksyczne dla roślin, gryzoni, owadów, grzybów i innych organizmów żywych. Szczególnie szkodliwe mogą być dla ptaków i żółwi morskich. Po połknięciu przez nie powodują wymioty, a czasem konwulsje. Pomimo tego, że niedopałki i filtry papierosowe są tak rozpowszechnionym odpadem, prowadzono niewiele badań dotyczących ich wpływu na środowisko.

Autorką najnowszego z takich badań jest Danielle Green z Anglia Ruskin University. Wraz z kolegami przyjrzała się ona trzem największym parkom w Cambridge. Naukowcy stwierdzili, że średnio na każdy metr kwadratowy parku przypada 2,6 niedopałka. Największa ilość tego typu śmieci znajduje się – co można obserwować i w Polsce – w pobliżu ławek. Tam na każdy metr kwadratowy przypada 126 niedopałków. Palacze wyrzucają je na ziemię, mimo że zaraz obok znajdują się kosze na śmieci.

Green i jej zespół postanowili sprawdzić, jaki wpływ mają niedopałki na roślinność. Wrzucili niedopałki do donic z nasionami trawy oraz z nasionami koniczyny i sprawdzali, jak wpłynie to na wzrost roślin. Testowano zarówno czyste filtry, które nie były używane, jak i filtry po wypaleniu papierosów. Pod uwagę wzięto zwykłe papierosy oraz papierosy mentolowe. W ramach grupy kontrolnej wykorzystano donice, do których wrzucono kawałki drewna wielkości niedopałka. Uczeni chcieli sprawdzić, czy na wzrost roślin może mieć wpływ neutralny obiekt znajdujący się na powierzchni.

Badania wykazały, że niedopałki zmniejszyły poziom zapylenia oraz długość roślin o około 25%, a masa systemu korzeniowego koniczyny była o 60% mniejsza. Naukowcy przypominają, że już w latach 90. w ramach innych badań wykazano, że samo dmuchanie dymem tytoniowym na nasiona roślin opóźnia wzrost i prowadzi do zaburzeń struktury komórek.

Niedopałki papierosów są od niemal 40 lat najbardziej rozpowszechnionym odpadem. Niektórzy od dłuższego już czasu zwracają na to uwagę. Pojawiły się różne propozycje rozwiązania problemu, od zakazu stosowania filtrów papierosowych, które niemal nie mają wpływu na zdrowie palaczy, po nałożenie na producentów papierosów obowiązku skupowania niedopałków.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

buczerek (niezweryfikowany)

co za dałny piszą te artykuły? bilion to miliard po polsku, bo napewno nie chodzi o tę liczbę
pokolenie Ł.K.

@buczerek Jak najbardziej chodzi o bilion (angielski "trillion"). Na świecie jest około miliarda palaczy. Naprawdę sądzisz, że średnio każdy z nich wypala rocznie tylko 6 papierosów?
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Postanowilem podzielic sie z wami swoimi wrazeniami i opisze co stalo sie 3 tygodnie temu. Let's Begin :)





nazwa substancji: amfetamina, extazy


poziom uzytkownika: raczej doswiadczony: wiele wiele razy amfetamina, duzo grassu, kilka razy extazy.


metoda uzycia: amfetamina standardowo do noska :) pigsy do brzushka :)


czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: raczej nie.

  • Marihuana

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór spędzony z dziewczyną w naszym wspólnym, niedużym mieszkaniu jako mentalna przerwa od stresu powodowanego nadchodzącą za kilka tygodni przeprowadzką, pomieszkującym u nas ostatnie tygodnie kumplem, który wyjechał 3 dni temu na tydzień, oraz jako nagroda za nasze dotychczasowe postępy w dopinaniu zaległych obowiązków i spraw; następnego dnia mało wymagające obowiązki dopiero na popołudnie. Oboje chcieliśmy wspólnie "polatać na czymś", ot co.

Plany na wieczór w niedzielę (02.08.2020) wykrystalizowały się bardzo spontanicznie, zmotywowane pomyłką w obliczeniach finansowych - ot, kilkadziesiąt nieplanowanych złotych do przodu; jakiś wieczór z używką chodził za mną i moją dziewczyną (w tekście dalej opisywana literą K) wszakże już drugi tydzień, jutrzejszy dzień miał być łaskawy dla nas obojga, niechaj będzie, zgodziliśmy się, że ta noc jest odpowiednia.

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.