Narkotykami chciał spłacić kredyt

Mężczyzna nielegalną plantację uprawiał niedaleko domu a susz roślinny przechowywał na strychu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP Namysłów

Odsłony

315

Blisko 1,5 kilograma marihuany i 24 krzewy konopi zabezpieczyli namysłowscy policjanci u 29-latka z gminy Wilków. Mężczyzna nielegalną plantację uprawiał niedaleko domu a susz roślinny przechowywał na strychu. Usłyszał już 5 zarzutów uprawy i posiadania znacznej ilości narkotyków. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Do zatrzymania 22-latka doszło w jego miejscu zamieszkania, po tym jak kryminalni ustalili, kto może posiadać przy sobie środki odurzające zakazane przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomani.

Najpierw, dzielnicowy z gminy Wilków, podczas obchodu rejonu służbowego natknął się na nielegalną plantację konopi indyjskich. Poinformował o tym policjantów z wydziału do walki z przestępczością narkotykową. Kryminalni w wyniku pracy operacyjnej, zatrzymali 22-letniego mieszkańca gminy. Na plantacji łącznie zabezpieczyli 24 krzewy konopi a na strychu jego posesji znaleźli blisko 1,5 kilograma suszu roślinnego, gotowego do sprzedaży. Po przebadaniu narkotestem okazało się, że jest to marihuana.

Jak tłumaczył się podejrzany, popadł w długi i pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży narkotyków chciał spłacić zaciągnięte kredyty. 22-latek usłyszał już 5 zarzutów, uprawy i posiadania znacznej ilości środków odurzających. Za takie przestępstwa grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Marihuana

ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:) robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie zasiadlem do czytania neuro-groove. Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie po-lekowych:)))) juz dawno sie tak nie usmialem.........




  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Zdarzyło się sporo razy iż kochałem się po spożyciu różnych substancji psychodelicznych.

Były to bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenia.

Spontanicznie piszę- więc wyrywkowo opiszę co mi się przypomni...

....

Na pięknej polanie w Beskidzie Niskim spożywamy z przyjaciółką meksykańskie psylocyby (fioletowe, duże, zjedliśmy po półtora grzybka i było bardzo mocno).

Spędzamy kilka cudownych godzin w przyrodzie, rozkoszując się przeżyciami w przyrodzie i na świeżym powietrzu, po czym postanawiamy przenieść się do domu.