Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
fragment relacji na żywo
Gwiazdor muzyki pop z Arabii Saudyjskiej, Abdallah Al Shaharani został aresztowany za wykonanie tzw. dab dance - popularnego na Zachodzie tańca, który jest zakazany w Arabii Saudyjskiej. Artystę aresztowano po jednym z festiwali muzycznych.
Gwiazdor muzyki pop z Arabii Saudyjskiej, Abdallah Al Shaharani został aresztowany za wykonanie tzw. dab dance - popularnego na Zachodzie tańca, który jest zakazany w Arabii Saudyjskiej. Artystę aresztowano po jednym z festiwali muzycznych.
Tzw. dab dance popularność zdobył w 2015 roku. Najbardziej charakterystycznym elementem tego tańca jest pochylanie głowy w kierunku zgiętej w łokciu ręki, podczas gdy druga ręka wyciągnięta jest w przeciwnym kierunku.
Gwiazdor przeprosił już za "niecelowe i spontaniczne wykonanie tanecznego ruchu" podczas muzycznego festiwalu.
"Przepraszam szanowany przeze mnie rząd i moich widzów" - napisał na Twitterze. "Proszę przyjmijcie moje przeprosiny" - dodał.
Fani piosenkarza rozpoczęli internetową kampanię, w której wyrażają poparcie dla niego. Użytkownicy Twittera zmieniają zdjęcia profilowe na zdjęcia Shaharaniego, zmieniają nazwy swoich kont i przekazują wyrazy solidarności z artystą.
Piosenkarzowi zaszkodził fakt, że nagranie na którym widać jak wykonuje "dab dance" zdobyło dużą popularność w sieci, zwłaszcza wśród internautów z krajów arabskich. Saudyjska Narodowa Komisja do Walki z Narkotykami zakazała tańca rozpropagowanego przez amerykańskich artystów hip-hopowych, ponieważ uznano, że propaguje on narkotyki.
Piosenkarza bronią także inni saudyjscy celebryci - w tym prezenter TV Abdulkarim Al Harbi, który napisał: "Jestem pewien, że to był przypadek, ponieważ znam tego człowieka i jego moralność. On przeprosił i podkreślił, że nie był świadom znaczenia tego tańca".
Tymczasem sekretarz generalny antynarkotykowego komitetu Abdul Ella Al Sharif poinformował tymczasem, że poinstruował policję, aby "działała zgodnie z prawem" przeciwko celebrycie w taki sam sposób, jakby prowadziła postępowanie przeciwko zwykłemu obywatelowi, który zachęcałby do zażywania narkotyków.
Spotkanie reprezentacji wrocławskiego hyperreala. Piętno nieprzespanych kilku nocy, brzuch wydający różne dziwne dźwięki podczas zasysania się pustego żołądka (przełknąć nic oprócz wody się nie da), ogólne cuda niewidy psychiczne i jeszcze większe piętno: jutro filmuję imprezę, muszę być w formie i przede wszystkim musze mieć spokojną rękę (15 tabletek magnezu dziennie powinno dać radę).
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
fragment relacji na żywo
Miałem być trip sitterem i nie miałem humoru na psychodeliki
Ogólnie trip był 2 lata temu ale chce napisać wkońcu jakiś raport.
Setting: Sylwestr w bezpiecznym przytulnym apartamencie u siostry kolegi wraz z 5 przyjaciółmi, gdzie każdy dla każdego przyjacielem. Gotowy na przeżycie, doinformowany na temat używki oraz wykonany test na obecność 2cb Mecke oraz Marquis. Set: Gotowy na przeżycie, wiem czego się spodziewać. Nie obawiam się ani trochę. W końcu brałem już wcześniej LSD oraz jestem bardzo dobrze doinformowany.
10 dni i Sylwester, trzeba coś ogarnąć - ustaliliśmy wszyscy w grupie. Początkowo chciałem kwas, ponieważ byłem zły na siebie za to, że nie udało mi się przeżyć w pełni pozytywnego tripa ostatnim razem. Spanko oznajmił, że kwas odpada - twierdzi, że nie jest gotowy na przeżycie tego ponownie. Decydujemy się wstępnie na zakup MDMA. Konieć końców zakupujemy 5x 2CB + 1x MDMA - jakoś tak wyszło. Słyszałem już wcześniej o tej używce i bardzo chciałem ją ztestować, stwierdziłem, że wszystko byleby nie mdma w chacie, wolałbym ją już wziąć w klubie.
Set: Jestem teraz w ciekawej sytuacji życiowej. Wczoraj skończyła mi się codzienna praca zarobkowa, a od dziś wieczór na tydzień mam zamieszkać na działce. Jest to taki punkt przejścia między starą a nową rzeczywistością, a między nimi ten od dawna planowany trip. Pomimo tego, że spałem dziś ponad 12h, wciąż jestem zmęczony, zapewne przez nadmiar rzeczy i obowiązków, jakie na siebie nałożyłem w ostatnim okresie życia. Chciałem nawet przełożyć tripa, lecz nie mam na kiedy, ten dzień jest jedyny i idealny. Jestem na czczo. Setting: Pomimo tego, że zażywam DXM w domu, to jestem ubrany i od razu wychodzę nad pobliską rzekę. Jest zaraz po południu i jest ciepło oraz lekko pochmurnie.
Substacja: DXM-HBR ekstrahowane z Acodinu, eksperymentalną metodą (z małą wydajnością :( ), w dawce 140 mg = 2,47 mg/kg
Komentarze