Areszt za posiadanie ponad 100 litrów substancji do produkcji metamfetaminy

Na trzy miesiące aresztował Sąd Rejonowy w Lubaniu 32-letniego mężczyznę, podejrzanego o posiadanie ponad 100 litrów substancji, służącej do produkcji metamfetaminy, oraz znacznej ilości tego narkotyku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wrocław/PAP

Odsłony

188

Na trzy miesiące aresztował Sąd Rejonowy w Lubaniu 32-letniego mężczyznę, podejrzanego o posiadanie ponad 100 litrów substancji, służącej do produkcji metamfetaminy, oraz znacznej ilości tego narkotyku.

Jak poinformował prokurator Marek Gorzkowicz z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, 32-letni mężczyzna jest podejrzany m.in. o posiadanie i obrót prekursorami służącymi do produkcji metamfetaminy.

- W toku śledztwa ustalono, iż Artur P. posiadał ponad sto litrów prekursora do produkcji metamfetaminy i znaczną ilość tego syntetycznego narkotyku, które to substancje zabezpieczono do dalszych czynności procesowych, w tym dokonania badań fizykochemicznych - przekazał prok. Gorzkowicz.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Lubaniu tamtejszy sąd aresztował P. na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotne wieczory w domu, jesienna zmuła.

Nie będzie to raport dotyczący konkretnie jednej podróży, a powyrywane z kontekstu różne przygody które dane mi było przeżyć podczas spotkań z kaszlakiem. Schemat był zawsze ten sam - tabletki zjeść, przepalić nikotyną i thc, położyć się na łóżku ze słuchawkami na uszach i odpłynąć słuchając muzyki, w 80% podróży (nie znudziło mi się!) był to album Infected Mushroom - Return to the Sauce - i jest to bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza cecha podróży o których piszę. Posegreguję je w miarę co do dawek. 

  • Inne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojne i leniwe popołudnie spędzone samotnie w mieszkaniu. Uczucie znużenia.

Jakiś czas temu przydarzył mi się zupełnie psychodeliczny trip na trawie. Wiem, że większość ludzi nie reaguje w taki sposób na THC. Ja jednak jestem wrażliwy na ten aspekt działania tej substancji i podobne przeżycia zdarzały mi się już wcześniej (choć nie o takiej sile). Druga rzecz to moja tolerancja – mało palę, co jeszcze bardziej podbija moją naturalną wrażliwość. Trzecia rzecz to farmakoterapia – brałem wtedy już od miesiąca 10 mg escitalopramu dziennie. Nie bez znaczenia pewnie jest też fakt, że mam za sobą doświadczenia z „prawdziwymi” psychodelikami.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nie idealne, ale tak czy siak sprzyjające.

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi:

  • Marihuana

Był to jeden z weekendów w wakacje 2003. Zaczeło się w piątek, wiadomo jak każdy weekend. do wyboru mam dwie opcje: impreaz housowa albo wyjazd na dziełke z ekipą, wybieram tą pierwszą zwłaszcza, że opcja działkowa jest aktualna cały weekend. a jak impreza to trzeba jechać do sklepu--->telefon--->dojazd, odbiór--->powrót, wszystko w 15min. bez problemów. zakupiliśmy z kumplem jedną sztukę fety, 6 draży i funfa(5g zioła)-wszystko dla nas dwóch- i czekamy do godziny wyjścia. ustawiliśmy się o 21 z nim i z kumplem z lachą.