Pijany kapitan, pijana załoga i statek na mieliźnie

a.

Kategorie

Odsłony

1513
Pijany kapitan, pijana załoga i statek na mieliźnie - tak zakończyła się podróż statku wycieczkowego Monika, który w nocy osiadł niedaleko mola w Kołobrzegu. Informację o położeniu jednostki policja otrzymała około 3 w nocy od jednej z pasażerek. Powiedziała ona, że statek osiadł na mieliźnie, i że cała załoga jest pijana. Na miejsce udały się dwa okręty ratownicze. Na pokładzie Moniki było 19 osób. Kapitan jednostki miał w wydychanym powietrzu prawie dwa promile alkoholu. Nikomu nic się nie stało. Załogę zdjęto z pokładu, ale Monika nadal tkwi na mieliźnie. Sprawą zajęła się policja. wp.pl

Komentarze

k3 (niezweryfikowany)
ee, no to widze ze impreza sie udala :)
zielony Maciej (niezweryfikowany)
Czy to była łódka BOLS? :D
zielony Maciej (niezweryfikowany)
Czy to była łódka BOLS? :D
krt (niezweryfikowany)
Tu nie ma co się kurwa śmiać! Jest czas na zabawę, i czas na pracę. Ci ludzie wzięli odpowiedzialność za pasażerów. A jak są takimi idiotami to niech się zatrudnią na dworcu przy pobieraniu opłat za WC. Tam nietrzeźwi nikomu swoją pracą nie zaszkodzą.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Czekałem z niecierpliwością na ten dzień, byłem szczęśliwy. Byłem wśród kolegów.

Trzydziesty pierwszy grudnia, nie jedna osoba czekała na ten dzień, który z pewnością wiąże się z imprezami różnego rodzaju. O godzinie szesnastej przyjechał do mnie kolega, razem z nim pojechaliśmy w stronę zaplanowanego miejsca, w którym spędzimy czas. Na miejscu już byli nasi koledzy, czekali gdzieś w okolicy. Po godzinie przyjechaliśmy, już w większą ekipie musieliśmy pojechać coś kupić, oczywiście alkohol i inne bajery.

O dwudziestej w końcu byliśmy jako tako na miejscu.

  • 25B-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, do którego wpada trochę światła przez okno od latarni z ulicy. Nastawienie bardziej na "nic ciekawego", przez co kop był naprawdę miły ;)

Witam.Nie dawno postanowiłem zacząć przygode z RC. Chciałem doświadczyć nowych doznań, padło na 25-NBOMe. Zamówiłem więc 0,25g, nie miałem zielonego pojęcia jak podzielić to na chociaż by 1mg (boltterów nie potrafię zrobić), więc  po tygodniu szperania po hypku, i innych forach postanowiłem nasączyć tabake, rozpuszczonym 25B w spirytusie. Tabake wybrałem winogronową (słodka, nie ścieka szybko). Po całej szopce i przygotowaniem i nasączaniem, postanowiłem na następny dzień spróbować 1mg przed spaniem. Wieczorem byłem ze znajomymi więc poszły 4 piwka.

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

wakacyjny wyjazd, pozytywne nastawienie, w otoczeniu przyjaciół, lasy i polany

Fuck the Club! - czyli gdzie zaprowadził mnie maHOMET..

 

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Humor pozytywny, chęć pracy nad sobą, cokolwiek to znaczy

Niniejszy raport ma formę listu pisanego do przyjaciela. Poza tym zawiera dość osobiste przemyślenia, jednak postanowiłem go opublikować, pomimo tego, że miałem zamiar już nie umieszczać tu raportów ze swoich tripów. Raport opisuje moje trzecie, i jak na razie ostatnie przeżycie z LSD. "Gryby", "Chacken" muszę powiedzieć, że to Wy skłoniliście mnie do umieszczenia tego raportu tutaj. Chacken - robisz dobrą robotę na tej stronie. Myślę, że jestem bardziej świadomą osobą dzięki tej stronie :) Pozdrowienia dla Was chłopaki i dla całego zespołu neurogrove.