Damian Marley w opuszczonym więzieniu założył fabrykę marihuany

W 2016 r najmłodszy syn Boba podjął współpracę z Ocean Grow Extractions, aby przekształcić dawne więzienie w miejsce hodowli medycznej marihuany. Kiedy o inicjatywie zaczęło być głośno, szacowano, że może ona dać nawet do 100 miejsc pracy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

420 Polska

Odsłony

269

Trudno o większy symbol dla kultury konopnej niż Bob Marley. Jego spuścizna do dzisiaj rozgrzewa głowy (i końcówki jointów) u wszystkich jaraczy. Ale przecież to nie jedyne, co po sobie ów wielki muzyk zostawił. Bob Marley jak na prawdziwego rock’n’rollowca przystało miał również sporo dzieci. Niektórzy z nich zrobili także kariery muzyczne. Bodaj największa z nich stała się udziałem Damiana Marleya. Ów wokalista przypomniał o sobie niedawno nie tylko dzięki featuringowi na płycie Jaya Z, ale także stając się twarzą bardzo zacnego przedsięwzięcia.

W 2016 r najmłodszy syn Boba podjął współpracę z Ocean Grow Extractions, aby przekształcić dawne więzienie w miejsce hodowli medycznej marihuany. Kiedy o inicjatywie zaczęło być głośno, szacowano, że może ona dać nawet do 100 miejsc pracy, co w sytuacji na prowincji stanu Kalifornia jest warte zauważenia, ponieważ utrzymująca się susza, a także spadające ceny ropy znacząco osłabiła gospodarkę lokalną. Działalność spółki przyniosła także miliony dolarów zysków.

Dan Dalton, wieloletni menedżer Marley, wyjaśnił, że firma zaczęła się „w bardzo organiczny sposób.” Powiedział: „Konopie to jest coś, co towarzyszy Damianowi każdego dnia, kojarzy się jemu z przyjaciółmi, rodziną i z jego rastafariańską wiarą. Obserwowaliśmy ludzi, którzy poświęcili swoje życie na to. Ta niesprawiedliwość motywowała nas do poparcia inicjatywy, zwłaszcza z uwagi na właściwości lecznicze”.

Po ogłoszeniu tej współpracy Marley przedstawił również Speak Life, własny koncern zajmujący się marihuaną, stworzony we współpracy z Ocean Growth. Szczep przezeń hodowany oparty jest na popularnym OG Kush, ale został poddany licznym zmianom przez specjalistów. „OG zawsze był moim ulubionym”, mówi Marley. „Kiedy wprowadzili odmianę OG, od razu ją pokochałem, podobała mi się jej konsystencja”.

Teraz, kiedy zatwierdzono już możliwość legalnego handlu marihuaną rekreacyjną, co nastąpi w styczniu 2018 r, Marley i jego spółka szykują się do nowej sytuacji i sprostania oczekiwaniom rynku. Można rzec, że weszli w ten biznes w najlepszym możliwym momencie, zdobywając potrzebne doświadczenie i budując biznesowe podstawy na chwilę przed zmianą prawa i uwolnieniem rynku rekreacyjnej.

Niby taki rastafarianin, a na tym jak zarabiać pieniądze zna się, jak mało kto.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.

  • Szałwia Wieszcza

Spożywane substancje- Salvia Divinorum oraz Ipomea Violacea(LSA)




Doświadczenie- Duże (głównie natura)







Kilka dni temu po raz kolejny spróbowałem Ipomei, której nasiona jak wiadomo zawierają LSA.


Tym razem mój wybór padł na nasiona firmy Plantanina(lub jakoś tak)

Nasiona spożylem ok. godz 17 w ilości 160 (cztery opakowania).

  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Domowe Zacisze z przyjacielem, pusta chata na wsi, rodzina wyjechała. Nastawienie pozytywne.

Trip ten miał miejsce około 4 lata temu, skutki tego przeżycia odczuwam w małym stopniu do dziś. Jako, że było to dawno temu i działo się wtedy bardzo dużo, przy czym background też jest ważny, postaram się utrzymać fakty zwięźle i rzeczowo.

Background:

  • Morfina

Dla leków tej grupy stosuje się nazwę opioidy bądź dawniej opiaty. Nazwa opioidy odnosi się do każdej substancji endogennej bądź syntetycznej wywołującej działanie podobne do morfiny. Opiaty ograniczają się tylko do substancji syntetycznych. Opioidy działają za pośrednictwem receptorów opioidowych. Istnieje kilka typów tych receptorów, wśród nich najważniejsze są m (mi), d (delta) i k (kappa).