Medyczna marihuana to niezły biznes? Analitycy są sceptyczni

Legalizacja medycznej marihuany staje się powszechną praktyka w wielu krajach. Powstaje nowy obiecujący rynek - twierdzą niektórzy eksperci. - Potencjał rynku konopnego jest mocno przeszacowany - przekonują inni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Interia Biznes

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

110

Legalizacja medycznej marihuany staje się powszechną praktyka w wielu krajach. Powstaje nowy obiecujący rynek - twierdzą niektórzy eksperci. - Potencjał rynku konopnego jest mocno przeszacowany - przekonują inni.

- Dzisiejsze wyceny spółek z branży marihuany dyskontują ich zyski generowane na kilka lat do przodu. Pamiętajmy, że podobnie jak podczas bańki internetowej, wyceny wielu spółek technologicznych przebiły szczyty bańki dopiero po kilkunastu latach. Branża marihuany jest kosztowna, regulowana restrykcyjnymi przepisami prawnymi, jak branża tytoniowa, czy alkoholowa, co paradoksalnie może wpłynąć na rentowność spółek produkujących konopie i utrudnić im rozwój - tłumaczy Marcin Bogusz, Zarządzający Funduszami w Copernicus Capital TFI SA.

- Obecnie praktycznie niemożliwe jest wskazanie niekwestionowanych liderów tej branży. Trudno też oszacować, czy utrzyma ona aktualne dynamiczne tempo wzrostu, które przewyższyło oczekiwania ekspertów. Z pewnością czeka ją konsolidacja. Pytanie, czy nie zostanie wchłonięta przez doskonale rozwinięty globalnie rynek tytoniowy, który szuka alternatywy dla tradycyjnych wyrobów tytoniowych. W naszej ocenie sektor ten jest nadal obarczony sporym ryzykiem i trudno ocenić powodzenie zaciąganych inwestycji lub wskazać potencjalnego lidera tego rynku, potrzeba na to co najmniej kilku lat - dodaje Marcin Bogusz.

Eksperci wskazują, że pozytywny impuls na rozwój rynku konopnego może mieć postępująca liberalizacja prawa w obszarze używania marihuany a także duża dynamika wzrostowa rynku farmaceutycznego w segmencie konopi medycznych i jego segmentu. Zwracają przy tym uwagę na duży potencjał rozwoju wartości rynku, powołując się na sytuację panującą w Kanadzie, gdzie w przeciągu ostatnich II kw. spółki publiczne z tego sektora osiągnęły wzrost walorów liczący nawet ponad 60 proc.

Rozszerzająca się legalizacja sprzedaży konopi medycznej sprawia, że światowy rynek cannabis staje się atrakcyjny dla inwestorów. W USA jest obecnie jedną z najbardziej spektakularnie rozwijających się branż a liczba generowanych przez nią miejsc pracy w ciągu ostatnich trzech lat wzrosła o 110 proc.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nie planowane. Ciekawość i chęć doświadczenia halucynacji. Brak specjalnego nastawienia, oczekiwałem tylko i wyłącznie halucynacji.

Poniedziałkowy, jesienny wieczór, godzina 18:00, Sam w mieszkaniu (blok komunalny, parter)

Z nikąd wzięła mnie ochota na zmianę swojej świadomości. Po krótkim namyśle padło na Benzydaminę, bo byłem ciekaw jak to jest z tymi halucynacjami.
Napisałem sobie karteczkę na "jakby co" gdyby aptekarz był podejrzliwy. Wchodzę do apteki pytając się tak jakbym wogóle nie wiedział co kupuję i kupuję 2 saszetki leku "Tamtum Rosa".
Poszło lekko, bez żadnych problemów a w dodatku wyszło mnie to tylko 6 złotych, więc byłem póki co zadowolony.

  • 2C-C
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik:

  • Benzydamina

Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.



Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo

turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny

dzionek :).



O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy

facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem

gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)


  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Dom i własny pokój na piętrze. Na parterze rodzice, którzy spali i nie wiedzieli co będę robił. Nastawienie pozytywne. Ciekawość co się wydarzy. Chęć odpowiedzi na pytania i poznania prawdy.

 Jak opisać coś, czego opisać się nie da?