Zarzut posiadania narkotyków. Będzie wyrok ws. byłego senatora

Na 8 września warszawski sąd rejonowy wyznaczył ogłoszenie wyroku w ponownym procesie b. senatora Krzysztofa Piesiewicza za trzy zarzuty dotyczące posiadania narkotyków oraz nakłaniania do ich zażycia kobiet, które go szantażowały.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVn24/PAP
mw/ja

Odsłony

221

Na 8 września warszawski sąd rejonowy wyznaczył ogłoszenie wyroku w ponownym procesie b. senatora Krzysztofa Piesiewicza za trzy zarzuty dotyczące posiadania narkotyków oraz nakłaniania do ich zażycia kobiet, które go szantażowały.

O terminie wyroku poinformowała Anna Danielak z sekcji prasowej Sądu Okręgowego w Warszawie.

W piątek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza zakończył rozpoczęty w styczniu ub.r. proces Piesiewicza i wysłuchał mów końcowych. Proces - tak jak i poprzedni w tej sprawie - był niejawny. Oskarżająca Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w związku z tym nie informuje o jego przebiegu.

Także broniący byłego senatora mecenas Krzysztof Stępiński nie ujawnił argumentacji stron zawartej w mowach końcowych. Poinformował jedynie, że prokuratura zawnioskowała o karę pół roku więzienia w zawieszeniu, on zaś wniósł o uniewinnienie. Mecenas Stępiński zgodził się także na podawanie nazwiska swego klienta.

Miał nakłaniać do zażywania kokainy

W grudniu 2013 r. Sąd Rejonowy uniewinnił Piesiewicza od wszystkich siedmiu zarzutów dotyczących posiadania w 2008 r. "nie mniej niż 0,2 g" kokainy i nakłaniania do jej zażywania dwóch kobiet, które go szantażowały - Joanny D. i Joanny S. Uzasadnienie wyroku również było niejawne.

Po tamtym wyroku prokurator zapowiedział apelację. Według niego proces nie podważył ustaleń śledztwa.

W maju 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie częściowo uchylił wyrok uniewinniający. Uwzględniając w części apelację prokuratury, Sąd Okręgowy zwrócił do ponownego rozpoznania sprawę trzech zarzutów, związanych z posiadaniem przez Piesiewicza narkotyków i nakłaniania kobiet do ich zażywania we wrześniu 2008 r. (kiedy nagrały film kompromitujący senatora).

Sąd Okręgowy utrzymał zaś uniewinnienie od pozostałych czterech zarzutów dotyczących posiadania i nakłaniania przez Piesiewicza do zażywania narkotyków głównej szantażystki Joanny D. z czerwca i lipca 2008 r. Jest ono już prawomocne. Posiedzenie SO było zamknięte dla mediów, jak i uzasadnienie wyroku.

W 2009 r. "Super Express" ujawnił film z udziałem senatora, nagrany w jego mieszkaniu przez Joannę D. Film - na którym słychać wulgarne komentarze kobiety - miał być dowodem, że senator posiadał i zażywał narkotyki. On sam zaprzeczył, by je zażywał i twierdził, że nie była to kokaina, ale sproszkowane lekarstwa.

Wobec nieuchylenia przez Senat immunitetu senatorowi, w 2010 r. śledztwo umorzono. Wznowiono je, gdy jego immunitet wygasł wraz z mandatem w 2011 r. Prokuratura zarzuciła Piesiewiczowi posiadanie, udzielanie i nakłanianie innej osoby do użycia kokainy. Były senator nie przyznał się i złożył wyjaśnienia.

Senator zapłacił pół miliona?

Spotkanie senatora z Joanną D. i striptizerką Joanną S. nagrano we wrześniu 2008 r., a potem kilka razy "odsprzedawano" politykowi kompromitujące taśmy. Według mediów senator miał zapłacić za nagrania ponad 550 tys. zł.

W 2009 r. Halina S., znajoma Joanny D., zadzwoniła za jej wiedzą do senatora, mówiąc, że "pies wygrzebał z ziemi płyty z nagraniami". Za niemal 40 tys. zł senator "odkupił" od niej nagrania, jednak szantażyści znów zażądali pieniędzy; zagrozili też upublicznieniem nagrań. Wówczas senator zawiadomił prokuraturę.

W listopadzie 2009 r. zatrzymano osoby wskazane przez Piesiewicza. W 2011 r. troje szantażystów skazano na kary po 1,5 roku więzienia. Zbigniewa S. uznano za winnego kierowania szantażem, a Joannę D. i Halinę S. - wykonania tego. Wyrok ten utrzymał w 2012 r. sąd okręgowy.

70-letni Piesiewicz był obrońcą w procesach politycznych w PRL, m.in. w procesie działaczy Solidarności i KPN. W 1985 r. był oskarżycielem posiłkowym w procesie oficerów SB sądzonych za uprowadzenie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki. Zasłynął jako współautor scenariuszy filmowych do filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Senator od 1991 do 1993 r. (z listy PC) oraz ponownie od 1997 do 2011 r. początkowo z listy AWS, potem Bloku Senat 2001 i PO.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Humor średni, może niezbyt szczęśliwy byłem wtedy ale pomysł by potripować chodził za mną już od dłuższego czasu, piątkowy wieczór wydał się być odpowiedni. Miałem gdzieś wyjść, ale jednak zdecydowałem się na pokój, muzykę i przyjaciela D.

Witam :)

EXP: THC, alkohol, DXM(~10 razy, różne dawki), mefedron, kilka dopalaczy.

S&S: Humor średni, może niezbyt szczęśliwy byłem wtedy ale pomysł by potripować chodził za mną już od dłuższego czasu, piątkowy wieczór wydał się być odpowiedni. Miałem gdzieś wyjść, ale jednak zdecydowałem się na pokój, muzykę i przyjaciela D.

Dawkowanie: 18lat - 70kg\450mg Bromowodorku Dekstrometorfanu.

Gwoli wstępu:

  • Grzyby halucynogenne


Zjadłem 26 . 06. 2004 30 par suszonych Psilocybe semilanceata. Oto opis jeszcze dziwniejszego tripu od delfinów.Nie można zaliczyc go do "bad trip". Gadałem z kimś w myślach. Ten ktoś pokazał mi moje zachowanie . Byłem z nim i obserwowalem siebie w roznych sytuacjach ,ktore mialy miejsce w moim zyciu.Bylem jako osoba postronna ,widzialem jak się kłuce, jaki jestem w stosunku do innych.


  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Lekkie rozdrażnienie psychiczne

Działo się to na kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałem. Była wtedy późna jesień, albo wczesna zima. Koleżanka (nazwijmy ją O) zaprosiła mnie na imprezę do swojego nowego miejsca pracy, był to squat gdzie królował dnb. Chciałem się wtedy gdzieś wyżyć, poszaleć i oczywiści czymś się stripować. Dlatego przyjąłem zaproszenie koleżanki.

  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, bardzo silne podniecenie przeżycia "zatrucia" Tryptaminą. Od kilku dni zalewałą mnie euforia i pozytywne nastawienie do bytu. Samotność z powodu braku bratniej duszy do Tripowania. Nastawiony na wyjście do lasu, łąkę lub staw

Może i ten "Trip Raport" jest długi, jednak zawiera w sobie tak naprawdę okrojone dwa "Trip Raporty" z doświadczeń których jak każdy wie nie da się opisać słowami. Starałem się nie lać przesadnie wody i dostarczyć wam porządnego opisu mojego przeżycia psychodelicznego z moją pierwszą Tryptaminą- 4-Aco-DMT.