USA: Przechwycono 55 kg fentanylu. "Mógł zabić 26 mln ludzi"

WyglądaWładze przejęły prawie 55 kilogramów fentanylu podczas rutynowej kontroli na drodze międzystanowej 80 w pobliżu Kearney. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na podejrzaną jazdę pewnej półciężarówki. Przeszukali samochód i w jednej z ukrytych komór znaleźli narkotyki. na to, że w USA przeliczanie masy fentanylu na potencjalne trupy stało się już standardem...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
Wygląda na to, że w USA przeliczanie masy fentanylu na potencjalne trupy stało się już standardem...

Odsłony

346

Stanowa policja z Nebraski przechwyciła prawie 55 kilogramów fentanylu - środka sto razy silniejszego od morfiny i zabijającego znacznie częściej, niż heroina i inne narkotyki. Według szacunków amerykańskiej agencji ds. walki z narkotykami, była to wystarczająca ilość, by zabić 26 milionów ludzi.

Sukces policyjnej akcji ogłosił w czwartek gubernator Nebraski Pete Ricketts. To jedna z najbardziej owocnych kontroli w historii stanu i USA.

Władze przejęły prawie 55 kilogramów fentanylu podczas rutynowej kontroli na drodze międzystanowej 80 w pobliżu Kearney. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na podejrzaną jazdę pewnej półciężarówki. Przeszukali samochód i w jednej z ukrytych komór znaleźli narkotyki.

Początkowo policja myślała, że odkryła zapas kokainy, ale dalsze testy wykazały, że całe 55 kilogramów ładunku było fentanylem. Lek może stanowić zagrożenie dla każdego, kto się z nim zetknie. Może być bowiem wchłaniany przez skórę lub przypadkowo wdychany.

46-letni Felipe Genao-Minaya, kierowca ciężarówki, i 52- letni pasażer Nelson Nunez, obaj z New Jersey, zostali aresztowani pod zarzutem posiadania substancji regulowanej, z zamiarem jej rozpowszechnienia. Wartość ładunku jest szacowana na ponad 20 milionów dolarów.

Dokładnie 118 funtów, skonfiskowanych podczas kontroli, według szacunków DEA może zabić nawet 26 milionów ludzi. Dla większości ludzi śmiertelna jest bowiem już dawka 2 miligramów fentanylu.
Fentanyl jest silnym opioidem, 50 do 100 razy silniejszym od morfiny i 30-50 razy silniejszym od heroiny. Chociaż środek może być przypisany przez lekarza w celu złagodzenia bólu, większość przypadków przedawkowania uważa się za wynik nielegalnego zażycia.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Las...koniec lata, zwykły dzień, wycieczka rowerowa... Bardzo długo przygotowywałam się na to wydarzenie... Oczekiwań nie miałam żadnych, po prostu chciałam zobaczyć co "Ona" ma mi do pokazania .

Koniec lata, godzina 13, wraz z kolega postanowiliśmy udać się na przejażdżkę do oddalonego o 30 km lasu. Po namyśle stwierdziliśmy, ze oprócz rowerów weźmiemy ze sobą jeszcze nasza przyjaciółkę Salvię, która od kilku miesięcy leżała w szafie i nikt nigdy jej jeszcze nigdzie nie zabrał.

Na miejscu byliśmy około 15 i tam tez postanowiłam po raz pierwszy skosztować tej ambrozji.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

17:00 różowe listeczki LSD

1. Tusz i eyeliner - wodoodporny!

2. I lecimy po kanałach. Z Tymi kilogramami szczęścia zza uszu. Śladem Ikara

3. Nie będziemy więcej chodzić do sklepu po lsd. NEVER! Ani do apteki. We will promice. 

4.Więc daj Skarbie. Co zostanie.

5. Pójdziemy do piekła.

Ludzie są kosmitami, ale są raczej mili. Dlaczego ona nie ma włosów? Ma raka? Nie stałaby na drabinie. Może jest lesbijką? Czemu ten ochroniarz tak dziwnie na nas obcina? Pewnie to jej chłopak.

Ten sklep jest taki miły i pluszowy. Wyjdźmy stąd. Ej, ale my trochę też jesteśmy - tylko w środku.

  • 3-MeO-PCP
  • Dekstrometorfan
  • Metoksetamina
  • PCP (Fencyklidyna)
  • Uzależnienie

Zaraz, zaraz... jeśli nie doświadczyłeś m-hole'a lub k-hole'a nie do końca możesz pojąć, o co w tym wszystkim biega. Hmm, choć dla laików nie mogę wystosować nawet opisu, który by w pełni to oddał. Moim zdaniem ograniczenia lingwistyczne to jest najlepsza bariera przed wyjaśnieniem, o co w tym wszystkim biega.

  • Dekstrometorfan

Wieczór 30 listopada 2oo2 roku. Akurat zaczął intensywnie prószyć śnieżek, tworząc miły klimacik. Wracam autkiem od qumpla z połówką zielonego w kieszeni (w andrzejki wypada troszkę zaszaleć :-), jako że było bardzo ślisko, to jeszcze pokręciłem sobie troszkę na ręcznym na placyku... Następnie udałem się autobusem (cały zaczął walić moją ganją :-) do centrum Gdyni, gdzie byłem umówiony z kumplem na browarka i spalenie ziółka. O 18:40 bylem na miejscu.