Byłe władze giełdowej spółki z szemranym interesem w tle. Przestępstwa gospodarcze i dopalacze

Były prezes Calatravy Capital i członek rady nadzorczej mają na koncie wyroki za przestępstwa gospodarcze – pisze Puls Biznesu. Ich kontakty łączą się również z biznesem branży dopalaczowej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Money.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

260

Były prezes Calatravy Capital i członek rady nadzorczej mają na koncie wyroki za przestępstwa gospodarcze – pisze Puls Biznesu. Ich kontakty łączą się również z biznesem branży dopalaczowej.

Wykorzystywanie poufnych informacji do zarabiania na wzrostach kursów spółek, w które pod jego rządami inwestowała Calatravy Capital, doprowadziło byłego prezesa Pawła Narkiewicza przed sąd. Został skazany prawomocnym wyrokiem – pisze Puls Biznesu.

Podobnego procederu miał się dopuszczać również członek rady nadzorczej tej firmy Tomasz W. Jego sprawa jednak zakończyła się warunkowym umorzeniem.

Jednak nie tylko bezprawny insider trading rzuca cień na działalność zarządu Calatravy Capital. Istotną rolę w spółce odgrywał również Michał D., znany z tzw. afery Optimusa. Jak pisze PB, formalnie zajmował tam funkcję doradcy zarządu, ale w praktyce dzielił gabinet prezesa inwestycyjnego z Pawłem Narkiewiczem.

Kontakty zarządu spółki idą jeszcze dalej. Z akt sprawy, do których dotarł dziennik, wynika, że były członek rady nadzorczej Calatravy Capital Tomasz W. do współpracy zaprosił również swojego dawnego kolegę ze studiów – białostockiego króla dopalaczy.

Jacek S. prowadził sklep z dopalaczami. Interes zniszczyła mu akcja walki z tymi substancjami prowadzona przez rząd w 2010 roku. Wówczas przeniósł się do Czech - informuje dziennik. Wpadł rok później i skazany został wciąż nieuprawomocnionym wyrokiem za handel i przemyt tych substancji do Polski.

Drugi wyrok z 2016 roku jednak został zatwierdzony, a Tomasz S. dobrowolnie poddał się karze za oszustwa podatkowe, handel nielegalnymi substancjami chemicznymi i pranie brudnych pieniędzy. Jak wskazuje PB, w tym samym czasie wyrok (nieprawomocny) usłyszał również były członek rady nadzorczej Calatravy Capital Tomasz W. Wyrok za sprowadzanie z Czech nielegalnego mefedronu usłyszał w 2017 roku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Katastrofa

Luźne podejście do życia, traktowanie wilczej jagody jako jednorazowej przygody "aby móc co opowiadać wnukom". Zero obowiązków na głowie.

Trip miał miejsce latem w roku 2016.  Szukałem w sieci informacji o psychoaktywnych roślinach rosnących w Polsce i dowiedziałem się o wilczej jagodzie, która wcześniej kojarzyła mi się wyłącznie z silną trucizną i nigdy nie pomyślałbym, że można to brać rekreacyjnie.  Głównymi psychoaktywnymi alkaloidami w wilczej jagodzie są: atropina, skopolamina i hyscyjamina, tak samo jak w przypadku bielunia dziędzieżawy - słabszego kuzyna belladonny.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, własny pokój, pozytywny nastrój, cisza i spokój, chęć spróbowania czegoś nowego

Jest grudzień, drugi dzień świąt. Od kilku dni planuję swoją pierwszą przygodę z DXM. Chcę to zrobić w jakiś dzień wolny, kiedy będzie jasno, by maksymalnie doświadczyć tego przeżycia w jakimś cichym otoczeniu przyrody, jednak postanawiam zrobić to pod wpływem impulsu w tym momencie. Jest 16:15, wrzucam magiczną liczbę 6,66 mg substancji na 1 kg masy ciała, zapijając zieloną herbatą. To Dexacaps, więc obawiam się, że dodatek melisy może mnie zamulić. Chodzę po domu oddając się codziennym czynnościom i czekam na efekty.

  • Ayahuasca

Doświadczenie: gałka muszkatałowa (trzy razy), bieluń (dwa, lecz nieudane razy), efedryna (2 - razy), amfetamina (ponad 10 razy), DXM (dwa razy), mj/hasz (ilości niepoliczalne), extasy (3 pixy), LSD (4 razy), grzyby psilocybe (dwa razy), Salvia Divinorum (trzy razy, z czego jeden na 2/3 plateau), Ayahuasca (ten raz).




2 II 2005, 9:50-13h. Przygotowanie:

Mam 10 g Mimosa hostilis, kawałek kory; 4 g Peganum harmala - nasiona.


  • Bad trip
  • LSD-25

Trip odbyłem samotnie w domu.Na wejściu towarzyszył mi lęk przed bad tripem.

 Słowem wstępu chciałbym zaznaczyć że raport piszę ponad pół roku po tripie więc pewne wątki mogą być spłycone ale postaram się go jak najlepiej odtworzyć .Aha i czas mi się zjebał po jakichś 2 godzinach więc chronologia wydarzeń jest potem bardzo na „oko”.

22/07/2017 19:00