USA: Narkotyk wart 40 tys. dolarów w pudełku klocków Lego

Trzy kobiety z Georgii, które kupiły w sklepie w Karolinie Południowej pudełko klocków Lego, znalazły w nim trzy funty (ok. 1,36 kg) metamfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

567

Trzy kobiety z Georgii, które kupiły w sklepie w Karolinie Południowej pudełko klocków Lego, znalazły w nim trzy funty (ok. 1,36 kg) metamfetaminy.

Metamfetamina, znajdująca się w pudełku, była warta ok. 40 tys. dolarów - twierdzi Jim Riggs, śledczy z biura szeryfa w hrabstwie Bulloch, które prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Po odnalezieniu narkotyku w pudełku z klockami kobiety wezwały policję. Funkcjonariusze poinformowali na profilu biura szeryfa na Facebooku, że wysłali metamfetaminę do DEA, amerykańskiej agencji rządowej zajmującej się walką z narkobiznesem.

Na razie nie jest jasne w jaki sposób pudełko z narkotykami znalazło się na sklepowych pułkach. DEA wyjaśnia, że dealerzy często wysyłają przesyłki pod fałszywe adresy - np. do opuszczonych lub porzuconych mieszkań, w których są one podejmowane przez klientów. Jeśli dostawa się nie powiedzie, przedmioty te trafiają często na aukcje niedostarczonych przedmiotów - i być może w taki sposób trafiły one do sklepu z używanymi przedmiotami w Karolinie Południowej.

Jak dotąd w sprawie nie postawiono nikomu zarzutów.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Nastawienie psychiczne bardzo dobre, przystanek, wieczór. Nastrój wyrównany, podekscytowanie. Oczekiwania raczej niskie.

Jesień 2010

  • 2C-B

Sylwester z dwójką zaczął się banalnie i o dziwo bez telewizji.

Gourmet, kilka butelek wina. Ja, on i ona. No i butla N2O.

Powoli sączyliśmy wino i pogryzaliśmy kawałki usmażonego (ugourmetowanego?) mięsa.

- Ty, Mati wpadnie co?

- Ta, spoko, luz.

Wpadł Mati. W ruch poszły koks i gin. Coś tam sobie nawzajem makaronu nawinęliśmy, zeszło na temat sajko.

Eureka! 

"Zajebiemy lajna dwacebe w kipsztonga"

A co to, dlaczego, jak kiedygdzieico? Mati nigdy nic takiego nie walił. 

O jaki ja tajemniczy, kapeczkę tylko powiem, na zanętę.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Tripraport

Długo wyczekiwany moment ponownego grzybowego tripa, po około 10 latach przerwy. Obozowisko w górach, ognisko, wiata, rzeka, deszcz i wiatr. Główny cel wyjazdowy: zaktualizować wspomnienia związane ze wrzucaniem grzybów za małolata.

Ja i kumpel, leśne obozowisko - wiata, studnia i ognisko. Od rana czilujemy przy ognisku w chłodny, deszczowy i wietrzny dzień. Okoliczności odbiegały nieco od wymarzonych, ale postanowilismy się tym nie zrażać. Ostatni raz zarzucałem grzyby dobre 10 lat temu, a w tym roku naszła mnie niespodziewana chęć zasmakowania głębi psychodelicznego doświadczenia i zweryfikowania tego stanu ze wspomnieniami z przeszłości. Oczekiwałem wglądu w samego siebie oraz podróży, cokolwiek miała ona oznaczać.