O narkotykach w Radiu WAWA

Zapraszamy do odsłuchania audycji NOCNE GRANIE, NOCNE GADANIE w Radiu WAWA, która poświęcona była narkotykom i ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Audycja odbyła się w Niedzielę w nocy 28.05.

slu

Kategorie

Odsłony

3139
Zapraszamy do odsłuchania audycji NOCNE GRANIE, NOCNE GADANIE w Radiu WAWA, która poświęcona była narkotykom i ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Audycja odbyła się w Niedzielę w nocy 28.05. Link do nagrania audycji w formacie mp3: tutaj

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Dobrze było! Balicki jest z nami ! Spoko zioąąąą
Mr. T (niezweryfikowany)
Tylko pani PSEUDO dziennikarka/prowadząca, była tak stronnicza że żal nos ściskał ;) Jak by ktoś chciał mam całą audycje nagrną Pozdrawiam
carnivore (niezweryfikowany)
Zripowalem cala audycje, wycielem zbedne fragmetny typu: muzyka, wiadomosci, pogoda. Z 3 godzinnej audycji zostalo 40 minut rozmow. Milego sluchania. http://rapidshare.de/files/21652542/radio_wawa.mp3.html
Słuchacz radia ... (niezweryfikowany)
DZięki misiaczku :)
Anonim (niezweryfikowany)
poprosze innego linka bo mi nie działa ten a bardzo chcialbym przesluchac. pozdrawiam.
cihy (niezweryfikowany)
ja tez bym chcial posłuchac ale te linki nie dzialaja... pomocie ...
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

Domowe zacisze, czwartkowy wieczór ok. 22. Nastawienie bardziej niż pozytywne, w tle muzyka z playlisty stworzonej na podobne okoliczności, na stole piwko a w lodówce przygotowane na gastro spaghetti. Jak się wydawało, przy takim zestawie można liczyć na miły wieczór :)

Dzień przed opisywanym poniżej tripem, zakupiliśmy sztukę u znajomego. Z powodu braku wolnego czasu, pomyślałam że palenie najlepiej odłożyć na luźny, spokojny wieczór, więc sztuka powędrowała do szuflady. Następnego dnia mieliśmy wolny wieczór,  zaproponowałam, żeby przyjarać po chamsku z wiadra;) Mój facet nie lubi palić w ten sposób, ale w końcu go namówiłam i poszłam do kuchni przygotować co trzeba.

W między czasie upichciłam szybko spaghetti (ostatnimi czasy często miałam potworne gastro po paleniu) i włożyłam piwka do lodówki.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Spróbuję opisać teraz swoje drugie spotkanie z grzybami, które miało miejsce dzień przed napisaniem tego tekstu. Mając w pamięci pierwszą, bardzo intensywną i nieprzyjemną podróż (około 10 g), postanowiłem przyjąć mniej, czyli 3,8 g ususzonych cubensisów, co w teorii miało zapewnić mocny trip, nie powodujący utraty świadomości.  Zmieliłem grzyby, zalałem sokiem z cytryny i odstawiłem na je na 7h (polecam taki sposób przygotowania osobom, które szczególnie nie tolerują smaku grzybów). Do konsumpcji przystąpiłem przed godziną 23.00.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Pozytywne: zmęczenie i ciekawość.

Streszczenie: Pierwsze doświadczenie z DXM. Piątek: 300mg, czyli ok. 4,6mg/kg masy ciała, pozytywne doznanie i lekki, pastelowy niedosyt. Sobota: 450mg, odlot zakończony umiarkowanie nieprzyjemnym zjazdem. Raport pisany w niedzielę, ramy czasowe orientacyjne. Inicjały osób trzecich przypisałem losowo.