Szokujące twierdzenia śledczych. El Chapo wykorzystywał seksualnie 13-latki?

El Chapo miał nazywać swoje ofiary mianem witaminek, ponieważ – jak twierdził – seks z młodymi dziewczętami dobrze wpływa na zdrowie i zapewnia witalne życie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wprost

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródla.

Odsłony

614

Przed sądem w Nowym Jorku toczy się proces w sprawie Joaquina Guzmana. Z informacji śledczych wynika, że baron narkotykowy miał się dopuścić gwałtów na nieletnich dziewczynkach.

Joaquin „El Chapo” Guzman Loera był jednym z najbardziej poszukiwanych bossów mafii narkotykowej na świecie. Przed policją uciekał przez blisko 30 lat. Stał na czele najlepiej zorganizowanego meksykańskiego kartelu – Sinaloa. Łącznie Guzmanowi postawiono 17 zarzutów m.in. prania brudnych pieniędzy czy przemycania narkotyków.

Prokuratorzy zajmujący się śledztwem ustalili, że El Chapo miał regularnie dopuszczać się gwałtów na nieletnich dziewczynkach. Z dokumentów ujawnionych przez śledczych wynika, że kobieta znana pod pseudonimem Comadre Maria była odpowiedzialna za wysyłanie do barona narkotykowego zdjęć dziewczynek. Te, które mu się spodobały były wysyłane do jednej z kryjówek Guzmana położonej w górach.

El Chapo miał nazywać swoje ofiary mianem witaminek, ponieważ – jak twierdził – seks z młodymi dziewczętami dobrze wpływa na zdrowie i zapewnia witalne życie. Wykorzystywane przez szefa kartelu dziewczynki miały w większości 13-14 lat. Według śledczych współpracownicy Guzmana mieli podawać nastolatkom narkotyki. El Chapo miał płacić za usługi dziewcząt nawet 5000 dolarów.

Adwokat Guzmana, Eduardo Balarezo zaprzecza tym doniesieniom. „Mój klient stanowczo zaprzeczył, jakoby dopuszczał się aktywności seksualnych z nieletnimi. Te zarzuty nie mają żadnego potwierdzenia. Szkoda, że materiał został upubliczniony jeszcze zanim sprawą zajęli się ławnicy” – napisał prawnik w oświadczeniu.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Janusz 12 lat c... (niezweryfikowany)

Najlepsze witaminki to nieletnie dziewczynki!
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Pozytywne nastawienie Setting: Domówka z dekoracjami uv, muzyka w klimatach psytrance.

1.

Razem ze znajomymi postanowiliśmy zrobić domówkę, mamy coroczną nazwijmy to tradycję która  polega na spozyciu lsd i pójściu gdzieś w

plener. Niestety, lato minęlo, wraz z nim pogoda i wysokie temperatury, uznałem że przenosimy to do mnie do mieszkania. Dzień wcześniej w

pocie czoła przygotowywaliśmy dekoracje, ozdoby, wszystko żeby mieszkanie ładnie wyglądało, razem z oświetleniem uv i resztą świateł

klimat robił się coraz lepszy. Ludzie się schodzili, robiło się weselej. Kilka osób w tym ja zjedliśmy kwasy, kolory zaczynały powoli

  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Trip planowany od jakiegoś czasu. Nastawienie pozytywne, otwartość na nowe doświadczenia. Pierwsza część tripa - podwarszawski las przy ładnej pogodzie, druga część - moje mieszkanie, obecność siostry i mamy, które wiedziały o moim stanie.

Wydaje mi się, że powinnam to napisać w pierwszym raporcie, ale jakoś wtedy nie przyszło mi to do głowy. Dopiero przez ostatni tydzień zaczęłam myśleć o tym, co w jakimś większym czy mniejszym stopniu wpływa na moje oczekiwania wobec psychodelików i interpretację tych moich pierwszych doświadczeń.

  • Amfetamina

prolog: 19 lipiec 2003 roku. godzina 17:00. inhaluje poprzez zwiniety banknot 0.3 grama amfetaminy. o godzinie 1:00 w nocy poprawiam mniej wiecej taka sama iloscia popijajac zimnym piwem. faza nie jest jakas nadzwyczajna. to co zawsze. rozszerzona swiadomosc. kilkukrotnie powiekszona kreatywnosc. gadatliwosc. mila jazda. cala noc w sieci. fajka -woda- kibel -. i tak w kolko. nieunikniony zjazd coraz blizej |...|





(z bezposrednich zapiskow na papierze - przyp. aut.)

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Domek letniskowy nad jeziorem, upalne, lipcowe popołudnie i wieczór. Trip to pełen spontan, ja i M. niczego nie oczekiwaliśmy, nastawienie "niech się dzieje co chce"

  

T-2h (18.00) Robimy zakupy i jedziemy na miejsce, domek znajduje się ~50km od naszego miasta, w samochodzie jest gorąco, żar leje się z nieba i tak naprawdę nic nas zbytnio nie napawa optymizmem, jednak im bliżej celu, tym humory stają się lepsze, a przyszłość bardziej świetlana. Wystarczyło zostawić miasto za plecami.

T-1h Dojeżdżamy na miejsce, spoceni i zmęczeni podróżą. Postanawiamy przed tripem wskoczyć do jeziora, aby się fizycznie i mentalnie oczyścić. Był to świetny pomysł - wróciła nam energia i siły życiowe.