Badania na myszach: marihuana pomogła w leczeniu raka trzustki

Składnik medycznej marihuany niemal trzykrotnie wydłuża przeżycie myszy chorych na raka trzustki, jeden z najbardziej niebezpiecznych nowotworów – wynika z badania, które publikuje pismo „Oncogene”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/ RynekAptek.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

134

Składnik medycznej marihuany niemal trzykrotnie wydłuża przeżycie myszy chorych na raka trzustki, jeden z najbardziej niebezpiecznych nowotworów – wynika z badania, które publikuje pismo „Oncogene”.

Autorzy pracy podkreślają, że konieczne są teraz badania kliniczne na pacjentach z rakiem trzustki, aby zweryfikować, czy te same efekty można uzyskać u ludzi.

Naukowcy z Queen Mary University of London oraz z Curtin University (w Australii) prowadzili doświadczenia na myszach z rakiem trzustki. U części z nich do standardowo stosowanej w tym nowotworze chemioterapii (z użyciem leku o nazwie gemcytabina) dołączyli aktywny składnik medycznej marihuany – kannabidiol (CBD). Pozostałe gryzonie leczono jedynie chemioterapią.

- Wykazaliśmy, że myszy z rakiem trzustki przeżywały niemal trzy razy dłużej, gdy zastosowano u nich chemioterapię łącznie ze składnikiem medycznej marihuany. To niezwykłe wyniki – skomentował główny autor badania prof. Marco Falasca z Queen Mary University of London.

Rak trzustki jest wyjątkowo agresywnym nowotworem.

- Czas życia pacjentów z rakiem trzustki niewiele się wydłużył w ostatnich 40 latach, ponieważ jest niewiele metod leczenia go i są to głownie terapie paliatywne (czyli metody nie dające wyleczenia, ale wspomagające terapię chorych w końcowym okresie ich życia – przyp. PAP) – tłumaczy prof. Falasca. Mniej niż 5 proc. pacjentów z tym nowotworem przeżywa pięć lat. – Dlatego opracowywanie nowych metod i strategii leczenia raka trzustki jest pilnie potrzebne – dodaje specjalista.

Kannabidiol został zaaprobowany do stosowania u pacjentów. Amerykańska Agencja ds. Leków i Żywności dopuściła go do leczenia dzieci z pewnymi postaciami padaczek lekoopornych. Zdaniem prof. Falasca oznacza to, że naukowcy mogą szybko przystąpić do badań klinicznych z tym lekiem u chorych na raka trzustki.

- Jeśli będziemy w stanie powtórzyć nasze wyniki u ludzi, kannabidiol można będzie zacząć stosować w klinikach onkologicznych niemal od razu – ocenia badacz.

W przeciwieństwie do składnika marihuany o nazwie tetahydrokannabinol (THC), kannabidiol nie wywiera działania psychoaktywnego. Dlatego z jego stosowaniem nie wiążą się takie kontrowersje, jak ze stosowaniem oleju kanabinoidowego, który zawiera THC.

Badacze zwracają ponadto uwagę, że kannabidiol łagodzi efekty uboczne chemioterapii, takie jak nudności, wymioty i biegunki. Dzięki temu może poprawić jakość życia pacjentów leczonych na raka.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Miks

Impreza psytrance'owa. Miejsce, które znam i lubię. Dobry nastrój.

Sobotni wieczór. Before że znajomymi, oni przy piwku ja o wodzie z cytrynka psychicznie nastawiona na noc z wujkiem hoffmanem i wspomagaczem w postaci połówki pixy (bitcoin, który został mi z poprzedniej imprezy, dający adowalający efekt). Miło spędzony czas, sprzyjająca dobra atmosfera. Około północy rozdzieliliśmy się na ekipę udającą się na trance'y (H,A i ja) i resztę która poszła pić dalej.

  • Grzyby halucynogenne

Otoz jakies cztery miesiace wczesniej czesto zagladalem na ta strone aby sie dowiedziec o psyloscybkach w celach oczywistych;] uparlem sie bardzo i znalazlem te male diabelki bylo ich z pietnascie cieszylem sie nie ziemsko ze je mam pelen w uczuciu szcescia i radosci zjadlem je ok 22 w domu. gdzies tak pol godziny po tym przyszla matka i zaczela mowic jaki ze mnie len ze ze szkola do dupy i takie pierdoly - jak to matka;].

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Wolny wieczór, chęć przeżycia czegoś nowego, nastawienie nadzwyczaj pozytywne, niecierpliwe czekanie na obiecane efekty

To mój pierwszy raport, także przepraszam za wszelkie błędy, no ale jak to ktoś kiedyś powiedział 'człowiek uczy się na błędach', więc cóż... próbuję!

  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma