Narkotyki w kleju i w mazakach szkolnych w więzieniach

Narkotyki w kleju oraz w mazakach szkolnych. W taki sposób przemycane są środki odurzające do więzień.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Marek Kozubal

Odsłony

303

Narkotyki w kleju oraz w mazakach szkolnych. W taki sposób przemycane są środki odurzające do więzień.

Funkcjonariusze z Zakładu Karnego w Sztumie podczas kontroli listu znaleźli ukryte w kleju szkolnym dwa zawiniątka z białym proszkiem o wadze 5,04 g. Badania narkotestem wykazało ketaminy i barbiturany, środki odurzające ostatnio popularne wśród uczniów. Następnie poddano kontroli pisaki szkolne. Więziennicy wydłubali z nich marihuanę, w sumie o wadze 8,29 g. O sprawie tej powiadomili komendę policji w Sztumie.

Jak informują funkcjonariusze Służby Więziennej próby przemytu substancji odurzających do zakładów karnych i aresztów śledczych przybierają różne formy. Najczęściej są ona ukryte w środkach higieny osobistej dostarczanych w paczkach dla osadzonych np. kremach, pastach do zębów, dezodorantach, żelach pod prysznic.

- Funkcjonariusze Służby Więziennej dzięki nowoczesnemu sprzętowi, doświadczeniu i odpowiedniemu użyciu psów specjalnych skutecznie zapobiegają dostawaniu się na teren jednostek penitencjarnych narkotyków i substancji odurzających – zapewnia ppor. Aleksander Czyżowicz, z zespołu prasowego Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Oceń treść:

Average: 6 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Tripraport

Najpierw działka koleżanki, później różne miejsca począwszy od jakiejś melińskiej nory skończywszy na opuszczonym bunkrze.

Wszystko zaczęło się od tego, że w nocy z 12 na 13 sierpnia miał być najbardziej widoczny na terenie kraju deszcz meteorytów. Jako, że mieszkam w dużym, oświetlonym mieście, postanowiłam na jedną noc przenieść się do pewnego miasteczka, w którym mam wielu znajomych oraz chłopaka i wraz z nimi podziwiać te piękne widoki.

  • Grzyby halucynogenne

Zastanawiam się trochę nad sensem pisania tego trip-reportu ale

postaram się spróbować coś sklecić z tego co mi w głowie zostało,

trochę dziwnie się czuje bo fakt faktem większość tripu to moje

własne, wyjątkowo osobiste przemyślenia którymi raczej nie mam ochoty

się dzielić, podejdę wiec do tematu bardziej -technicznie- i

przedstawię z tego co zapamiętałem trochę rzeczy które działy się

niejako na zewnątrz mnie a działo się aż za dużo.

  • Powoje

Substancja: LSA w formie ekstraktu z Morning Glory (Ipomoea violacea) – 6 kapsułek Druid’s Fantasy

Wiek, waga: 19lat, 60kg

Exp: LSA, Ilex guayusa, Benzydamina, DXM, THC (marihuana, haszysz), etanol, nikotyna, kofeina

S&S: Dom, las, miejscówka nad jeziorem, łąka, mistyczne drzewo życia, własny pokój

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

Pozytywne, ciepły dom rozmowa telefoniczna z B.

Ja czyli piszący K, mój ziomek B.

Doreta 37,5mg tramadolu i 325mg parasyfu, przyjęte 10tabsów bez filtracj przez K. B przyjęte na 1 raz 8 tabsów.

Obydwoje zarzuciliśmy o 22.05.

Ogólnie straszna saha ale nawet tego nie czujesz dopóki nie zobaczysz picia lub sie napijesz to pijesz aż w brzuchu nie ma miejsca. Obrzydzenie do jedzenia i chęc do działania a zarazem leniwość.