Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg
Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny
Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)
Palacz w pracy pali dłużej niż trwa urlop – w niektórych przypadkach. 22 dni w roku uzależnieni od nikotyny poświęcają na oddawanie się swojemu nałogowi – zamiast pracować. Oprócz skutków zdrowotnych generuje to potężne straty dla firm.
Palacz w pracy pali dłużej niż trwa urlop – w niektórych przypadkach. 22 dni w roku uzależnieni od nikotyny poświęcają na oddawanie się swojemu nałogowi – zamiast pracować. Oprócz skutków zdrowotnych generuje to potężne straty dla firm – ostrzega Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia – Państwowego Zakładu Higieny.
Każdego roku aż 67 tys. Polaków umiera z powodu skutków palenia. Okazuje się, że najczęściej palą osoby w gorszej sytuacji materialnej. Podczas pierwszego panelu Forum Ochrony Zdrowia zorganizowanego w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy szef NIZP – PZH ogłosił, że palenie tytoniu w naszym kraju jest bardzo powiązane ze statusem socjoekonomicznym. Osoby deklarujące większe zadowolenie ze swoich zarobków palą rzadziej.
– Rozwój ekonomiczny, o którym dyskutujemy w czasie forum, może przyczynić się do tego, by ludzie palili rzadziej – powiedział Grzegorz Juszczyk i dodał, że:
"W Polsce ciągle mamy wiele do zrobienia, ponieważ wskaźnik osób palących jest wyższy niż w porównywalnych krajach Europy."
Pali około 24 proc. Polaków, częściej mężczyźni niż kobiety.
Niestety osoby palące generują coraz większe straty dla firm. Palacze przebywają na zwolnieniach średnio 2,7 dni dłużej niż niepalący:
Okazuje się, że przerwy na papierosa mogą skumulować się do 22 dni w roku, czyli blisko jeden miesiąc pracy w roku.
To właśnie palenie tytoniu obok nadciśnienia tętniczego i nieprawidłowego odżywiania w największym stopniu skraca życie Polaków. Zapobiec temu ma realizowany w ramach narodowego Programu Zdrowia projekt „Firma wolna od tytoniu” – zmierzający do ograniczenia używania tytoniu w zakładach pracy. Wyniki badań (CATI) potwierdzają, że:
Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg
Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny
Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)
Wieczór w domu
Pierwszy raport i pierwszy raz z bxm. Byłem do tego dobrze nastawiony, więc nie miałem żadnego problemu z przyjęciem.
18:30
Przyjęcie benzy i acodinu (10 tabletek)
19:00
Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.
Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.
T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.
T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.
Set & Setting: kwietniowe popołudnie, odosobniona altanka nad rzeczką, nastroje w miarę wyluzowane, chęc wychilowania się po szkole i chęć przeżycia ostrej fazy (palilismy wtedy codziennie od jakichs 2 tygodni)
-Możliwie dokładne dawkowanie: spalilismy około 0,2g (3 nabicia do cieńszej strony lufki) zajebiscie mocnego Haszu na 2 osoby, z lufki