Zbudowali tunel pod granicą, by przemycać marihuanę

Po raz pierwszy meksykańscy przemytnicy narkotyków kupili ziemię po amerykańskiej stronie granicy, by wybudować tam wyjście z 400-metrowego tunelu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN.INFO
mw, kaien

Odsłony

401

Po raz pierwszy meksykańscy przemytnicy narkotyków kupili ziemię po amerykańskiej stronie granicy, by wybudować tam wyjście z 400-metrowego tunelu. Amerykańskie służby aresztowały cztery osoby podejrzewane o używanie przejścia do przemytu narkotyków. Zarekwirowano marihuanę o wartości 6 mln dolarów.

„Inwestycja” imponuje rozmiarami. Wejście do tunelu znajdowało się w jednej z restauracji w mieście Mexicali po meksykańskiej stronie granicy. Podziemne przejście ciągnęło się prawie 400 metrów w stronę USA i kończyło się w kilkupokojowym domu w Calexico w stanie Kalifornia, zbudowanym specjalnie po to, by ukryć tunel.

Jak podaje CNN, jest to pierwszy przemytniczy tunel odkryty w tej okolicy od ponad dekady. Ziemia w tym rejonie jest bardzo twarda, więc kopanie tunelu jest kosztowne. Kartele zniechęca także gęsta zabudowa tej okolicy, która również nie ułatwia robienia podziemnego przejścia.

Według mediów dom kryjący wyjście z tunelu był najnowszy w sąsiedztwie. Okoliczni mieszkańcy liczyli nawet, że jego powstanie spowoduje wzrost cen nieruchomości w okolicy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokój, letni wieczór, sama w mieszkaniu, przygaszone żółte światło lampki, dwa piwa do towarzystwa

Z racji niedużej masy ciała (<50kg), braku jakiejkolwiek tolerancji na substancję i lekkiego napięcia związanego z jej zażyciem (pierwszy raz), oraz ogólnej podatności na działanie środków psychoaktywnych - chcąc delikatnie zapoznać się z 4-HO-METem, dzielę 50g na 4 ścieżki (~12.5mg) i wciągam jedną. Następnie czekam...

...i tak, niby wiem, że tryptaminy potrzebują chwilę na załadowanie, ale gdy po kwadransie jeszcze nic nie czuję, na wszelki wypadek dorzucam odrobinę, też donosowo. Tak na oko, całościowo porcja mogła dojść do 20mg. Jeszcze chwila... i zaczęło się.

  • Amfetamina

Niedawno minął rok czasu, od kiedy wzięłam po raz pierwszy. To był dziwny rok. Czasami czuję sie tak jakbym wcześniej nie miała wogóle życia, jakby osoba, którą kiedys byłam była zupełnie kimś innym, obcym. To niesamowite, jak narkotyki potrafią zmienić ludzi. Pierwszy raz marihuany spróbowałam z ciekawości, fascynacji opowiadaiami ludzi którzy twierdzili, że po zapaleniu odkrywają inny świat - pełen magii, niezwykłości, niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Może nie za pierwszym, nie za drugim razem ale wkońcu dotarłam do tego świata. Jednak marihuana podobnie jak kwasy jest zdradliwa.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.

  • 1P-LSD
  • 4-HO-MIPT
  • Ketony
  • Miks

Dom. Lato. Cisza i spokój w sam raz na rozkminy i spróbowanie nowej substancji jaką jest dla mnie 4-CMC. Nastawiam się na to, że będę ją sprawdzał powoli i być może potem z czymś pomieszam, bo z ketonami nie mam najmniejszego doświadczenia.

[notatka na wstępie: w nawiasach kwadratowych komentarze do tekstu pisane całkiem już na trzeźwo z perspektywy czasu. Może się komuś przydadzą...]

ok. 17:00 wzięto 100mg 4-cmc (refresh) donosowo.

ok 18:00 tabletka 4-meo-mipt oralnie i dorzutka ok kolejne 100mg 4-cmc donosowo. Na symptomy odwodnienia pito duże ilości wody.