Romsås: gangi imigrantów „rekrutują” nastolatków do dilerki. Mieszkańcy przerażeni

Rzucają kamieniami w strażników szkolnych, zastraszają młodych i werbują uczniów do „dilerki”. Imigranci krążący wokół szkół w Romsås to ogromny problem dla mieszkańców. Na tyle poważny, że o sprawie „narkotykowych rekruterów” poinformował policję i media sam dyrektor szkoły.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Norwegia

Odsłony

175

Rzucają kamieniami w strażników szkolnych, zastraszają młodych i werbują uczniów do „dilerki”. Imigranci krążący wokół szkół w Romsås to ogromny problem dla mieszkańców. Na tyle poważny, że o sprawie „narkotykowych rekruterów” poinformował policję i media sam dyrektor szkoły.

Niewielkie Romsås przeżywa obecnie prawdziwe oblężenie nowych mieszkańców z zagranicy. A wśród nich pojawia się tu równie wielu… dilerów narkotykowych. Dyrektor szkół Bjøråsen i Tiurleiken bije na alarm. W oficjalnym liście do służb bezpieczeństwa i mediów pisze o „przerażonych młodych ludziach” i podkreśla, że sytuacja w mieście „wymknęła się spod kontroli”.

Straszą uczniów, atakują strażników

Jarle Dukic Sandven pracuje w szkołach Bjøråsen i Tiurleiken od 1999 roku. Sam jednak przyznaje, że nigdy dotąd nie doświadczył takiego chaosu, a jako dyrektor placówek nie jest już w stanie poradzić sobie z problemem, który od lat nęka Romsås. Norweg ma na myśli rosnącą liczbę dilerów narkotykowych, którzy zastraszaniem i nękaniem próbują zwerbować do swojego „interesu” uczniów okolicznych szkół.

Sytuacja jest na tyle poważna, że niektórzy uczniowie odmawiają nawet przekroczenia murów szkoły. Wiedzą, że tuż za rogiem czekają na nich członkowie lokalnego „gangów imigrantów”. Według informacji Sandvesa, do sprzedawania marihuany próbują rekrutować coraz młodszych.

Młodzi przestępcy spoza Norwegii

Mimo że w placówce zatrudniono strażników, przestępcy pozostają bezkarni. Według ustaleń Aftenposten, przestępcy mają około 16-18 lat i pochodzą spoza Norwegii. Od miesięcy czują się tutaj jak u siebie, a z dnia na dzień pozwalają sobie na coraz więcej. Dyrektor szkół mówi o obrzuceniu kamieniami strażniczki, która nie chciała wpuścić na teren placówki jednego z dilerów. Niektóre osiedla mieszkaniowe w Romsås również postanowiły zatrudnić dodatkowy nadzór, który w nocy będzie pilnował bezpieczeństwa mieszkańców. Jeszcze do niedawna niektórzy z nich bali się opuścić swoje mieszkanie w środku nocy – właśnie w obawie przed „gangiem imigrantów”.

Narkotykowy problem trwa od lat

To nie pierwszy raz o narkotykach w Romsås. Norweska policja ma problem z lokalnymi dilerami już od wielu lat. W 2014 roku policja skonfiskowała tu 16 kilogramów kokainy i 90 kilogramów haszyszu. Aresztowano wtedy grupę albańskich mężczyzn. Przestępców skazano na karę więzienia, która potrwa od 8 do 14 lat. Mimo to, gangi imigrantów nie odpuszczają. Zaniepokojeni mieszkańcy przyznają, że od kilku miesięcy pakunki z narkotykami są dostarczane w mieście o każdej porze dnia i nocy – zdarza się, że samochód na zagranicznych numerach w biały dzień podrzuca je pod drzwi świeżo zwerbowanego młodego dilera i odjeżdża.

Po nagłośnieniu sprawy, policja deklaruje zwiększenie nadzoru w okolicach szkół i „obserwację” sprawy.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Nazwa Substancji: Galka muszkatowa, Kofeina.

Doswiadczenie: thc az za duzo, alk z umiarem, kawa i herbata, galka pare razy w malych dawkach.



Set & Setting: Stan umyslu pozytywny, jestem po dlugiej przerwie jesli chodzi o jakie kolwiek substancje psychoaktywne, moj dom.


  • Inne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie.

Wstęp. 
Trip raport podzielony jest na 2 części.
cz.1 opisuje działanie samego 2NE1.
cz.2 opisuje działanie 2NE1 w miksie z alkoholem. 

  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.

  • Grzyby halucynogenne

20.06.2003

Paliwo:

psilocybe semilanceata

3 dilpaki suszonych grzybów (ok 130-140 szt.) pokruszone, zalane gorącym

wywarem z mięty, odcedzone, wypite na czczo.

Satelity :

Kolega X, kolega Y i koleżanka A.

Przestrzeń:

Ogródek z gęstą soczystą trawą, wielki leżak w cieniu śliwy, doskonała

pogoda, przed chwilą kropił deszczyk.