Przemysł piwny może stracić na legalizacji marihuany nawet 2 miliardy dolarów

Sprzedaż piwa może poważnie spaść, jeśli więcej stanów zalegalizuje marihuanę do celów rekreacyjnych. Nowy raport przeprowadzony przez Cannabiz Consumer Group (C2G) przewiduje, że z powodu legalnej marihuany sprzedaż piwa może spaść nawet o 7.1%.

Sprzedaż piwa może poważnie spaść, jeśli więcej stanów zalegalizuje marihuanę do celów rekreacyjnych. Nowy raport przeprowadzony przez Cannabiz Consumer Group (C2G) przewiduje, że z powodu legalnej marihuany sprzedaż piwa może spaść nawet o 7.1%, czyli ponad 2 miliardy dolarów.

27 procent piwoszy powiedziało, że zamienili już piwo na marihuanę, lub dokonają tego w przyszłości, jeśli marihuana będzie legalna w ich stanie. Przemysł alkoholowy może więc zauważyć wyraźny spadek sprzedaży. C2G zauważa, że spadek może być krótkotrwały, ponieważ nowość jaką będzie legalizacja szybko minie.

Raport analityków z Cowen & Co wydany we wrześniu, zgadza się z tą oceną. „Chociaż konopie do celów rekreacyjnych mają ograniczoną dostępność, wzrost ich spożycia marihuany powoduje spadek konsumpcji alkoholu, który obecnie spada zarówno wśród mężczyzn i kobiet.”

W odniesieniu do stanów, gdzie marihuana jest już legalna, analitycy stwierdzili, że „z wszystkich trzech stanów, w których infrastruktura sprzedaży detalicznej została w pełni wdrożona, sprzedaż piwa na tych rynkach uległa pogorszeniu.”

Przemysł piwny powinien być też zaniepokojony rosnącą liczbą napojów z dodatkiem THC. Na przykład Marini RX nie zawiera alkoholu, ale zawiera 50-100mg THC w butelce. Producenci Martini RX twierdzą, że produkt pomoże zrelaksować mięśnie i zwiększy kreatywność. Takich twierdzeń nie znajdziemy na butelce od piwa.

Firma Prohibition Gold z siedzibą w Seattle produkuje Potshotz – odmierzoną dawkę proszku, która zawiera 10mg THC. „Dlaczego mamy próbować odkrywać ulubione smaki konsumenta, skoro jedyne czego ludziom brakuje to THC.” – powiedział założyciel firmy Greg Walters. Prawdziwym wyzwaniem było osiągnięcie neutralnego smaku, aby proszek z THC można było zmieszać praktycznie z każdym napojem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

debilizm (niezweryfikowany)

po paleniu tego swinstwa stracilem kontakt z rzeczywistoscia niebylem wstanie sie podniesc z lozka przez 3 godziny... jasne idealny zamiennik piwa hahaha
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.

Postanowiłem opisać jedno z moich najgorszych doświadczeń z narkotykami, którego nigdy nie chciał bym powtórzyć a jednocześnie patrząc na to z perspektywy czasu dużo mnie to nauczyło i pomogło mi zmienić moje nastawienie do życia. Nikomu też nie polecam powtarzania mojego czynu gdyż sam nigdy nie odważyłbym się zrobić tego ponowanie może to zaowocować chorobą psychiczną lub samobójstwem.

  • Bad trip
  • LSD-25

Pierwszy samotny trip u siebie w domu. Chciałem przemyśleć sobie parę wcześniej przygotowanych zagadnień, ekscytacja spowodowana długim oczekiwaniem i założeniem, że chciałbym by trip wniósł co nieco do mojego życia. Nastrój pozytywny, spokojny, jednak gdzieś tam na głębszych poziomach mogła jawić się lekka obawa, spowodowana ostatnim doświadczeniem, w którym z kolei z kolegą było bardzo źle.

Na godzinę przed zażyciem postanowiłem pomedytować, w celu całkowitego wyciszenia.

T- 12:00

No to jedziemy! Zaaplikowałem dwa kartoniki dietyloamidu kwasu lizergowego, po czym wróciłem do medytacji.

T+10min

Ku memu zdziwieniu, substancja zaczyna już wyraźnie oddziaływać na mój organizm.

T+20 min

Już wiedziałem, że to nie byle jaka podróż. Nagle zaatakowała mnie tak ogromna fala bodźców, że stopniowo mój mózg nie nadążał ich przetwarzać. Wzbudziło to mój niepokój.

  • LSD-25


najpotezniejszy mix jakiego w zyciu zapodalem i ktorego byc moze jeszcze zapodam ale sie baaardzo boje bo chyba od tamtej pory nie jestem taki jak bylem wczesniej, choc niewiem czy nie bylo to spowodowane ciągiem kwasowym było

DXM + LSD w dawce 420mg DXM + 3 papierki (wrony) LSD, powiem krotko.



To te:





Rano zjedlismy po 3 kwasniki z Y., był jeszcze z nami ewangelik Ł. który w dalszych epizodach pragnął wyssać suczkę, ale nie o nim mowa .

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.