substancja: LSD-25 pod postacią małej szarej tekturki z truskawką.
KRAJ. Podniesienie górnej granicy pozbawienia wolności z 5 do 8 lat dla grup handlujących narkotykami przewiduje nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
KRAJ. Podniesienie górnej granicy pozbawienia wolności z 5 do 8 lat dla grup handlujących narkotykami przewiduje nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jutro Senat ma przyjąć poprawki zaakceptowane już przez Sejm. Ministerstwo Sprawiedliwości, w którym przygotowano poprawki, tłumaczy, że tego wymaga od nas Unia Europejska. – To nieprawda, dotychczasowe przepisy też spełniały te wymogi, poza tym będzie się u nas karać ostrzej, niż życzy sobie tego unia – odpowiada Artur Radosz z ENCOD – Europejskiej Koalicji dla Racjonalnych i Efektywnych Polityk Narkotykowych. – Poza zwróceniem się o opinię do Naczelnego Sądu Administracyjnego, przygotowując poprawki, nie zapytano o zdanie ekspertów, zrezygnowano też z konsultacji społecznych. Proponowane poprawki dotyczą przede wszystkim podniesienia górnej granicy pozbawienia wolności z 5 do 8 lat, w przypadku gdy przestępstwo zostało popełnione przez grupę. – Te zmiany są niewielkie i uderzają przede wszystkim w handlarzy narkotyków – zapewnia prokurator Elżbieta Sidwa, odpowiedzialna za nowelizację ustawy z ramienia Ministerstwa Sprawiedliwości. W kodeksie karnym istnieje jednak możliwość zwiększenia kary o 50 procent, jeżeli osoba uczyniła ze swojego przestępstwa stałe źródło dochodu lub jest członkiem zorganizowanej grupy przestępczej. – Minister Ziobro, jeżeli jest szansa, żeby coć zaostrzyć, to on z tej szansy skorzysta – mówi prof. Krzysztof Krajewski z Katedry Kryminologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, czołowy ekspert w kraju od rozwiązań prawnych dotyczących narkomanii. Zdaniem Artura Radosza zwiększenie maksymalnej kary z 5 do 8 lat pozbawi możliwości leczenia wiele osób uzależnionych i sprzedających narkotyki, aby sfinansować swój nałóg. Teraz, o ile taka osoba nie została skazana na więcej niż pięć lat, zamiast więzienia może wybrać terapię odwykową. Po zwiększeniu maksymalnej kary taką możliwość tym ludziom się odbiera. – Niejednokrotnie zdarzało się, że przychodził policjant i zabierał któregoś z naszych pensjonariuszy. Nie interesowało go, że ten człowiek jest w trakcie leczenia. Uzależnionymi powinno zajmować się Ministerswo Zdrowia, a nie Sprawiedliwości – przekonuje Grzegorz Wodowski, terapeuta z krakowskiego Monaru. – Jeżeli narkoman stale sprzedaje narkotyki i uczynił z tego swoje źródło dochodu, to zastanawiałbym się, czy zasługuje na specjalne traktowanie – oponuje prof. Krajewski. ------------------------------------------------------ Dążenie do zaostrzania prawa jest ślepą uliczką, najbardziej tracą na tym osoby uzależnione, które zamiast na leczenie trafiają do celi. Złapanie przez policje drobnych dilerów niczego nie zmienia, bo już następnego dnia sa inni. GRZEGORZ WODOWSKI, terapeuta Monar Kraków ------------------------------------------------------ Autor: Zbigniew Modrzewski, Metropol
Razem z kumplem chodzimy po ciemnym
osiedlu szukając ławki żeby spokojnie usiąść i zapalić zielone
gówno. Wybór padł na plac zabaw otoczony metalowym ogrodzeniem
(zabezpieczenie przed psami).
Mieszkanie. Godzina około południa.
Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.
Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.
Piękna pogoda za oknem godzina 16:00 pusty dom, komputer, przygotowana ulubiona muzyka, wygodne łóżko. Humor pozytywny, całkiem spora ekscytacja i odrobina strachu. Ochota na przygodę, zaciekawienie i trochę zniecierpliwienia. Podniecony, pozytywnie nastawiony.
-T+0 – godzina 16:00, Nalewam wody do pakietu, rozmasowuje go, wstrząsam i wypijam. Po wypiciu zawartości wlewam jeszcze trochę wody, powtarzam czynność i wypijam. Czekam na to, co się stanie, jestem podniecony. Słyszałem opowieści kolegów o mega przeżyciach, ale słuchałem ich z dystansem, nie nastawiam się na nic. Co będzie to będzie. Idę do pokoju, kładę się na łóżku i odpalam papierosa. Czekam i słucham muzyki… -T+20 godzina 16:20
Leżę na łóżku i wpatruje się w pokój, pojawiają się pierwsze efekty.
Komentarze