Testując poziom kofeiny, można wykrywać parkinsona

Po spożyciu tej samej ilości kofeiny pacjenci z chorobą Parkinsona (ChP) mają we krwi znacząco niższe stężenia alkaloidu niż osoby zdrowe. Wg specjalistów z Uniwersytetu z Tokio, zjawisko to może ułatwić diagnostykę ChP.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Anna Błońska

Odsłony

82

Po spożyciu tej samej ilości kofeiny pacjenci z chorobą Parkinsona (ChP) mają we krwi znacząco niższe stężenia alkaloidu niż osoby zdrowe. Wg specjalistów z Uniwersytetu z Tokio, zjawisko to może ułatwić diagnostykę ChP.

"Wcześniejsze badania wykazały korelację między kofeiną i niższym ryzykiem parkinsona, ale niewiele wiadomo o samym metabolizmie kofeiny u chorych" - podkreśla dr Shinji Saiki.

W studium wzięło udział 108 pacjentów z parkinsonem (średni czas trwania choroby wynosił ok. 6 lat) i 31 zdrowych osób w zbliżonym wieku. Autorzy publikacji z pisma Neurology badali krew pod kątem poziomów kofeiny i 11 jej metabolitów. Naukowcy przyglądali się też mutacjom, które mogą wpływać na metabolizm alkaloidu.

Okazało się, że choć obie grupy spożywały podobną ilość kofeiny - odpowiednik ok. 2 filiżanek dziennie - to w grupie z ChP stężenie kofeiny i 9 z 11 metabolitów było znacząco niższe. U zdrowych stężenie alkaloidu wynosiło średnio 79 pikomoli na 10 mikrolitrów, zaś u chorych 24 pikomole na 10 mikrolitrów.

Trafność identyfikowania w ten sposób ludzi z ChP wynosiła aż 98%. Analiza genetyczna nie wykazała międzygrupowych różnic w zakresie genów powiązanych z metabolizmem kofeiny.

Do minusów badania można zaliczyć fakt, że nie objęło ono ludzi z zaawansowanym parkinsonem. Wszyscy chorzy zażywali też leki, niewykluczone więc, że to one wpłynęły na metabolizm kofeiny.

Oceń treść:

Average: 8.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Początkowo złe samopoczucie, wywołane niewielkimi problemami z zatruciem pokarmowym. Za to - wyostrzone zmysły i ogólne zrelaksowanie, które towarzyszy tuż po przebudzeniu. Całość wydarzeń utrzymana jest w godzinach 5:03 - 7:34 AM.

Przebudził mnie ból.

 

Nie mogłem w to uwierzyć, ale wszystko wskazywało na dokuczliwe zatrucie pokarmowe. Czułem, że... Nie no, czy ja zbliżam się do etapu wymiotowania z chwilowymi przystankami na dogorywanie agonalne w łóżku?!

 

Myślę, analizuję...

 

Nie no, że poważnie...?

 

Pierdolony cukier...

 

Nie mogę w to uwierzyć, przecież to było tylko kilkanaście niewinnych rurek z kremem, trochę żelków, pączek i odrobina ciasta!

 

Tego naprawdę prawie nie było!

 

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem

  • Benzydamina



Substancja: chlorowodorek benzydaminy 1 gram - 2 saszetki Tantum Rosa


Doświadczenie: thc, pseudoefedryna, aviomarin, gałka, dxm, salvia, kodeina, tramadol, etanol




przygotowania


  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

wieczór na polach przed lasem, mostek koło ogródków działkowych, później las

 

 

I.                    Początek