Howard przyznał się do palenia marihuany

Skrzydłowy Dallas Mavericks Josh Howard zaszokował wszystkich związanych z ligą koszykówki NBA - kilka godzin przed meczem play off z New Orleans Hornets przyznał się w radiu do sporadycznego palenia marihuany w trakcie przerwy między rozgrywkami.

agquarx

Kategorie

PAP

Odsłony

965
Skrzydłowy Dallas Mavericks Josh Howard zaszokował wszystkich związanych z ligą koszykówki NBA - kilka godzin przed meczem play off z New Orleans Hornets przyznał się w radiu do sporadycznego palenia marihuany w trakcie przerwy między rozgrywkami. Howard zapewnił, że w trakcie rozgrywek nie sięga po narkotyk i nie robiłby tego nawet gdyby liga nie przeprowadzała wyrywkowych kontroli antydopingowych. "Po sezonie zdarza mi się zapalić trawkę - to mój wybór. Nie sądzę by to w negatywny sposób wpływało na moją grę" - powiedział 28-letni koszykarz. "Myślę, że wszyscy w świecie mediów, i ogólnie sportu, wiedzą, że wszyscy gracze NBA palą marihuanę" - dodał Howard. Właściciel zespołu Mavs Mark Cuban zapewnił, że Howard nie uniknie kary. Zapowiedział jednak, że sprawa nie będzie załatwiona publicznie. Z kolei źródła zbliżone do władz NBA podkreślają, że za same komentarze nie mogą ukarać koszykarza. Zawodnik zostanie natomiast włączony do programu zwalczania narkomanii - będzie musiał odwiedzać specjalistyczną poradnię i może się spodziewać częstszych testów - w tym także po sezonie. W piątek Mavericks wygrali z Hornets 97:87 a Howard zdobył 18 punktów. Po meczu Howard przeprosił za swoje wypowiedzi, ale nie wycofał się z nich. Przed meczem kibice w Dallas powitali go brawami. Przepisy ligi NBA łagodnie traktują zawodników palących marihuanę - dopiero trzecie przewinienie ogłaszane jest publicznie i karane zawieszeniem na pięć spotkań.

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
I wszystko jasne , jeśli chodzi o fenomen graczy z NBA . Już wiadomo dlaczego tak lotają !!!!!
mariusz ze wroclawia (niezweryfikowany)
Podziwiam gościa stara sie przyczynić do traktowania MJ na równi z alkoholem , od którego zapewne nie stronią koszykarze nba. Przeciez trawka nie wpływa pobudzająca a napewno nie polepsza gry i skuteczności ,jej traktowanie powinno być na równi z alkoholem . Bez sensem jest karanie zawodnika jeżeli świadomie pali , nie robie tego codziennie tylko w przerwach między rozgrywkami
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B

Wzielismy z H. i J. po 1,5 piguly /2CB/. Wlaczylo

sie nam lazenie. Poszlismy wiec wszyscy na zamek, byl oswietlony na

fioletowo. Lezelismy noca na mokrej trawie, patrzac w niebo, na

gwiazdy, swiatelka i nietoperze. J. nas rozsmieszal, opowiadajac

o promocjach w TV Shop /"rysiki!!!" "a teraz-uwaga!-dlugopis pisze

NA NIEBIESKO!!!"// Potem poszlismy na jakis cmentarz w lesie.

Wszystko bylo puste, pelne zakamarkow, jak z gry komputerowej.

  • Silene Capensis
  • Tripraport

Nijakie

Wstęp 

Trip został napisany przeze mnie jakieś 3 lata temu - zaginiony i znaleziony. W tamtych czasach ćwiczyłem regularnie LD i zapoznając się z treścią kolejnych serwisów traktujących o snach, dotarłem w końcu do informacji o Silene Capensis - Afrykańskim Korzeniu Snów. Zamówiłem sobie 5 gram materiału roślinnego mając nadzieję na jakieś niezwykłe przeżycia. Mimo żucia tego cholerstwa przez tydzień, efekty poczułem wyłącznie dnia piątego.

TripRaport

  • Benzydamina

W pierwszym i jedynym tripie już miałem dość! W sumie na początku były fajne i zaskakujące, ale po 2h odkryłem mniej więcej na czym one polegają. Chociaż było kilka ewenementów.


  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.