Niemcy: Jazda na speedzie coraz częściej powodem wypadków

Federalne Ministerstwo Transportu odnotowało nowy trend. Przyczyną wypadków drogowych w Niemczech są coraz częściej narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

dw.com/pl
dpa /jar

Odsłony

335

Federalne Ministerstwo Transportu odnotowało nowy trend. Przyczyną wypadków drogowych w Niemczech są coraz częściej narkotyki.

W ostatnich dziesięciu latach potroiła się liczba wypadków drogowych, do których dochodzi pod wpływem narkotyków. Niemalże w co dziesiątym wypadku w grę wchodziła marihuana, heroina, speed, ecstasy, amfetamina oraz inne narkotyki, jak wynika z odpowiedzi ministerstwa transportu na interpelację poselską frakcji FDP, na którą powołują się dzienniki grupy medialnej Funke.

Jednocześnie wciąż największym zagrożeniem dla ruchu drogowego jest alkohol. Jak informuje niemieckie ministerstwo transportu, w okresie między 2007-2016 rokiem liczba wypadków spowodowanych alkoholem spadła jednak z 47,6 do 32 tysięcy.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku narkotyków, gdzie zauważalna jest tendencja wzrostowa. Liczba wypadków, gdzie we krwi głównego winowajcy policja stwierdziła obecność narkotyków, wzrosła w tym samym okresie (2007-2016) z 1170 do 3200. Z powodu nadużywania narkotyków odnotowano także wzrost liczby zakazów prowadzenia samochodu. W 2007 roku dotyczyło to 24,3 tys., a w 2016 już 32,4 tys. osób.

Liczba kierowców, którzy spowodowali wypadek pod wpływem narkotyków wzrosła z 950 do 2700, a kierowców samochodów ciężarowych z 21 do 45. Liczba wypadków spowodowanych przez kierowców motocykli wzrosła z 25 do 72, a rowerzystów z 59 do 163.

Oceń treść:

Average: 4 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...

  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, duża ciekawość, duże oczekiwania, duża wiara w siebie i fazę, spokojne otoczenie,

Godzina 9:30- Łykam 11 kapsułek, w których zamknąłem mieszankę imbiru i pieprzu czarnego. Obie te przyprawy mają za zadanie wzmocnić moje doznania. Kumpel (nazwijmy go Kleofas) łyka 10, ponieważ waży troszkę mniej. A przez "troszkę" rozumiem jakieś 10 kilo :) Moja waga to w chwili obecnej 88 kilogramów.

Całość popijamy sokiem z grejpfruta (ułatwia wchłanianie leków) zmieszanym z AAKG (kolejny wzmacniacz faz). Dodajemy do tego po 12 ml syropu Atussin.

  • Echinopsis Peruviana
  • Pierwszy raz

Samotnie w mieszkaniu. Podekscytowany, spokojny, jednak z lekkimi obawami. Miałem chyba nadzieję, że Don Mescalito pomoże mi rzucić tytoń.

   Witajcie duszyczki. Don Mescalito wołał mnie od chyba dwóch lat. Zapraszał do siebie, a ja chyba nie czułem się godzien. Od maja leżała u mnie paczuszka z 32g listków wyschniętej kory peruvian torch. Jarałem się tym faktem, choć nie czułem się gotowy. Jakiś miesiąc temu śniła mi się ta wyprawa, na którą w końcu się wybrałem... sam.