Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia
Srodek : Marihuana ( niezly skun )
Dawka : 5 rurek na 3 kolesi
Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.
Doswiadczenie : duuuze...
Wydarzenia z Filipin stały się tematem wielu gier, do niedawna dostępnych do pobrania również w App Store. Firma Apple zdecydowała się jednak usunąć je ze swojego sklepu.
Prezydent Filipin Rodrigo Duterte rozpoczął w ubiegłym roku brutalną wojnę z narkotykami, która na dzień dzisiejszy pochłonęła już ponad dziesięć tysięcy ofiar. Wydarzenia te stały się tematem wielu gier, do niedawna dostępnych do pobrania również w App Store. Firma Apple zdecydowała się jednak usunąć je ze swojego sklepu.
Miesiąc temu aktywiści z ANPUD (The Asian Network of People Who Use Drugs) wystosowali otwarty list do Tima Cooka, w którym poprosili go o usunięcie ze sklepu z aplikacjami kontrowersyjnych gier, promujących przemoc i łamanie praw człowieka. Pod listem podpisało się 131 organizacji. Mimo iż nie dostali oni żadnej oficjalnej odpowiedzi, na przestrzeni ostatnich tygodni gry otwarcie nawiązujące do obecnej sytuacji na Filipinach zaczęły znikać z App Store. Wśród usuniętych gier znalazły się takie tytuły jak Duterte Knows Kung-Fu: Pinoy Crime Fighter, Duterte Fighting Crime 2, Duterte vs. Zombies, Tsip Bato: Ang Bumangga Giba! i Duterminator. Większość z nich umożliwiała graczom wcielenie się w prezydenta Filipin, własnoręcznie eksterminującego handlarzy narkotykami i/lub osoby je zażywające. Mimo iż były to produkcje dość wątpliwej jakości (o czym możecie przekonać się oglądając promujące je filmy zamieszczone poniżej) kontrowersyjna tematyka zapewniła im stosunkowo dużą popularność (gra Duterte Fighting Crime 2 przekroczyła już łącznie 3 miliony pobrań na wszystkich dostępnych platformach).
Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia
Srodek : Marihuana ( niezly skun )
Dawka : 5 rurek na 3 kolesi
Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.
Doswiadczenie : duuuze...
Zajarany nowym doświadczeniem
Szedłem na imprezę z kolegą, po drodze uznaliśmy, że weźmiemy DXM.
To był kolegi pierwszy raz z DXM, mój jakoś dziesiąty, ale nigdy z niczym tego nie mieszałem.
T+0
zarzuciłem 180mg, kolega 120mg
T+30
Odczuwalne pierwsze efekty, zwiększona pewność siebie, zero lęku, spotkałem się z innymi uczestnikami imprezy, normalnie bym się albo nie odzywał za bardzo, albo się jąkał, a tym razem normalnie mi się rozmawiało
T+60
Dom, chill.
Kokaina to prawdopodobnie najsłabszy narkotyk jaki znam, biorąc pod uwagę lot i cenę detaliczną - bardzo słabo sie to kalkuluje. O tyle ze jeszcze mam b.dobry kontakt i czystośc jest zawsze wysoka, inaczej jest tostrata czasu, pieniedzy i zatok na bóg wie co tam jest w worze. Zejście potrafi być szmaciarskie, na sczescie nie trwa za długo.
Umiarkowane znudzenie i zmęczenie życiem, chęć doświadczenie czegoś przyjemnego. Wieczór. Dom rodzinny.
Jest to mój pierwszy trip report i z góry oświadczam, że bardziej przypomina zapiski z pamiętnika. Moim zdaniem opis działania substancji, w którym brakuje informacji dotyczących wykonywanych czynności dnia codziennego i samopoczucia - nie obrazuje w pełni jej działania. Oczywiście możesz się z tym nie zgadzać. Jeśli nie lubisz czytać takich form trip reportów - nie czytaj :)
A teraz - jeśli jednak zdecydowałeś się przeczytać - przejdźmy do rzeczy...