Set & Setting - własne podwórko przed domem.
Dawkowanie - 50 łysiczek lancetowatych + ~0,5g marihuany + 50 tabletek Acodinu.
Wiek i doświadczenie - 25 lat. Marihuana (7 lat), MDMA (ok 10 razy), łysiczki lancetowate (2 razy).
Zła wiadomość dla wyznawców Pierwszego Kościoła Konopi Indyjskich. Sąd w amerykańskim stanie Indiana uznał, że jego wyznawcy nie mogą palić marihuany w celach religijnych.
Zła wiadomość dla wyznawców Pierwszego Kościoła Konopi Indyjskich. Sąd w amerykańskim stanie Indiana uznał, że jego wyznawcy nie mogą palić marihuany w celach religijnych.
Jak poinformowała telewizja NBC4i, członkowie związku religijnego czczącego trawkę pozwali urzędników w 2015 roku. Ich zdaniem na podstawie stanowych przepisów o wolności wyznania powinni mieć możliwość używania marihuany jako sakramentu w obrzędach.
W piątek, 6 lipca tego roku sąd w hrabstwie Marion nie przyznał racji wyznawcom Pierwszego Kościoła Konopi Indyjskich. Wskazał on, że stanowe przepisy chronią wolność religii przed ingerencją władz, ale przyzwolenie na palenie marihuany uniemożliwiłby stosowania przepisów antynarkotykowych.
– Nie byłoby możliwa walka z nielegalnym spożywaniem i handlem narkotykami – wskazała Sheryl Lynch, sędzia z hrabstwa Marion. Dodała, że wyjątek od przepisów narkotykowych z powodów religijnych byłby wykorzystywany do nadużyć.
W stanie Indiana posiadanie narkotyków w każdej ilości traktowane jest jako przestępstwo. Wyjątek stanowi tylko olej konopny stosowany w celach leczniczych. Obecnie legalnie posiadać marihuanę można w 31 amerykańskich stanach.
Set & Setting - własne podwórko przed domem.
Dawkowanie - 50 łysiczek lancetowatych + ~0,5g marihuany + 50 tabletek Acodinu.
Wiek i doświadczenie - 25 lat. Marihuana (7 lat), MDMA (ok 10 razy), łysiczki lancetowate (2 razy).
Set & Setting:
Specjalnie zaplanowałam swój pierwszy trip na dzień wolny od pracy i czegokolwiek innego, co mogłoby mnie rozpraszać w mojej podróży. Siedziałam sama w pokoju.
Niedziela, godzina 14.
Dawkowanie:
Data, ktorej jak narazie nie mam zamiaru zapominac (14.09.01). To byl moj pierwszy raz. Niezapomniane wrazenie. W ogle to
branie ekstazy nie bylo w planach, aaaale tak wyszlo. W sumie to nie zaluje. Wygladalo to mniej-wiecej tak. Byl piatek ok
godz 17 umowilem sie z panna, spotkalismy sie iiiiii .... pogadalismy, bylo OK, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. Mniejsza o
to. Okolo godz 20 zladowalem w popularnym ostatnio gorzowskim barze `Cycku`. Masa a w zasadzie tlum znajomych. Kupilem sobie
1 kwadrat czarodzieja godzina 18:02
mily kwasik, wchodzi gladziutko, po godzinie poltorej dal o sobie przypomniec
w drugiej godzinie skupilem sie na wizualach, w czym wydatnie pomaga
siatka wojskowa rzucona na sciane i sufit odpowiednio podswietlona
maximum przypadlo w 2 do 3 godzinie po wrzuceniu