1 Nazwa substancji: gaz do zapalniczek Ronson
W szkołach w Brandenburgii od 12 lat odbywają się lekcje kontrolowanej konsumpcji alkoholu.
W szkołach w Brandenburgii od 12 lat odbywają się lekcje kontrolowanej konsumpcji alkoholu.
Przed kilkoma dniami jedna z matek miała podpisać pismo ze szkoły, że zezwala swojemu 15-letniemu synowi na wypicie alkoholu w szkole. Donosiła o tym lokalna gazeta „Nordkurier”. Pismo ze szkoły zawierało pytanie, czy jej dziecko może pić w czasie lekcji alkohol. Informowano, że uczniowie maksymalnie wypiją cztery jednostki alkoholu, co odpowiada mniej więcej czterem szklankom piwa. Zgoda ta była potrzebna, aby jej syn mógł uczestniczyć w projekcie „Lieber schlau als blau”, czyli „Lepiej mądry niż pijany”, który władze oświatowe Brandenburgii finansują od roku 2007.
Około 90 uczniów dziewiątej klasy szkoły średniej w Templinie może w ramach tego projektu brać udział w eksperymencie. Jest on pomyślany także dla uczniów, którzy jeszcze nigdy nie pili alkoholu, aby uświadomić ich o działaniu tej używki i to nie tylko w teorii, ale także w praktyce. Matka nie zgodziła się na udział syna w tym eksperymencie i w rozmowie z gazetą „Nordkurier” pomstowała: „Czy oni zwariowali? Najpierw mamy uświadamiać nasze dzieci, jakie szkody wywołuje alkohol i narkotyki, a teraz mają pić nawet w szkole alkohol podawany im przez nauczycieli?”
Także kasa chorych DAK neguje takie eksperymenty. – Dzieci nie są królikami doświadczalnymi – powiedział rzecznik DAK Rüdiger Scharf w rozmowie z „Bild-Zeitung”. – Można uświadamiać młodzież tak, jak robimy to w naszym projekcie profilaktyki. Młodzież może założyć okulary, które w wirtualnej rzeczywistości robią projekcję samopoczucia po spożyciu alkoholu.
Roswitha Schier, ekspertka CDU ds. socjalnych także krytykuje ten projekt. – Dzieci z domów, w których nie pije się alkoholu, zachęcane są do picia pod presją grupy. Nikt przecież nie zachęca uczniów do palenia papierosów, żeby uświadomić im szkodliwość palenia. To chore zachowanie – krytykowała chadeczka.
Eksperci domagają się wzmożonej prewencji od czasu, gdy w minionych latach wśród nieletnich bardzo popularne było zjawisko upijania się do nieprzytomności. W ostatnich 2-3 latach stało się to mniej powszechne.
Carsten Schroeder, który kieruje projektem w Templinie, wyjaśniał, że uczniowie są zazwyczaj zachwyceni, kiedy słyszą, że w ramach lekcji będą pić alkohol. Ale to nie odpowiada realiom, bo ta pokazowa lekcja odbywa się w jakimś z lokali albo klubie młodzieżowym i nie ma nic wspólnego z pijaństwem.
Projekt ten powstał przed 12 laty w reakcji na mnożące się przypadki upijania się do nieprzytomności. Jego pomysłodawcy wychodzą z założenia, że styl konsumpcji alkoholu u każdego człowieka wykształca się między 12. i 16. rokiem życia. Aby wziąć udział w tym projekcie nieletni potrzebują zgody rodziców i rodzice decydują, ile alkoholu dziecko może maksymalnie wypić.
Nie chodzi bowiem o to, żeby przysposobić młodzież do picia alkoholu, tylko do uświadomienia jego działania. Przed wypiciem alkoholu uczniowie biorą udział w teście koncentracji i koordynacji, po czym formułują swoje oczekiwania, co zmieni się po wypiciu alkoholu. Testy te powtarzane są potem po spożyciu wina albo piwa wyjaśnia nadzorujący projekt nauczyciel.
Do tej pory w całych Niemczech około 5000 uczniów wzięło udział w tym projekcie.
1 Nazwa substancji: gaz do zapalniczek Ronson
Nazwa substancji: chlorowodorek pseudoefedryny
Postać: tabletki Sudafed (bez recepty, cena 10 zł); każda tabletka zawiera 60 mg leku. Sudafed jest przeznaczony do objawowego leczenia kataru.
Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.
Sobota 27.10.2012 roku.
Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.
Kochać! Żyć! Kochać!
czyli kolejny LSD trip-report, o który prosiliście ;)
Zażyte substancje: 4 browary, 1 drops (wisienka) i oczywiście
1 papier (Campbells)
Miejsce: domek letniskowy kolegi
Czas: overnight