Michał C., wiceprzewodniczący rady gminy Rokietnica, został w sobotę wieczorem zatrzymany w związku z podejrzeniem o posiadanie narkotyków. Wójt gminy oraz przewodniczący rady gminy nie ukrywają ogromnego zaskoczenia.
Michał C., wiceprzewodniczący rady gminy Rokietnica, został w sobotę wieczorem zatrzymany w związku z podejrzeniem o posiadanie narkotyków. Wójt gminy oraz przewodniczący rady gminy nie ukrywają ogromnego zaskoczenia.
– Jestem zszokowany. W życiu bym nie podejrzewał, że taka sytuacja może mieć miejsce – nie ukrywa Bartosz Derech, wójt gminy Rokietnica.
Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, iż Michał C. prawdopodobnie miał przy sobie około grama marihuany. Policja na razie nie potwierdza tych informacji. Od osób związanych ze sprawą usłyszeliśmy, że całe zdarzenie miało miejsce około godziny 21.30 na posesji innego radnego gminy – Piotra Szatkowskiego. On sam nie komentuje tej sprawy.
Michał C. jest wiceprzewodniczącym rady gminy od 2014 roku. Zarówno wójt, jak i przewodniczący rady gminy pozytywnie oceniają jego dotychczasową pracę.
– Był bardzo aktywnym radnym i przewodniczącym jednej z komisji. Prawidłowo wywiązywał się ze swoich zadań, a jego komisja działała bardzo rzeczowo. Dlatego jestem bardzo zaskoczony tym zatrzymaniem – komentuje Ryszard Lubka, przewodniczący rady gminy Rokietnica.
Z kolei Bartosz Derech dodaje:
– To radny z dużą wiedzą, do którego nie miałem żadnych zastrzeżeń. Ponadto jest również społecznikiem, który organizował wiele wydarzeń. Wszędzie go pełno. Czekam na dalsze wyjaśnienia w tej sprawie, bo trudno mi się z tym pogodzić.
Jeśli okaże się, że wiceprzewodniczący rady gminy miał przy sobie marihuanę, oprócz konsekwencji prawnych, będzie musiał liczyć się również z politycznymi. W takim przypadku najprawdopodobniej straci mandat.
– Do momentu prawomocnego wyroku nikt go jednak nie zwolni z mandatu – mówi Ryszard Lubka.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Michał C. miał zostać wypuszczony do domu jeszcze w nocy z soboty na niedzielę. Na razie nie wiemy czy usłyszał jakiekolwiek zarzuty. Próbowaliśmy się z nim skontaktować, lecz nie odbierał naszych telefonów.
set: cudowna atmosfera końca wakacji, zostało parę dni, niedługo wszycy mieliśmy się rozjechać do miejsc gdzie studiujemy lub pracujemy, wakacje spędziliśmy bardzo zabawowo i chcieliśmy je mocno i wesoło zakończyć, zjedliśmy małe szatany w dobranym towarzystwie ludzi którzy znają się od lat i zawsze swietnie się rozumieją
Spodziewane fajerwerki, gotowość na miażdżącą bombę psychodeliczną i nocny trip, siostra w domu, pizga, bo grudzień. Ogólnie od rana pozytywnie i obiecująco.
Raport pisany tak na bieżąco jak tylko się dało xD
17;30
Właśnie wracam od dila, który wisiał mi przerobek . Z kushowym topkiem w kieszeni wsiadam w autobus; czeka mnie ciekawa noc.
Tydzien po pierwszy kontakcie z XTC postanowilem ze wezme drugi raz. Zreszta, nie oszukujmy sie, caly tydzien myslalem o tym ze juz jest piatek, a co za tym idzie - dyskoteka. Ulubione `Metro` - najwieksza cpalnia w miescie i takie tam... Mniejsza o to. Pomijajac fakt ze musialem czekac jakies dobre dwie godzinki, ktore umilalem sobie graniem w pasjansa, paleniem papierosow, ciaglym (prawie) patrzeniem w okno, ogolnym wyczekiwaniem no i stresem ;), na kolesia, ktory mial mi `podrzucic` kolko... pomijajac ten fakt bylo pozytywnie.
Komentarze